17 maj 2012

16.05




Domowe mleko migdałowe smakuje mi bardziej niż z nerkowców. Rano do kawy.
Chleb z konfiturą na lunch.
Owsianka na kolację.
U Agnieszki - kiedy Doktorant pomieszkuje na uczelni i nie chce się gotować :)

32 komentarze:

  1. taaaaakie pyszności! szkoda, że nie mogę zajrzeć na ten chlebek z konfiturą kiedy spędzam samotne dni... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, wieeeelka szkoda. Fajnie by nam bylo, z Molly do kompletu oczywiscie;) Buzka.

      Usuń
    2. Przeprowadzaj się do Chin! ;)

      Usuń
    3. Slonce, juz zadzieram kiece i lece:))

      Usuń
  2. No to ja bym się nie najadła u Agnieszki ;)) mleka nie lubię, owsianki też. Ale chlebem z konfiturą mogłabyś mnie zapchać i zająć mnie oglądaniem tak pięknych zdjęć! :D
    Buziaki Aguś i cierpliwości w oczekiwaniu na Uczonego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alucho, dla Ciebie przygotowalabym cos specjalnego :) Dzieki :) Sciskam.

      Usuń
  3. Nigdy nie próbowałam takiego mleka. Rozumiem, że mam czego żałować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwio, sprobuj koniecznie - zalinkowalam Agnieszki blog, ma ktorym szczegolowo opisuje, jak je zrobic. Proste i smacznie:)

      Usuń
  4. Jak dla mnie super zestaw na kolacje :-) Usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, taki zestaw to tylko, jak nie ma Doktoranta:) Tez lubie czasem zamienic sniadanie z kolacja :)

      Usuń
  5. Wspaniały przepis na mleko! świeże migdały to nie takie z paczki jednak - nie wiem czy w Warszawie można kupić "świeże świeże"? pozdrawiam, Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agato, witaj:) Mleko jest swietne, mialam jeszcze resztki kupnego ze sklepu i porowalam z domowych - i to domowe smakuje zdecydownie jak migdalowe. Niestety tez nie wiem, gdzie mozna kupic swieze migdaly w PL. Tutaj sprzedaja je na wage. Pozdrawiam cieplo.

      Usuń
  6. Pierwszy raz slysze i chyba...wyprobuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny ten zestaw! Zaintrygowała mnie ta owsianka z ananasem;) Agnieszko ja w tym tyg zrobiłam mleko owsiane, też dobre. Świetne do owsianki właśnie. Dałam to mleko i wodę w proporcji 1:1.
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, owsianka u mnie jest zawsze na oko z kasza jeczmienna i przyprawami, a owoce to akurat dodaje te co mam pod reka:) Mleko owsiane nastepne w kolejce do wyprobowania:) Tez robie owsianke pol na pol z woda i mlekiem- taka jest naj:) Sciskam.

      Usuń
  8. Mleko migdałowe :-) Przymierzam się do niego. Musi być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne dania na upały :)

    OdpowiedzUsuń
  10. o jeju..mleko migdałowe chodzi za mną od roku, muszę je zrobić w końcu:))
    uściski Agnieszko
    J

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Just, o to czas najwyzszy, zrob, zrob :) Usciski.

      Usuń
  11. taka owsianka byłaby też świetna na śniadanko :)
    ja co dzień zaczynam dzień od płatków, ale owsianka z miodem i banan to śniadanie mojego męża :)
    a migdały uwielbiam pod każdą postacią nawet w maśle do ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, owsianka zdecydowanie na sniadanie:) Na kolacje zrobilam wyjatkowo, bo w lodowce bylo tylko swiatlo;) U mnie sniadania sa bardzo rozne, zalezy co akurat jest na stanie. Ale zazwyczaj to wlasnie owsianka albo kanapka i owoc...i kawa, koniecznie! :)

      Usuń
  12. Mleko migdało...hm zrobię koniecznie jak wrócimy do własnych 4 kątów:) A takie menu dnia bardzo mi się podoba, wyglądało to u mnie podobnie jak nie miałam dla kogo gotować:) Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimi, :)) Ja jestem czesto leniwa jesli mam gotowac tylko dla siebie, oczywiscie jesli dotyczy to jednego, gora dwoch dni. Pozniej juz mi sie chce obiadu:) Usciski.

      Usuń
  13. Agnieszko czy sama pieklas ten ladny chlebus z semolina...? Jezeli tak, gdzie moge znalezc przepis?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marianno, to jest modyfikowany przepis na chleb bez wyrabiania, w ktorym ciasto zostawia sie do wyrastania na 12-18 godzin w temp. pokojowej. Robilam z podwojnej porcji. Nie mam przepisu bo robilam na oko:) I nie zapisalam, ale tak mniej wiecej to 3.5szkl maki chlebowej, okolo 1.5 szklanki semoliny, i pol szklanki maki pelnoziarnistej, z 3 1/4 szklanki wody (z woda moze byc troche wiecej), lyzka soli, i pol lyzeczki drozdzy. Wymieszac, zostawiec pod przykryciem na noc. Nastepnego dnia, na omaczony blat zlozyc. Skladalam dwukrotnie w odstepach 15 minutowych. Wylozyc garnek papierem do pieczenia, wlozyc uformowany chleb na godzine, piec w zimnych piekarniku w 230C przez 30 min, pod przykryciem. Pozniej sciagnac przykrywke i piec do zarumienienia - u mnie okolo 20 min w 210C. Ten chleb wiele wybacza wiec mozna robic swoje wersje a i tak wyjdzie:) Usciski.

      Usuń
    2. Jestes kochana, dziekuje za przepis..... szczerze mowiac kupilam semolina flour juz chwile temu i chyba tylko raz ja urzylam do buleczek...i tak sobie lezy w szafce.... i czeka!!!!

      Usuń
    3. Semolina jest tez super w ciescie na pizze. Tutaj przykladowy przepis J. Oliver....http://www.foodnetwork.com/recipes/jamie-oliver/pizza-dough-recipe/index.html

      Usuń
  14. Teraz powinnam być rozpieszczana, nie chciałabyś mi gotować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amebo, juz leeeece. A tak na powaznie to moze w lecie uda nam sie spotkac:)?

      Usuń

Pozdrawiam :)