3 wrz 2012

Wrześniowy poniedziałek, początek roku szkolnego dla niekórych - przy okazji życzę Wam samych pomyślności i pamiętajcie...wakacje już niedługo;) Dla mnie to początek miesiąca, który zapowiada się bardzo towarzysko. Muszę przyznać, że zdecydowanie fajna jest ta Europa z "krótkimi" dystansami :)
***
codzienne migawki







32 komentarze:

  1. Podkradlabym Tobie takie mango :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. a na drugin zdj. to kaszka manna? Kurcze, tez bym zjadla ;) Same smakolyki u Ciebie :)

      Usuń
    2. Doktorant poszedl na ryneczek i przyniosl tyle tych mango...bo byla okazyjna cena;)
      To jogurt. Ale teraz tez mam ochote na kasze manna, najlepiej taka z konfitura z pigwy:)

      Usuń
    3. Dziewczyny ale mi narobiłyście ochotę na kaszę manną, taką z sokiem malinowym. Smak dzieciństwa...

      Usuń
    4. Aniu, no i sie nakrecamy nawzajem:)

      Usuń
  2. Oj Europa jest bardzo fajna z tymi ryneczkami :))))
    Życzę Wam zatem jak najmilszych spotkań i króciutkich dystansów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, dokladnie :) U nas jest dwa razy w tygodniu duzy rynek i niskie ceny za bardzo smaczne warzywa i owoce. Dziekuje:)

      Usuń
  3. Też mam mango, bo ostatnio dużo u mnie mango lassi;)
    Agnieszko udanych spotkań zatem życzę! Po cichu liczę na nasze niedługo;) Zwłaszcza, że dystans krótszy;)
    Udanego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, o pysznosci, musze tylko kupic nowy blender i tez sobie zrobie:)
      Czuj sie zaproszona, zrobie Ci kaszki mannej:)
      Dziekuje, usciski.

      Usuń
    2. Super! Trzymam za słowo;) Bardzo lubię;)
      Pozdrawiam ciepło;)

      Usuń
  4. Europa to prawie jak Stany więc różnica jest ogromna:)
    Wspaniałych spotkań zatem Agnieszko życzę:)

    U mnie też ostatnio mango ale w curry z kurczaka. A na mango lassi to taką ochotę mi narobiła Ania, że jutro jak nic będziemy się nim zapijać;))

    Uściski!

    PS Gdybyś miała ochotę z Doktorantem na zwiedzanie krainy trolli to jesteście zawsze mile widziani:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olliveto, dziekuje i za zyczenia i za zaproszenie (i za @) ;)
      Na Norwegie mam ochote juz od dawna, a teraz to juz w ogole motywacja jest ogromna :)
      Usciski.

      Usuń
    2. Widzę że nawzajem sobie robimy ochotę na różne dobre rzeczy. Za mną chodzi ta kasza, ale walczę bo już późno. Mogę polec;(

      Usuń
  5. No wlasnie tej bliskosci w Europie wszedzie mi brakuje...Ryneczki/targi tez u nas sa, niestety odkad dom, to trzeba dojechac samochodem, ale istnieje tez opcja CSA - cooperative supported agriculture - co tydzien warzywa i owoce do domu przyjezdzaja - ma to dobre i zle strony - bo musze uzyc to co akurat dostane - mobilizuje to do gotowania, ale czesc jednak oddaje znajomym( wyrzucac nie mam serca, z mezem niejadkiem ciezka sprawa)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M, tez mi najabrdziej tej bliskosci w US brakowalo i mozliwosci spontanicznych wyjazdow na 1-2 dni. Co prawda Oregon i okolice sa piekne i oferuja wiele, ale czasem dystans przekraczal mozliwosci czasowe.Korzystalam z podobnej do CSA opcji, co prawda mozna bylo wybrac produkty, ale tez tylko to co akurat w danym tygodniu farmerzy mieli na stanie. Z ta roznica, ze tutaj na rynkach jest o wiele taniej niz w sklepach a tam bylo dokladnie na odwrot. Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Agnieszko,codzienne migawki jak zwykle smakowite, szczególnie ta rybka i porzeczki oczywiście:)
    Zdecydowanie i dla mnie zapowiada sie ten miesiąć bardzo towarzysko, w zasadzie towarzysko jest całe lato:))
    Udanych, owocnych spotkań Agnieszko.
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, jak to u mnie, wszystko sie kreci wokol jedzenia;) Sery, ryby i owoce morza to tuaj raj na ziemi:)) Dziekuje Kochana i wzajemnie:) Usciski.

      Usuń
  7. mi tez brakuje tej bliskosci, bo tutaj to jak na pustyni, no prawie ;-) milego towrzyskiego wrzesnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Atsanik, tutaj to jednak duzy plus. My nie mieszkalismy moze na pustyni w OR ale pod wzgledem towarzyskim to byla pustynia;) Dziekuje!

      Usuń
  8. ta druga migawka super, kolory, faktura...

    OdpowiedzUsuń
  9. nasze Miśki dziś wystartowały, nie mogli się doczekać ;)
    ale u Ciebie ciepło i domowo, pewnie za sprawą owoców :)
    moje ulubione również drugie zdjęcie - z tych samych powodów, o których pisała Jo :)
    życzę Wam miłych spotkań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez juz pod koniec wakacji nie moglam sie doczekac szkoly, po pierwszej klasowce mi przechodzilo;)
      Dziekuje!

      Usuń
  10. Ale to nie była złota rybka prawda? I zjadłabym to co na Twoim drugim zdjęciu, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja miałam taki sierpień - bardzo towarzyski. Mam nadzieję, że wrzesień będzie spokojniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nawet nie masz pojęcia, jak dobrze Cię tu znów widzieć :) i ładne, jasne zdjęcia :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Pysznie. A ja z porzeczkami dostałam kawałek sernika wczoraj :) Tak dawno nie jadłam porzeczek - kojarzą mi się z dzieciństwem i popołudniami na działce u Babci i Dziadka. Myślałam, że są tu nie do dostania.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale fajnie:) Domowo, apetycznie i do tego zapowiada się towarzysko:) Agnieszko jak tylko się ogarnę (czyt. ogarnę mieszkanie i walizki:) napiszę @ i kto wie może i nam uda się spotkać:)

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam :)