***
Pełnoziarnisty
chleb z ziarnami na zakwasie żytnim.
Żródło: Jeffrey Hamelman „Bread”
Zaczyn
108g mąki
chlebowej
136g wody
2 łyżki aktywnego
zakwasu
Namaczanka z
ziarnami
164g różnych
ziaren (u mnie kasza jaglana, ziarna słonecznika, płatki owsiane żytnie,
siemienie lniane, sezam)
195g gorącej wody
Składniki zaczynu
mieszamy w misce i przykrywamy folią spożywczą.
Składniki
namaczanki mieszamy w misce i przykrywamy folią spożywczą.
Odstawiamy na
12-16 godzin.
Ciasto
właściwe
346g mąki
chlebowej
453g mąki
pełnoziarnistej
349g wody
20g soli
(ewentualnie ¼ łyżeczki
suszonych drożdży, ja nie dałam)
28g miodu
Cała namaczanka z
ziarnami
Zaczyn (minus
dwie łyżki jeśli chcemy na nim budować kolejny zaczyn, ja dałam cały)
Wszystkie
składniki wymieszać mikserem przez 3 minuty. Sprawdzić hydrację i ewentualnie
dodać trochę wody lub mąki. Mieszać kolejne 2-3 minuty na trochę wyższych
obrotach.
Odstawić do
wyrośnięcia na 2 godziny. Po godzinie ciasto złożyć / odgazować.
Podzielić ciasto
na bochenki, uformować bochenki i
przełożyć do keksówek. Przyryć sciereczką kuchenną i odstawić do
wyrastania na około 1h (jeśli dodaliśmy drożdże) na dłużej jeśłi jest na samym
zakwasie – zależy od aktywności zakwasu. Chleb ma wyrosnąć do krawędzi
keksówki.
Nagrzać piec do
240C. Piec około 40 minut z parą. Jeśli za szybko się przypieka to obniżyć
temperaturę o 10C, można też przykryć bochenki folią aluminiową.
Upieczone
bochenki postukane od dołu dają głuchy odgłos.
Zostawić na
kratce do ostygnięcia.
Smacznego!
ja tez planuję upiec chleb :)
OdpowiedzUsuńdziś kupiłam mąkę :)
Agnieszko, wiesz może w jakich proporcjach zamienia się prawdziwe drożdże z suszonymi? na Wyspach trudno o te pierwsze :/
Gosiu, sadze, ze 25gram swiezych to okolo 7 gram suszonych, ja tez uzywam tylko suszonych, jak pieke na drozdzach. Ale polecam zrobienie zakwasu:) Wtedy nawet, jak drozdzy w domu zabraknie to mozna upiec chleb, no i oczywiscie jest wspanialy w smaku:)
Usuńdziękuję :) muszę poszukać informacji jak zrobić zakwas w takim razie, wcześniej myślałam, że pierwszy trzeba dostać :)
UsuńGosiu, Liska z White Plate pokazuje, jak zrobic zakwas zytni, moze Ci sie przyda: http://pracowniawypiekow.blogspot.nl/2009/02/zakwas-zytni-krok-po-kroku.html
Usuńczyżby chleb? :)
OdpowiedzUsuńpamiętam swój pierwszy wypiek na zakwasie. spędziłam godzinę patrząc w szybke piekarnika i patrząc jak rośnie mój wielki bochen!
prowadzimy.dom, tak:) Pelnoziarniste z duza iloscia ziaren:)
UsuńPamietam te pierwsze wypieki, tez patrzylam sie w szybe piekarnika, prawie jak czary mary:)
to teraz będą ilości hurtowe i różne smaki :), dodajesz czarnuszki?
OdpowiedzUsuńJo, czarnuszki tez dodaje, co akurat mi sie nawinie, uwielbiam z chleby na zakwasie z ziarnami:)
UsuńNie, nie, nie;) Zjadłabym coś;) Piękne! Pewnie pachnie w domu nieziemsko?
OdpowiedzUsuńUściski Agnieszko!
Aniu,:)
UsuńTak, zapach jest boski, uwielbiam:)
Usciski!
Nie, nie, nie;) Zjadłabym coś;) Piękne! Pewnie pachnie w domu nieziemsko?
OdpowiedzUsuńUściski Agnieszko!
Aaaaaaach...
OdpowiedzUsuńJak masz jeszcze jakieś przepisy chlebowe bez zagniatania to ja poproszę. Bardzo poproszę ;)
Mój pierwszy chleb był z Twojego przepisu, więc wiesz ;)
Alucha, nie mam bo zazwyczaj zagniatam, tzn mikser zagniata;) Ale nawet reczne zagniatanie nie jest takie straszne:)
UsuńAgnieszko czy uzywasz specjalny mikser do chleba ? Agus przeslij wiecej info na emaila. Prosze. ahhh jak mi narobilas smaka. Wspominamy z mama swieta w PL i pieczenie chleba przez moja ciocie. Przywolalas mase cudncyh wspomnien :)
UsuńNo właśnie coraz poważniej myślę o takim mikserze, bo ja zupełnie serca nie mam do zagniatania. I cierpliwości ;) I tym sposobem mi nie wychodzi.
UsuńAlucha, bez watpienia mikser ulatwia prace, baardzo.
UsuńLatte, ciesze sie, ze "zwykly" chleb przywoluje takie mile wspomnienia:)
UsuńMam mikser wolnostojacy, staruszek, po rodzicach i daje rade. W Stanach mialam KA i byl oczywiscie lepszy, z wieksza moca. Chociaz sadze, ze nawet zwykly reczny dalby rade zagniesc ciasto na jeden bochenek: tylko sposobem, zeby nie spalic silnika;) Napisze o szczegolach w emailu za momencik:)
To ja też dołączam do chętnych na tego maila z przepisami i radami ;)
UsuńJoanno, email wysłany, daj znać, jak będziesz miała jakieś pytania:) Miłego dnia!
UsuńZapachniało :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam patrzeć na te cuda, które się dzieją za szybą piekarnika...
Yba, mimo, że to takie oczywiste to jednak magiczne.
Usuńnie wiem co napisać... ;)
OdpowiedzUsuńchyba przestanę komentować hehe.
ale zazdroszczę takiego chleba. piękny. ciągle sobie obiecuję że odnowię mój zakwas i ciągle mi nie idzie. może zmobilizuję się dzieki Tobie.
skoro już więcej jem przez Ciebie, to może też zacznę więcej piec ;)
Ida, hehe:)
Usuńno ja monotematyczna jestem, jak widzisz:) Odswiez zakwas, odwdzieczy Ci sie pysznym bochenkiem.
A tak na marginesie, to ostatnio mam ochote na domowe crossainty, ale az sie boje o tym glosno mowic;)
to piękna chwila...
OdpowiedzUsuńAnkawell, warto na nia czekac.
UsuńAgnieszko, piekne bochenki! Czy moge sie spytac jaki chlebus upieklas???
OdpowiedzUsuńMarianno, jak milo Cie widziec:) To sa pelnoziarniste z ziarnami na zakwasie wedlug Hamelmana.
UsuńWspanialy(e)!
OdpowiedzUsuńAgnieszko, :)
UsuńAż tutaj zapachniało! :-)
OdpowiedzUsuńJagodo, wyszly przepyszne :)
Usuńpodzielisz sie przepisem? :)
OdpowiedzUsuńZycie Kolory Pelne, dzisiaj wieczorem przetlumacze i podam pod zdjeciem:)
UsuńPiękne:) A ja nadal się przymierzam:) Mobilizacja właściwie pełna, bo dobrego chleba nam tu brakuje tylko obawaiam się piekarnika, który mamy tutaj w mieszkaniu...gazowy a ja tylko w elektrycznym piekłam i już dwa ciasta tu zepsułam grrrrrr. Nie potrafię go jeszcze wyczuć a piecze nierównomiernie:) Uściski
OdpowiedzUsuńMimi, nie mam pojęcia, jak gazowe pieką. Sądzę, że będziesz musiała po prostu metodą prób i błędów wyczuć.
UsuńAguś, piekę ten chleb już kolejny raz i za każdym razem nie moge się nadziwic jaki jest pyszny:)
OdpowiedzUsuńI w koncu mam ksiązkę Hamelman'a:))
Uściski!