Nie słucham dużo i ciągle.
O zgrozo, nie mam żadnego ipoda czy innego odsłuchiwacza
Nie chodzę po mieście ze słuchawkami w uszach.
Jestem bardzo wrażliwa na dźwięki. I bardzo lubię ciszę.
Z ciągle spiewającym Doktorantem, cisza od czasu do czasu jest złotem :)
Biegam w ciszy zagłuszanej przez własne myśli, czasem przez słowa Doktoranta, ale nigdy w rytm muzyki.
Muzykę lubię. Dawkowaną w moich ilościach.
Czasem gotuję przy muzyce.
Czasem tańczę z Doktorantem.
Czasem po prostu słucham. I nic nie robię.
Często nie słucham nic.
Ostatnio lubię, w różnych momentach:
to:
to:
i
to:
i jeszcze
to :
***
Czego ostatnio słuchacie?
Miłego weekendu i jeszcze raz dziękuję za wszystkie urodzinowe życzenia:)
Anię "Bawię się świetnie...." głośno klnąć i szampana pić to tak o mnie ostatnio...
OdpowiedzUsuńTeż lubię ciszę, też lubię słuchać "niczego".
OdpowiedzUsuńAle muzykę lubię.
Najlepsze życzenia urodzinowe, spóźnione ale prawdziwe :)
Ja głównie Jessie Ware. Mam aktualnie małą obsesję na jej punkcie. I Otis Redding'a odkrytego niedawno.
OdpowiedzUsuńWspaniałego weekendu Agnieszko:)
Podpisuję się pod ciszą :) jednak jeśli słucham, to słucham jazzu lub Trójki lub Demon days (Gorilaz) :) lub muzyki poważnej :)
OdpowiedzUsuńMiłego piątku ;)
Jejku,jakbym czytala o sobie.
OdpowiedzUsuńSzczegolnie z wrazliwoscia na dzwiei, ja tez bardzo lubie cisze.
A slucham wszystkiego i nic.
Ostatnio instrumentalne....
pierwszy brzmi jak cisza pomimo, że to muzyka
OdpowiedzUsuńtrzeci bardzo lubię, drugiego i czwartego nie słyszałam wcześniej, ale również mi się podobają :)
ja dziś siedząc przy kompiku słucham ZAZ, a w ciągu dnia? ostatnio wróciłam do płyty SuperHeavy - jest jakaś taka pozytywna i niezmiennie Thirty Seconds To Mars - najlepsza muzyka do sprzątania, dostaję przy niej podwójnej prędkości ;D
:) Jutro rano poslucham wiec Thirty Second to Mars :) przyda mi sie przyspieszone tempo ....
Usuńpolecam :) ciekawa jestem czy przypadnie Ci do gustu?
UsuńTwoje propozycje są baaardzo weekendowe. Spokojnie weekendowe.
OdpowiedzUsuńOf monsters... lubię ogromnie, piosenka jest świetna!
U mnie ostatnio Ania, Klara, Lana, Mark Knopfler... i zdecydowana większość tych co na liście radiowej trójki (słucham namiętnie).
Też lubię i doceniam ciszę, choć w kuchni ZAWSZE włączam radio. Zawsze. Tylko trójki słucham :)
Zapomniałam. To lubię ostatnio ogromnie!
Usuńhttps://www.youtube.com/watch?v=GcSrcN-xP5Y
Stary dobry T.Love :)
Dobrej nocy :)
Wczoraj wieczorem sluchalam jazzu, bardzo lubie. Lubie tez ciesze, choc ta cisza cisza nie jest, bo jak wsluchuje sie w swoje mysli to jakbym sztorm slyszala. Obiecuje przestac sluchac ich a wsluchac sie w cisze. Ehhh jezli sie dobrze wyrazilam :)
OdpowiedzUsuńAgnieszko, spóźniłam się z życzeniami, przepraszam! życzę spełnienia marzeń, nowych odkryć kulinarnych i niezapomnianych chwil z Doktorantem :-)
OdpowiedzUsuńja ostatnio jestem już w trybie świątecznym i bardzo często puszczam sobie tę płytę, polecam!
http://www.amazon.com/A-Very-She-Him-Christmas/dp/B005KJZDXK
W kuchni lubię mieć włączone radio. A moja biblioteka muzyczna na kom puterze zahacza nimal o wszystkie gatunki muzyczne ;-)
OdpowiedzUsuńCzytam i widzę przeciwieństwo samej siebie. Ja bez muzyki nie umiem żyć. Cisza mnie przytłacza mam wrażenie, ze nie ma nic. Choć to także czasem jest potrzebne ale generalnie muzyka, wszelaka.
OdpowiedzUsuńPozdrwiam
a ja ostatnio Jonathan Johansson ;) - płyta Klagomuren, ze szczególnym uwzględnieniem Under sjukhusen.
OdpowiedzUsuńOj i ja mam nadwrażliwość słuchową, za dużo i za głośne dźwięki doprowadzają mnie do płaczu, mdłości i agresji. Ciszę kocham najbardziej, zaraz po niej szum morza, a z płyty ostatnio przygrywa mi Maja Kleszcz. Spóźniony, ale za to wciąż podwójny buziak urodzinowy :*
OdpowiedzUsuńA ja ostanio wsłuchuję się głównie w ciszę i szum morza...i dobrze mi z tym:) A w kuchni lubię mieć włączone radio:) Uściski
OdpowiedzUsuń