6 paź 2011

Miałam odkurzyć. Pozmywać naczynia. W końcu zdecydować się w jakiej kolejności przeczytać kolejne książki, które układają się na małym stoliku w stosik, który żyje już od dawna własnym rytmem.
A zamiast tego wszystkiego pomalowałam paznokcie pod kolor torebki i wybrałam się ponownie do biblioteki.
Tym razem sama, żeby nieśpiesznie poprzeglądać magazyny, książki i filmy.
Popatrzeć na ludzi, którzy tak jak ja przychodzą tutaj, zeby coś znaleźć.
Czasem nie wiedzą co dopóki okładka nie zawoła ich z półki. Przeglądając niektóre książki zastanawiałam się nad tym, że każda książka znajduje w końcu swojego, wiernego czytelnika.
I nadal nie wiem w jakiej kolejności będę czytać.
Dzisiaj stosik się powiększył. Odkurzacz stoi i się na mnie patrzy. Ja udaję, że go nie widzę...a naczynia pozmywał Doktorant :)
A na wieczór film.
W końcu się doczekałam i odebrałam film, który był od tygodni na liście do obejrzenia - "Biutiful" z Javier Bardem.


























***
Miłego Dnia!

19 komentarzy:

  1. Jak to dobrze, że jest ktoś kto czasem pozmywa za nas naczynia, prawda?:))
    Ciekawa jestem Twojej opinii filmu...Javiera cenię szczególnie za " No Country for Old Men"
    Co powiesz na głównych faworytów do Literackiej Nagrody Nobla? Murakami i Bob Dylan...?

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Agnieszko, film jest na pewno przejmujący, wzruszający. Bardzo surowy, bez zbędnych upiększeń. Bardem nie zawiódł i tym razem.
    Widziałaś "The sea inside" z nim w roli głównej? Jeśli nie to polecam.
    Do nagrody Nobla się nie ustosunkuję. Z każdego typu nagrodami, cyz to Nobel, Oskary i inne, zawsze jest ta sama trudność: osoby wybierające finalistę kierują się swoją subiektywną oceną. I jak zawsze po ogłoszeniu nagrody są głosy za i przeciw. Na przestrzeni lat było kilka noblowskich niespodzianek...może i w tym roku czeka na nas kolejna !?
    Przeczytałam tylko jedną książkę Murakamiego "After Dark" i bardzo mi się podobała. Oryginalny jęyk i styl pisania.
    Usciski!

    OdpowiedzUsuń
  3. Agnieszko,piękne są takie dni,kiedy nie musimy koniecznie odkurzać i zmywać naczyń...A możemy oddać się przyjemnościom.
    Wiem,jaki kolor paznokci teraz nosisz! Cudny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Och ja też mam zawsze stosik książek, kilka zaczętych w tym samym czasie, i czytam poszczególne w zależności od nastroju:) Teraz, po powrocie znów się powiększył o kilka obowiązkowych pozycji:)
    Pozdrawiam ciepło
    Ps. Doktorant jak mój Mąż - zawsze można na Niego liczyć w kwestii naczyń;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Torebka w kolorze cudnym!
    Też nigdy nie wiem w jakiej kolejności czytać :) ALe to na szczęście miłe zmartwienie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cale szczescie, ze ja mam zmywarke :) Dzieki temu nie musze zawracac sobie glowy brudnymi naczyniami i moge oddawac sie przyjemnosciom :) Chociaz prawde mowiac ostatnimi czasy troche za duzo mam tych przyjemnosci (czy to w ogole mozliwe?) niz obowiazkow bo zwyczajnie mi sie nie chce. A odkurzacz na szczescie stoi na dole wiec nie patrzy na mnie (chociaz powinien bo od wczoraj przymierzam sie do odkurzania:)

    A w bibliotece juz dawno nie bylam... I torebka i kolor paznokci piekny :)

    Usciski.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej Agnieszko dawno mnie nie było więc od progu pozdrawiam ciepło, fajnie że wspominasz "Biutiful" widziałam i jestem pod ogromnym wrażeniem. Nie pozostawia nawet minimum nadziei, brutalny i dosadny, ale nie w sposób obrazowy, bardziej taki z jakim nigdy nie chcielibyśmy się utożsamić, dlatego pozostawia na twarzy grymas lekkiego roztargnienia pomieszanego ze zniesmaczeniem (jeśli wiesz o czym mówię). Jestem ciekawa twojej opinii. A co do biblioteki ja mam ją na co dzień :).
    Pozdrawiam
    Inka
    P.S. Czy wysłanie kartki jest w dalszym ciągu aktualne?
    Może napiszę do Ciebie mejla.:))

    OdpowiedzUsuń
  8. W bibliotekach i ludziach je odwiedzających jest coś niezwykłego...ja bardzo lubię chodzić do uniwersyteckiej i podglądać studentów:) i wspominać jak to fajnie było na studiach:)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Amber, takie dni są potrzebne. I taki kolor na paznokciach też:) A odkurzacz nóg nie ma więc nie ucieknie:)

    Olliveto, ja też tak mam. Teraz czytam cztery książki naraz. Również w zależności od nastroju i pory dnia :) Oj tak, Ci nasi Mężowie są wspaniali:)

    Maju, chyba jedyna rzecz jaką mam w tym kolorze. Zazwyczaj w dodatkach mam kolor a w ubraniach jedynie kolorowa-nuda:)

    Majko, oh ile my z Doktorantem dalibyśmy za zmywarkę:) Tutaj kuchnie są niestety małe i tęsknimy do czasów z Teksasu gdzie zmywarki były gigantycznych rozmiarów:) Przyjemności nigdy za dużo...trzeba je tylko urozmaicać, byle by nie spowszechniały:)

    Inko, witaj:) Film, tak jak piszesz, bardzo brutalny. Ale też niesamowicie realny ukazujący te miejsca Barcelony, o których „zwykli” turyści nie mają miejsca a które żyją właśnie takim życiem jakie przedstawiono w filmie. Film oglądałam na raty...po pewnych scenach musiałam robić przerwy bo takie wrażenie na mnie wywierały, że nie mogłam się skupić na dalszym oglądaniu.
    Z kartki i z mejla bardzo się ucieszę:) Mejl to picccata@gmail.com

    Uściski dla Was Dziewczyny!! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Olu, też mam czasem okazję zajrzeć do uniwersyteckiej...moja myśl to zawsze: oj jak dobrze, że ja już tutaj siedzieć nie muszę:)
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ewelinko, oj tak, nawet bardzo dobrze, ze jest:)

    OdpowiedzUsuń
  12. To widze ze nie tylko moj maz zmywa naczynia:) A jemu sie wydaje ze jest taki wyjatkowy!;)

    OdpowiedzUsuń
  13. mi tez sie stosik powieksza, a czytac bede na emeryturze zapewne, jak przepowiada moj maz ;-)
    ja chyba lubie gromadzic ksiazki, wlasnie przebieram nozkami i nie moge sie doczekac, bo ksiazki, ktore zamowilam z merlina, po czterech tygodniach na statku, wlasnie wyladowaly w Montrealu :-) jeszcze tylko pare dni i beda na moich preriach!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ahora, A niech mysli, byle by zmywal:)

    atsanik, oh to zazdroszcze literatury po polsku:) Juz dawno nie czytalam nic po polsku.

    Udanego Weekendu dla Wszystkich!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja juz nawez nie probuje zliczyc tego wszystkiego co na mnie czeka, wiem bowiem, ze i tak niestety ze wszystkim nie zdaze... Dziele wiec sprawy na te wazne i mniej wazne i wyjscie do biblioteki z cala pewnoscia wygralo by z odkurzaniem! ;)
    Kolor paznokci faktycznie idealnie pasuje do torebki! :)

    Milego dnia i udanego weekendu Agnieszko!

    OdpowiedzUsuń
  16. PS. Zapomnialam dopisac, ze 'Biutiful' u mnie tez na liscie! Kto wie, moze nawet dzis bedzie...

    OdpowiedzUsuń
  17. PS. Zapomnialam dopisac, ze 'Biutiful' u mnie tez na liscie! Kto wie, moze nawet dzis bedzie...

    OdpowiedzUsuń
  18. Beo, u mnie jakos tak dziwnie te przyjemniejsze sprawy zawsze wygrywaja:) Film jest bardzo poruszajacy ale polecam.
    Rowniez dla Ciebie Beo, udanego weekendu.

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam :)