I z powtarzalnymi codziennie rytuałami.
Kawa i niespieszne śniadanie od rana.
Codzienne podejmowanie decyzji co na obiad?
Klaryfikujące się w porze między kolejną poranną kawą a lunchem.
Którą książkę przeczytać. Jaki film obejrzeć.
Powtarzalne myśli z cyklu: A może byś tak dzisiaj wyłączyła laptopa wcześniej?
Tak samo powtarzalny jest rytuał pieczenia naszego ulubionego chleba.
Dlatego na Międzynarodowy Dzień Chleba zdecydowałam się na ten chleb, który Doktorantowi i mi po raz pierwszy bardzo zasmakował kilka miesięcy temu.
Stał się naszym ulubionym rodzinnym chlebem, który raz na dwa tygodnie gości na naszym stole.
Nowe i nieznane jest pociągające i ekscytujące, niemniej lubię tą moją powtarzalność, która daje mi poczucie kontynuacji i mojej normalności.
***
Dreams, plans, and goals flow steady not next to, but together with my everyday life.
Together with my everyday rituals.
Coffee and breakfast in the morning in no hurry.
Making everyday's decision What’s for dinner?
Which usually clarifies itself between the next morning coffee and lunch.
Which book to read. Which movie to watch.
Recurrent thoughts: Maybe I should switch off the laptop earlier today?
Baking our favorite bread is also recurring.
For the World Bread Day I decided to bake the bread that my PhD Student and I liked very much for the first time some months ago.
This bread has become our favorite family bread, which I bake once every two weeks.
New and unknown is appealing and exciting.
New and unknown is appealing and exciting.
However, I like my everyday recurrence that gives me the feeling of continuation and my normality.
Sourdough Rye with Currants and (Oregon*) Hazelnuts
(Original recipe is from Hamelman, J. "Bread. A baker's book of techniques and recipes" p. 208)
Sourdough
9.6 oz (2 3/8 cups) medium rye flour (I used light rye flour)
7.7 oz (1 cup) water
0.5 oz (1 T + 2 tsp) mature sourdough culture
Final Dough
1 lb, 4.8 oz (4 3/4 cups) High-gluten flour (I used regular bread flour with 3 Tbsp vital wheat gluten)
1.6 oz (3/8 cup) Medium rye flour (I used light rye flour)
14.1 oz (1 3/4 cups) Water
0.6 oz (1 Tbsp) Salt
0.16 oz (1 1/2 tsp) Yeast
1 lb, 1.3 oz(all above minus 1 Tbsp, 2 tsp) Sourdough
4 oz (3/4 cup) Raisins (I used currants)
4 oz (1 cup) Walnuts (I used Hazelnuts)
1. Sourdough: Prepare the sourdough and ripen for 14-16 hours at 70F.
2. Mixing: Add all the ingredients except the currants and hazelnuts to the mixing bowl. In a spiral mixer, mix for 3 minutes on first speed and about 3 minutes on second, achieving a well-developed gluten structure. Add the currants and hazelnuts and mix on the first speed just until they are uniformly dispersed in the dough. Desired dough temperature: 78-80F.
3. Bulk fermentation: 1 hour.
4. Dividing and shaping: Divide the dough into 1.5 pound pieces; round or oblong.
5. Final fermentation: 50-60 minutes at 78-80F.
6. Baking: With normal steam 460F for 15 minutes, the lower the oven temperature to 430F and bake for 20-25 minutes. The raisins (currants too) will cause the dough to darken, so the bake is finished at 430F. If the bottoms of the breads are coloring too quickly, transfer the breads to sheet pans to finish the bake.

* Random fact: 99% of Hazelnut production in America takes place in Oregon, in Willamette Valley :) /
99% orzechów laskowych w Stanach jest produkowane w Oregonie w Willamette Valley:)
***
Miłego Dnia!
Have a great day!
Och pyszne zdjęcia! Prawie czuję pod palcami chrupiącą skórkę i mąkę bielącą palce;)))
OdpowiedzUsuńJak tylko wrócę do posiadania piekarnika upiekę go z pewnością:) Tymczasowo maszyna do pieczenia chleba spełnia tę rolę, jednak chleby z niej nijak mają się do tych z piekarnika więc piekę bardzo rzadko...
Tak samo jak niespodzianki lubię też codzienne rytuały. Bardzo:)
pozdrawiam ciepło
Mmmmm!
OdpowiedzUsuńo, twoj blog zrobil sie bardziej ascetyczny z wygladu. mam nadzieje ze to dobry znak:)
OdpowiedzUsuńOlliveto, polecam:) Milego poczatku tygodnia!
OdpowiedzUsuńPraline, :)
Ahora, lubie przemeblowywac ;)
Mogę tylko wyobrażać sobie jego smak i poprosić choć kruszynę...
OdpowiedzUsuńZ porzeczką mnie zachwycił.Muszę upiec!
Przegapilam Dzien Chleba :(
OdpowiedzUsuńPiekny chlebek. Podziwiam Twoje zdolnosci Aga :)
OdpowiedzUsuńUsciski.
No właśnie. Międzynarodowy Dzień Chleba. Ładny ten Twój chleb :)
OdpowiedzUsuńWygląda pysznie! Pozdrawiam! :)
OdpowiedzUsuńPiekny i zapewne pyszny ten chleb!
OdpowiedzUsuńNie wiedzialam ze wczoraj swietowalismy Dzien Chleba ale jak to zawsze w weekend nasze spozycie wyniosi chleb na dzien (i to glownie na sniadanie:) wiec maszyna i tak byla w uzyciu :)
ojej, na pewno pyszny, szczegolnie, ze z moimi ulubionymi orzechami laskowymi :-)
OdpowiedzUsuńPiękny.... nie będę się powtarzać tego co już nie raz pisałam ;)
OdpowiedzUsuńściskam!
Amber, jet pyszny. Dlatego pieke nie czesciej niz na dwa tygodnie bo jak juz jest to mam ochote tylko na ten chleb:)
OdpowiedzUsuńMadziu, to za rok Ci przypomne:)
Maju, dzieki:)
Owiecko, :):)
Madziu, jest pyszny...
Moniko, u nas zazwyczaj jeden bochenek starcza na kilka dni...ale nie tego. Ten znika szybciej:)
Atsanik, tez uwielbiam orzechy laskowe:)
Eljotynko, :):)
Usciski dla Was!!!
Chleb wygląda bosko:) koniecznie muszę spróbować:)
OdpowiedzUsuńi znów czytam Ciebie jak siebie...może by tak laptopa wyłączyć wcześniej:)
buziaki!
Ale mi zrobiłaś smaka na ten chleb! Wygląda super! :)
OdpowiedzUsuńBardzo miło tu u Ciebie :), na pewno wrócę tu nie raz :)
Pozdrawiam.
Aga, nie myslalas nad wlasnym miejscem gdzie moglabys te cudownosci piec i sprzedawac? Masz talent i reke do wypiekow!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Olu, dzieki:)
OdpowiedzUsuńja wlasnie odpisuje Wam i za chwile wylaczam ten pozeracz czasu:)
Alucha, witaj i wracaj:) Dziekuje!
Agnieszko, oh dziekuje za komplement ale wiem, ze sie nie nadaje do takiego piekarniczego biznesu:)
Sciskam Was!
Wonderful loaf! Thank you for participating in World Bread Day 2011.
OdpowiedzUsuńZorra, Thank you!:)
OdpowiedzUsuńZnam i dzielę z Tobą (chyba nawet te same) rytuały. A fakt, że pieczesz tak cudnie i piszesz tak pięknie tylko dodaje i uroku i emocji. Dzięki za wspaniały przepis, jutro zagości i w mojej kuchni. Rozkoszuję się zdjęciami! Hugs. Gosia
OdpowiedzUsuńGosiu, Dziękuję za takie miłe słowa. Bardzo mi miło i cieszę się, że mimo, że chlebem nie mam jak się podzielić to wirtualnie przepisem już tak:) Smacznego!
OdpowiedzUsuń