...dla Was. Kilka zdjęć (z telefonu) z jednodniowego pobytu w Los Angeles.
Doktorant koniecznie chciał się z Wami podzielić tymi widokami i Was pozdrowić:)
Piękne zdjęcia, uwielbiam takie widoki i dużo dałabym za taki spacer w środku zimy:) Kto wie:) Agnieszko koniecznie podziękuj Doktorantowi! Podrawiam Was serdecznie:)
mmmmmmmmmmmmmmm................
OdpowiedzUsuńAgnieszko
OdpowiedzUsuńPodziękuj Doktorantowi bardzo serdecznie!!!:))) Bardzo to miłe z jego strony:))))
Cień Doktoranta i zdjęcie pos słońce na molo...BOSKIE!!!!
ps. czekam na wspólny kolaż...Ty również?
Pozdrwawiam Was gorąco!!
Praline,:))
OdpowiedzUsuńAgnieszko, :)) Znalazl sie tam, na plazy zupelnie przypadkiem. Zachywcony! Bo jest dzieckiem-morza i czerpie energie z wody;))
p.s. kolaz piekny:))
Usciski!
:) cieplo i plasko:)
OdpowiedzUsuńpozdrowenia:)
Piękne zdjęcia, uwielbiam takie widoki i dużo dałabym za taki spacer w środku zimy:) Kto wie:) Agnieszko koniecznie podziękuj Doktorantowi! Podrawiam Was serdecznie:)
OdpowiedzUsuńach! ale pięknieee!
OdpowiedzUsuńZazdroszczę Panu Doktorantowi!
Jak letnio;)ociupinkę zazdroszczę,ale polski grudzień i tak lubię i święta;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!
M.
To ja pozdrawiam Doktoranta też :)
OdpowiedzUsuńPodziękuj Doktorantowi i pozdrów ciepło!
OdpowiedzUsuńNo masz w domu niezłego fotografa!
Świetne zdjęcia:))
dobrej nocy!
Ukłony zatem :-) Dla Was obojga!
OdpowiedzUsuńJakie to molo przepiękne... Zdjęcie przepiękne!
Dziewczyny dziekujemy za pozdrowienia:))
OdpowiedzUsuń@Olliveta, no wlasnie ma Chlopak oko ale aparatu w domu sie prawie nie tyka...te wszystkie ustawienia go chyba przerazaja ;))
;)))) Ja sama sobie ukręciłam bicz kupując nowy aparat niedawno, bo od tego czasu już nie mam prawie w ogóle własnych zdjęć..;)
OdpowiedzUsuńAgnieszko, piękne! Poważnie telefonem?
OdpowiedzUsuńPodziękuj Doktorantowi!
Ściskam mocno;)
Wow! Telefonem?? Pięknie! Pozdrowienia i podziękowania do Doktoranta! :))
OdpowiedzUsuńAle Doktorant miał piękne widoki!
OdpowiedzUsuńPozdrowienia dla niego - miło, że pomyślał o bloggerkach ;)
Olliveto, moj E. zrobi mi zdjecie jak mu dam aparat do reki i powiem "zrob mi zdjecie" ;))
OdpowiedzUsuńAniu i Owiecko, i to takim badziewskim telefonem. Tez bylam zaskoczona:)
Alucho, juz w piatek suszyl mi glowe..."wstawilas juz zdjecia z pozdrowieniami?!" ;))
Pozdrawiamy Was!!!
Aga! Nawet nie wiesz, jak poprawiłaś mi nastrój tymi fotami;) Dzięki i do szybkiego!
OdpowiedzUsuńOla