15 gru 2011

Wypad za drzwi. I "pięć" minut w słońcu.

Wypad Mała - tak mniej więcej zwrócił się do mnie Doktorant we wtorek :)
Ważna rozmowa telefoniczna, przy której Doktorant nabija kilometry chodząc po mieszkaniu i przy której musiał być koniecznie sam ze swoim rozmówcą.
A dla mnie "pięć" minut w pięknym słońcu, które grzało jakby było lato.
Jednak czerwone policzki od mroźnego powietrza wyraźnie dały znać, że to jednak już prawie zima.
Mój ulubiony park, który odwiedzam za rzadko.
Moje ulubione drzewo.
I pusta przestrzeń, której zawsze szukam. Bo lubię bardzo.
Wśród (tłumów) ludzi jest mi często niewygodnie, na poczatku zawsze czuję się nieswojo.
I jak tylko mogę to unikam.






Często w miejscach publicznych, budynkach, salach wykładowych czy na ławkach są tabliczki z nazwiskami osób prywatnych, które zasponsorowały dane miejsce. Nawet w schronisku dla zwierząt, gdzie zajmuję się psiakami jest zwykła, drewniana ławka zasponsorowana przez prywatną osobę....tylko nie wiem kto na niej siada bo pieski są zazwyczaj zainteresowane jedynie długimi spacerami;)



























***
Weekend czai się już za rogiem:)
Ostatni przed Świętami!
Niech będzie udany!

12 komentarzy:

  1. Agnieszko, piękne te Twoje okolice!
    Ja też nie przepadam za tłumem, jakoś nie mogę się skupić i spokojnie myśleć;)

    Udanego weekendu!
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze znane mi sa te ławeczki Agnieszko:)) bardzo je lubie i zawsze kiedy je widzę, przystaje i zastanawiam się: kto komu mógł ja podarować(zasponsorować)..wyobraźnia pracuje:)))
    Park jest wspaniały...tyle przestrzeni, cisza, spokój, żywej duszy...
    i te nie pozamiatane liście jesienne:).Zachwycam się, dlatego, ze tutaj w parkach ich nie ma...wszystko zaraz sprzatają...a ja sie pytam, po co?? i wzdycham za liśćmi:)))
    Ściskam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesień prawdziwa u Was jeszcze, tyle liści. Ale słońce takie mamy od dwóch dni w Warszawie. Mnie to bardzo cieszy i wcale nie chcę śniegu :)
    A, i źle się czuję w tłumie też.
    Dobrego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale tam u Was pięknie! I to słońce! U nas już ani śladu poliściach, słońca jak na lekarstwo...Pozdrawiam ciepło Agnieszko i życzę udanego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie parki :) I ławki prywatne. Najwięcej takich widziałam w Londynie. Z dedykacją dla kogoś bliskiego. Uściski, Mała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zielono! Jakby to wiosna była, a nie przedednie zimy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozumiem, też nie lubię tłumów...
    Pięknie tam u Was :)
    Życzę miłego weekendu!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny ten park! I cudne to zdjęcie z 3 drzewami:)
    Ja też wolę jak nie ma tłumów:) Tu nie ma z tym problemu;)
    Wspaniałych chwil Tobie Agnieszko w ten weekend!

    ps Ja nie mogę się zdecydować które pierniczki i ciasteczka upiec. Wiem już tylko jakie pralinki i sernik zrobię:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Też nie przepadam za tłumami. Czasem są nieuniknione, ale można unikać :).
    Zdjęcie cudne! Uwielbiam takie klimaty - jesienne liście, woda, piękne drzewa...

    Udanego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu, ja też nie przepadam...czerpię energię w ciszy i spokoju a nie od ludzi.

    Agnieszko, z moim E. chcielibyśmy kiedyś mieć taką ławkę gdzieś w parku:) Bardzo mi się pomysły ze sponsorowaniem takich miejsc podobają :) Też byłam zdziwiona, że było nie wysprzątane bo zazwyczaj jest ale widocznie czekają aż ostatni listek spadnie;)

    Ybo, o tak! Było bardzo pięknie i jesiennie. Dzisiaj zresztą też :) Cieszę się, że u Was słońce:))) Naciesz się nim!!

    Mimi, zmiennie jest. Wczoraj padało, dzisiaj znowu słońce...ale i tak wychodzi na plus:))

    Owiecko, ja też lubię...i lubię, że tutaj nikt ich nie niszczy. Parki są zadbane i piękne.

    Jagodo,dokładnie! Natura nie spieszy się z zimą:)

    Maju, :) Dziekuję!

    Olliveto, to moje ulubione drzewo – wiem, że są trzy ale tworzą jedną fajną całość:)
    Pralinki – mmmnniaamm:)) Na Święta zastanawiam się nad dwoma piernikami i zrobię mini serniczki z żurawiną. No i ciasto na pierniczki leżakuje w lodówce –też jeszcze muszę je upiec:)

    Alucho, takie klimaty to zdecydowanie moje klimaty:))

    Jeszcze raz dla Wszystkich, udanego weekendu! Ściskam Was:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak wiosną:) fajnie mieć takie chwile dla siebie...
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Każdy sentymeny wyrażony i wypowiedziany 'zatkiewa" mi w umyśle. Jest taki wyraz? Nie ma znaczenia. Waźne, że wiem o czym mówisz.

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam :)