Lubię promienie słońca, które budzą z rana. Lubię odsłonić żaluzje, otworzyć drzwi na taras i wystawić, jeszcze zaspaną, twarz do słońca. Taki początek dnia jest lepszy od najlepszej kawy, którą potem i tak wypijam myśląc, że to będzie fajny dzień. I taki też był. Skąpany w słońcu.
Udanego tygodnia dla Was!
A dzień pożegnał nas zapachem lata i pięknym, wieczornym niebem...
Cudne widoki w poniedziałkowy ranek nam tu dajesz ;)
OdpowiedzUsuńWspaniałego tygodnia! :)
:))
OdpowiedzUsuńI u nas niedziela była przepiękna. Słońce i ciepło skłoniło nas do wyjazdu nad morze :) Było cuuudownie!
OdpowiedzUsuńJa też lubię promienie słońca. A najbardziej lubię się obudzić w miejscu nad jeziorem i od razu z łóżka pójść na pomost i zanurzyć stopy w chłodnej wodzie... Przypomniałaś mi o tym w poniedziałkowy ranek, dziękuję :)
OdpowiedzUsuńPiękne te drzewa kwitnące. I niebo też.
przepiękne zdjęcia i klimat :))))
OdpowiedzUsuńZazdroszczę tego słońca zwłaszcza. U nas nieśmiało przebija się przez chmury, ale podobno koniec tygodnia ma być piękny. Na to właśnie liczę :)
OdpowiedzUsuńJak pięknie!
OdpowiedzUsuńJa także lubię takie poranki, bardzo!
Miłego dnia!!!!
Dobrego tygodnia Wam zycze i spoznione zyczenia urodzinowe dla Doktoranta! :)
OdpowiedzUsuńPiekne zdjecia. U nas swieci slonce ale nie jest jeszcze zbyt cieplo. Za to kwitna juz mlecze, rzepak i bez! :) Czekam z niecierpliwoscia, kiedy bede mogla wreszcie powiesic plaszcz do szafy :))
OdpowiedzUsuńUsciski.
:-) u nas tez niedziela skapana w sloncu, poniedzialek rowniez, i cieplo, +25C!
OdpowiedzUsuńI ja też lubię takie poranki:) i dni pełne słońca:) Udanego tygodnia Agnieszko! Pełnego słońca!:)
OdpowiedzUsuńPoranne promienie słońca wkradające się do pokoju - uwielbiam!
OdpowiedzUsuńTrudny dzień lepiej wygląda:-)
Piękne to kwitnące drzewo.
Uwielbiam takie słońce nieśmiało wkradające się do pokoju!
OdpowiedzUsuńUdanego tygodnia Agnieszko!
Dziewczyny mam nadzieje, ze tydzien mija Wam przyjemnie. Dziekuje za wszystkie komentarze :) Usciski serdeczne.
OdpowiedzUsuńTaras... jak mi się marzy taras. A dookoła żeby cisza i spokój były. Żadnych sąsiadów, najlepiej las. Albo dom na wzgórzu. Jaki widok z okna byłby wtedy piękny!
OdpowiedzUsuńEwelinko, to tez i moje marzenia. Najwazniejszy aspekt - bez sasiadow dookola. Lubie cisze i spokoj, tak jest mi najlepiej i tak tez czerpie energie, a nie od ludzi. Oby te nasze marzenia sie kiedys spelnily. Usciski.
OdpowiedzUsuńTeż uwielbiam takie poranki :)
OdpowiedzUsuńMarza mi sie takie poranki. Mam nadzieje za na dlugi weekend mi sie uda wstawic buzie do slonca i sie nie spieszyc i sfotografowac dzikie wisnie ktore kwitna jak szalone w okolicy :-) Usciski Ania
OdpowiedzUsuńCimnaa, ja tez...i znowu zatesknilam do slonca.
OdpowiedzUsuńAniu, i tego Ci zycze. Sciskam.