Organizowanie i oczyszczanie przestrzeni przywraca harmonię i stopniowo przygotowuje nie tylko nasze mieszkanie i nasze rzeczy, ale też mnie do nadchodzącej przeprowadzki.
Lubię ten etap, mimo że smutek przeplata się z radością.
Na jakiś czas będzie tutaj krótka przerwa.
Miłego weekendu Kochani!
Odpoczywajcie i mam nadzieję, że pogoda Wam dopisze, gdziekolwiek jesteście:)
Ściskam.
Agnieszko wszystkiego dobrego dla Ciebie! Dużo harmonii i spokoju:)
OdpowiedzUsuńPiękny kadr:)
wszystkiego dobrego Agnieszko!aby nowe miejsce,gdziekolwiek by się znajdowało,stawało się Wasze,powoli,bez pośpiechu,małymi krokami,aż poczujecie,że to właśnie to.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam ciepło!
Jakie zadęcie! Przecudne! Te kolory!
OdpowiedzUsuńZdecydowanie, przeprowadzka to dziwny czas. Smutek i radość straszenie mocno i wyraziście się przeplatają.
Aby mimo wszystko radość przeważał, moja droga!
To kiedy finał?
Trzymam kciuki, abyś wszystko zdążyła zrobić, tak ja chcesz. Ze wszystkim zdążyła się pożegnać. Aby wszystko poszło po waszej myśli!
I mam nadzieję, że nie zostawisz na tu na długo. Już czekam ! :)
Pozdrawiam ciepło
Aguś, trzymam kciuki za przeprowadzkę.
OdpowiedzUsuńI szybko wracaj!
przypomnialas mi swoim wpisem ostatnia moja przeprowadzke, to prawda, smutek miesza sie z radoscia, ale czasami to jedyna okazja, zeby oczyscic przestrzen wokol siebie, mi by sie etraz taka przydala bo czasami mam wrazenie, ze tone w tonie rzeczy niepotrzebnych nikomu ;-) niech Wam ten czas wyczekiwania mija na snuciu marzen i wspominaniu tych dobrych chwil :-) no i dolacze sie do pytania powyzej, kiedy wyruszacie?
OdpowiedzUsuńOlliveto, dzieki Kochana!
OdpowiedzUsuńMoniko, zanim nowe miejsce bedzie nasze, przychodzi po malu czas pozegnania tego tutaj, i tez po malu, po malu oswajam sie z mysla, ze niedlugo Oregon bedzie jednym z wielu milych wspomnien.
Toniu, dziekuje. Final jeszcze nie wiemy dokladnie kiedy, wszystko po 15 czerwca moze sie wydarzyc, bo wtedy Doktorant skonczy prace/wykladac tutaj na uczelni. Wroce tutaj, jak mi sie mysli poukladaja w spojna calosc. Narazie przeprowadzka zajmuje mnie calkowicie, a nie chce Was zanudzac pakowaniem kartonow;)
Heidi, dziekuje Ci bardzo!
Atsanik, ja bardzo lubie to oczyszczanie, ta lekkosc jaka sie wprowadza po organizacji i po uswiadomieniu sobie, ze duzo rzeczy zostalo zgromadzonych, ale wlasciwie niepotrzebnie.
Dziekuje, mam nadzieje, ze te ostatnie tygodnie tutaj wlasnie takie beda:) A lot do Rotterdamu przewidujemy na po 15 czerwca, ale dokladnej daty nie mamy jeszcze. Ostatnio cos czas za szybko mija. Mam nadzieje, ze uda nam sie wszystko to co trzeba pozalatwiac przed wylotem. Narazie jeszcze jestem dobrej mysli:)
***
Usciski dla Was i dziekuje za mile slowa:)
Juz sie nie moge doczekac kiedy bedziecie blizej ;-) Udanego weekendu. Pozdrawiam A.
OdpowiedzUsuńAniu, dziekuje! Tez sie bardzo ciesze, ze bedziemy blizej :) Usciski.
OdpowiedzUsuńMowiac za siebie, to bede tu czekac na Ciebie :)
OdpowiedzUsuńPomyslnego obrotu spraw- usciski!
Powodzenia Agnieszko i wracaj tutaj szybko!:) Udanego weekendu!
OdpowiedzUsuńPoukładania myśli i spokoju!...ale ten czas leci...!
OdpowiedzUsuńBęde trzymać kciuki:))
Ściskam!
Aguś trzymam kciuki, by nastawienie przedprzeprowadzkowe było jak najbardziej pozytywne! Dużo spokoju :*
OdpowiedzUsuńCzekam więc aż wrócisz. I niech się wszystko dobrze ułoży.
OdpowiedzUsuńPowodzenia Agnieszko!
OdpowiedzUsuńUdanej przeprowadzki!!!!!
Zycze dobrego oczyszczania i organizacji przeprowadzkowej! Powodzenia!
OdpowiedzUsuńudanej przeprowadzki! ;-)
OdpowiedzUsuńTakie przeorganizowanie życia, wcale nie jest takie łatwe...
Życzę powodzenia i słonecznego weekendu :)
No dosyć już tej przerwy! Pewnie wyrzuciłaś już wszystko co niepotrzebne, oddałaś to co w dobrym stanie, cała reszta jest już zaplanowana więc wróć do nas! :*
OdpowiedzUsuńDziewczyny dziekuje Wam. Niedlugo chyba napisze poradnik o tym, jak przeprowadzic sie z jednego odleglego kata w drugi i przy tym nie zwariowac;) Sciskam.
OdpowiedzUsuń**
Amebo Kochana, no wlasnie jeszcze nie wszystko wyrzucone;) A tak serio, to jedna sprawe sie zalatwi a dwie czy trzy inne sie dokladaja. Najchetniej to spakowalabym jedna walizke a reszte zostawila i bylby spokoj:) Usciski.