Cudne zdjecia, takie wlasnie amsterdamskie, takie surowe a jednoczesnie nadajace niesamowitej atmosfery. A ja mam pytanie na temat jezyka, jak latwo sie dogadujecie w pracy, sklepach, itp? Bo podejrzewam ze rozmawiacie po angielsku?? Czy moze jakis inny jezyk jest w uzyciu? Pozdrawiam ;)
Moniko, dogadujemy sie bez problemu po angielsku. Kazdy zna ten jezyk tutaj i jeszcze nam sie nie zdarzyly jezykowe problemy. Z elektrykiem, pania w sklepie, z dzialem obslugi klienta przez telefon...wszedzie po angielsku. A holenderski do pewnego stopnia tez rozumiem, bo umiem niemiecki a te dwa jezyki sa bardzo zblizone. Na pewno sprobuje sie nauczyc holenderskiego :) Usciski.
Olliveto, nie wazne, jakie kadry wazne, ze usmiech na twarzy jest zawsze z nacisnieciem spustu migawki:) U mnie jajko na miekko na sniadanie to tez oznaka, ze wracam do rutyny:) Usciski.
Atsanik, wlasciwie to juz sie przyzwyczailam, teraz jeszcze glowkuje nad urzadzaniem mieszkania. Ale to powoli i w zgodzie z mottem "less is more" :) A na chlebku czosnek, posmarowalam grzanki maslem czosnkowo-ziolowym do slataki z krewetkami:)
Ja powtórzę pytanie mojej przedmówczyni - z czym ten chlebuś? No i widzę, że Ci lepiej, a jak się z tego cieszę :D No i jajco na miękko bym zjadła i pierniczki w czekoladzie i sałatkę z ogórków kiszonych, pomidorków, ziemniaczków iiii.... I jeszcze by kto pomyślał, że w ciąży jestem ;)
Cudne zdjecia, takie wlasnie amsterdamskie, takie surowe a jednoczesnie nadajace niesamowitej atmosfery.
OdpowiedzUsuńA ja mam pytanie na temat jezyka, jak latwo sie dogadujecie w pracy, sklepach, itp? Bo podejrzewam ze rozmawiacie po angielsku?? Czy moze jakis inny jezyk jest w uzyciu?
Pozdrawiam ;)
Moniko, dogadujemy sie bez problemu po angielsku. Kazdy zna ten jezyk tutaj i jeszcze nam sie nie zdarzyly jezykowe problemy. Z elektrykiem, pania w sklepie, z dzialem obslugi klienta przez telefon...wszedzie po angielsku. A holenderski do pewnego stopnia tez rozumiem, bo umiem niemiecki a te dwa jezyki sa bardzo zblizone. Na pewno sprobuje sie nauczyc holenderskiego :) Usciski.
UsuńJest świeżo upieczony chleb, jest dobrze. I niech już tak zostanie:)
OdpowiedzUsuńTo śniadanie z jajeczkiem i kanapką z mozzarellą i pomidorem, mniam!
Patrycjo, sniadaniowa powtorka bedzie gotowa za chwile:)
Usuńczyli aklimatyzacja postępuje ;), cieszę się ;)
OdpowiedzUsuńJo, :)) ja tez sie ciesze:)
UsuńPo burzy zawsze wychodzi słońce;))
OdpowiedzUsuńJa też gdy biorę do ręki aparat po długiej przerwie zazwyczaj czuję, że wracam do pionu;)
Ja ostatnio bez jajek ani rusz;))
Olliveto, nie wazne, jakie kadry wazne, ze usmiech na twarzy jest zawsze z nacisnieciem spustu migawki:)
UsuńU mnie jajko na miekko na sniadanie to tez oznaka, ze wracam do rutyny:) Usciski.
Ale pysznościami Nas dziś kusisz!Cieszę się Agnieszko, że już jest lepiej :)
OdpowiedzUsuńJagodo, pysznosci sobie odmawiac nie nalezy:)
Usuń:-) czyli znaczy sie, ze powoli przyzwyczajasz sie do nowego miejsca :-) a z czym ten chleb? to biale takie znaczy sie? platki migdalowe?
OdpowiedzUsuńAtsanik, wlasciwie to juz sie przyzwyczailam, teraz jeszcze glowkuje nad urzadzaniem mieszkania. Ale to powoli i w zgodzie z mottem "less is more" :) A na chlebku czosnek, posmarowalam grzanki maslem czosnkowo-ziolowym do slataki z krewetkami:)
UsuńJa powtórzę pytanie mojej przedmówczyni - z czym ten chlebuś? No i widzę, że Ci lepiej, a jak się z tego cieszę :D No i jajco na miękko bym zjadła i pierniczki w czekoladzie i sałatkę z ogórków kiszonych, pomidorków, ziemniaczków iiii.... I jeszcze by kto pomyślał, że w ciąży jestem ;)
OdpowiedzUsuńAmebo Kochana, to sa grzanki z maslem czosnkowo-ziolowym i to czosnek widac:) No cos Ty, w ciazy, jakiej ciazy?;) Buzka.
UsuńBardzo się cieszę! :)
OdpowiedzUsuńMogę jajo? :D
Alucho, nawet dwa:))
Usuńno i zrobiłam się głodna ;)
OdpowiedzUsuńuciekam spać
Ps. dobrze, że już dobrze :)))
:-) Zdjęcia bardzo apetyczne:) Uściski
OdpowiedzUsuń