10 paź 2012

Codzienne krzątactwo. Lubię je. Ostatnio wolę, jak się planuje samoistnie, bezwiednie w ciagu dnia, bez kalendarza w ręku i spisanych karteczek co trzeba zrobić. Muszę jednak poddać się planowaniu i czynnościom, które sprawiają mi mało, a właściwie to żadnej radości. Staram się je oczywiście przeplatać, bo za bardzo lubię różnorakie przyjemności, ale nie na wszystko starcza czasu. I tak do zimy, przynajmniej. Dlatego tak mnie tu mało, prawie wcale u Was. Narazie będzie mnie tam więcej niż tutaj. I pewnie ani się obejrzę, a będę jeżdzić na łyżwach po kanałach...:) I mam nadzieję jutro wrocić w końcu po trzytygodniowej przerwie do jednej z moich ulubionych czynności...biegania. Doktorant już się dopytuje, kiedy w końcu idziemy. Chyba mu się spodobało:)
mała przyjemność. podwieczorek: kawa i kanapka z dżemem truskawkowym.

 PS...sarkazm i ciągłe krytykowanie męczą mnie okrutnie (ogólne "internetowe" obswerwacje nie dotyczące mnie). Za dużo tego w ostatnim czasie. Mój mały postulat: cieszmy się z sukcesów innych, dopatrujmy tych dobrych, pozytywnych aspektów działań i błagam piszmy komentarze, obserwacje i opinie z namysłem.

Do następnego...

20 komentarzy:

  1. bardzo mi się podoba ta filiżanka :-) i życzę coraz więcej czasu na przyjemności!

    i bardzo zgadzam się z Twoim ostatnim spostrzeżeniem i prośbą, bo też ostatnio coś przeczytałam i zabolało mnie to bardzo, choć nie było to do mnie bezpośrednio skierowane, ale jednak. niektórym czasami brak wyobrażni, bo mam nadzieję, że jednak tak nie myślą naprawdę... trzymaj się ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. podpisuję się pod Twoimi obserwacjami.
    mądrze i z klasą.ot,to wszystko.

    uroczy ten podwieczorek Agnieszko!/a filiżankę porywam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Agnieszko,
    uwielbiam takie dni ,bez planu'.
    Wszystko dzieje się samo i nie potrzeba się spieszyć.

    Cieszmy się z sukcesów innych!
    To motto,które niektórzy powinni wypisać sobie na czole.

    OdpowiedzUsuń
  4. Radosc z sukcesow innych... ech, powinni tego uczyc w polskich szkolach.

    Monika powyzej widze porywa filizanke, szkoda, ze ja pierwsza nie porwalam :) Boska jest!

    OdpowiedzUsuń
  5. I to jest świetne! Zwykła kanapeczka z dżemikiem z truskawek i życie jest piękne... i jesień jest piękna...
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. w necie mam jedną zasadę. jeżeli nie mogę powiedzieć czegoś miłego, nie mówię ..nic :)
    i tez nie rozumiem, dlaczego innym tak łatwo przychodzi sprawianie komuś przykrosci. bo anonimowo? tym gorzej!
    filiżanka śliczna, ale jeszcze bardziej zachwyca mnie stół! cudny!
    ciepło pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. łyżwami po kanałach - tego Wam zazdroszczę i cieszę się, że polubiłaś nowe miejsce na ziemi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuje sie pod Jo ;-) i sciskam liczac na spotkanie niedlugo ;-)

      Usuń
  8. Agnieszko biorę wszystko, w pakiecie;) Stół, filiżankę, talerzyk i kanapkę;)
    Tych łyżew to zazdroszczę;) Serio;)
    A odnośnie PS to przykro mi bardzo, zawsze zastanawiam się PO CO ludzie to robią, co sobie rekompensują? Nie znalazłam odpowiedzi;(

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  9. od dwóch dni rozmawiamy o tym z mężem - dlaczego ludzie krytykują innych, a dokładnie tych, którym się powiodło? niezależnie od dziedziny i skali powodzenia... nie wiem o co chodzi :(
    cieszę się, że o tym wspomniałaś, bo już zaczynałam myśleć, że może mi się wydaje albo się czepiam...

    cieszę się też, że wracasz do biegania, bo to znaczy, że wszystko już dobrze :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. :) W końcu wysłałam @:) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  11. Najwazniejsze jest to, ze tych pozytywnych komentarzy jest znacznie wiecej. Ciesze sie z tego, ze jest cala gromadka ludzi przyjaznie nastawionych do innych. Reszta nie nalezy sie przejmowac. Maja frajde wtedy gdy zwracamy na nich uwage. Bedac ignorwanymi moze kiedys im sie znudzi krytyka innych:) Miekkich ladowan na pupce w czasie jazdy "figurowej" na lodzie :)
    Cieplo Cie Agnieszko pozdrawiam. xxx

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdzadzam się z Latte:).Mądre słowa!
    Myślę, że nie nalezy przejmować się takimi komentarzami, są i zawsze będą...ot, zwykła ludzka złośliwość.
    Dlatego zawsze bardzo doceniam każde dobre słowo przeczytane Tu czy gdzie indziej, bo naprawdę fajnych ludzi jest zdecydowanie więcej, i chwała im za to!!
    PS piekne zdjecie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Filiżanka choć wydaje się malutka (ja lubię duuuuże ;) jest piękna. Słowa również. Pozdrawiam. A Ty sobie tam wszystko układaj i wracaj jak już będziesz gotowa :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety taka ludzka natura - krytykować i krytykować. I może to też trochę domena Polaków? Lepiej unikać takich miejsc gdzie te złe emocje się gromadzą. Szkoda czasu i energii :)
    I masz rację - doceniajmy i wypatrujmy pozytywów :))
    Miłego dnia Aguś!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety chyba każdy kto prowadził bloga miał kiedyś do czynienia z jakimś trollem. Ach, te łyży w kanałach! Moje figurówki też już czekają na zimę - choć nie będą to kanały, a zwykłe lodowisko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja ostatnio bezkompromisowo odcinam od nas wszystko co toksyczne i stresujące, chcę żyć po swojemu, w spokoju cieszyć się wspólnymi chwilami z najbliższymi. Po tych pomyłkowo-białaczkowych przeżyciach śmieję się z sytuacji, które do rangi problemu urastały. Łyżwy? Ostatni raz jeździłam na nich w głębokiej podstawówce, ciekawe jakby teraz mi szło? Ściskam Cię mocno Aguś :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. Kochana, no taki okres, ze musze. Ale wroce:) Buziaki.

      Usuń
  18. Ależ śliczna filiżanka :)

    PS Od dawna olewam internetowych frustratów!

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam :)