1 gru 2012

Grudzień zobowiązuje :)
W zeszłym sezonie obejrzałam dwa razy.
Jutro, przy grzańcu, będzie kolejny raz.
Lubicie?

41 komentarzy:

  1. Oglądam co roku, ale jest jeszcze za wcześnie ;)
    Za to odświeżyłam sobie You've Got Mail. Mogę oglądać bez końca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagodo, też lubię i oglądałam już kilka razy, m.in ze względu na psa;)

      Usuń
  2. Nie wiem dlaczego, ale nie przepadam za tą aktorką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, na szczęście jest w filmie aktorów i aktorek do wybory do koloru;)

      Usuń
  3. A ja z niewiadomych przyczyn nie widzę zdjęcia/filmu więc nie wiem o co chodzi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prezentuje Prezenty, tutaj link: https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Zk-EboYtFPc
      Chodzi o film "Love Actually" :)

      Usuń
  4. Ja przyznaje sie bez bicia, ze nigdy nie ogladalam. U nas swiatecznym filmem jest Sleepless in Seattle i Die Hard 1. Ale w tym roku chce mi sie czegos innego, czas na jakies urozmaicenie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwakoty, Szklana pułapka (Die Hard) leci zawsze w tv na Święta w pl, podobnie jak "Kevin sam w domu" ;)

      Usuń
  5. Kocham! w końcu miłość zobowiązuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. dzieki Tobie przypomnialam sobie, ze tak, lubie i chetnie obejrze...:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja jeszcze nie widziałam...I przyznam szczerze, że dawno nie oglądałam romantycznego filmu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie widziałam! Skoro mówisz, że fajne... ;)
    Aguś - u mnie Twój przepis - wpadnij poczytać jakie miałam perturbacje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alucho, no pewnie, że fajne. O miłości przed świętami:)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Ida, właśnie doczytałam u Ciebie:) Tradycje należy pielęgnować;)

      Usuń
  10. Oj lubimy, bardzo, bardzo :):)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja w zeszłym roku polubiłam Listy do M i chętnie w tym roku kolejny raz obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagodo, nie widziałam. Poszukam i obejrzę:)

      Usuń
    2. To Polska komedia romantyczna, ale z tych udanych :-)
      W zeszłym roku byłam w kinie na niej - ale nieco za wcześnie, bo 11.11 - a to taka świąteczna opowieść, w sam raz na grudniowy czas

      Usuń
  12. w ubiegłym roku widziałam po raz pierwszy, ale za to też dwa razy
    lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, tegoroczny sezon na świąteczno-romantyczno-słodkie filmy uwazam za otwarty :)

      Usuń
  13. Lubię, ale nie oglądam każdego roku;)
    I też tak samo jak Agnieszka nie przepadam za tą aktorką;)
    Pozdrawiam Agnieszko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, oj tam, aktorka na szczęście nie gra dużo:)
      Uściski1

      Usuń
  14. jakie ja mam zaległości ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie widziałam (jeszcze!).. do nadrobienia zapewne;)
    uściski!
    J

    OdpowiedzUsuń
  16. to jeden z tych filmów, które TRZEBA obejrzeć, a tym okresie to już w ogóle!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam i za każdym razem szlocham. Ja zawsze łatwo się wzruszam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zawsze jak oglądam tę scenę to czuję się nieswojo, a może nawet jest mi przykro... nie zmienia to jednak faktu, że film bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. W tym roku jeszcze przede mną...do nadrobienia oczywiście. Kiedyś jeszcze Ja cię kocham a ty śpisz. Z rodzimego podwórka Listy do M. też całkiem udane :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo! masz rację- grudzień zobowiązuje- dobrze powiedziane :)

    OdpowiedzUsuń
  21. w tym roku JESZCZE nie widziałam :))

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam :)