Czasem po prostu trzeba..zjeść brownie:) Z solonym karmelem. Ale tego Wam nie pokaże, żeby Was nie denerwowac;))
Brownie z suszonymi śliwkami z przepisu Liski, z jej książki "Słodkie".
A karmel ten co zawsze:)
Coś czuję, że Doktorant wróci dzisiaj wcześniej z pracy;)
Miłego!
Wyglada bosko, i pewnie tez tak smakuje:)
OdpowiedzUsuńNie uwierzysz ale wczoraj robilam brownie, pierwszy raz w zyciu! . Podalam je z galka lodow waniliowych i espresso. Pycha!:)
Usciski!
Agnieszko, o matko, z lodami - bomba!:)) I nie tylko kaloryczna;)
UsuńUsciski!
Ja wczoraj robiłam czekoladowe ciacho z pomarańczami ;))
OdpowiedzUsuńCzekoladowego wieczoru :*
Alucho, dzisiaj znowy czeko, czeko;) Jak sie zima niedlugo nie skonczy to ja nie wiem...nie zdaże wybiegać dodatkowych kilogramów przed latem;)
Usuńale kusisz :D mi też coś słodkiego chodzi po głowie, ale mam postanowienie na post :/ i co mam zrobić ;)
OdpowiedzUsuńGosiu, podziwiam! U nas bez słodkiego maks 3 dni:)
Usuńteż bym wróciła wcześniej jak bym wiedziała że to COŚ na mnie czeka :))
OdpowiedzUsuńIda, i jeszcze się wykłócał o ostatni kawałek;) No co za gościu;)
UsuńWchodzę prawie w środku nocy, a tu taaakie pyszności!
OdpowiedzUsuńMiło tu znów u Ciebie być! :)
Pozdrawiam!
Praline, witaj!:)
Usuńgdyby dla mnie ktoś tak piekł też bym pędziła jak na skrzydłach z pracy :)
OdpowiedzUsuńJagodo, ja też:)
UsuńU nas jakieś ciasto obowiązkowo w każdy weekend :)
OdpowiedzUsuńTwoje wygląda obłędnie!
Robiłam już mnóstwo ciast, ale brownie jakoś nie...
Może na niedzielę? Chyba troszkę mam tremę :)
Jakby co, to dam znać.
Uciski, dobrego weekendu!
Toniu, u nas w weekend to obowiazkowo pizza:) Reszta to akurat, jak mnie natchnie:)
UsuńUściski!
z solonym karmelem najcudowniejsze!!
OdpowiedzUsuńAsiejo, i solony karmel wyjadany łyżeczką prosto ze słoika:)
UsuńA ja jeszcze nigdy brownie nie robiłam...kusisz, kusisz:)
OdpowiedzUsuńMimi, brownie to najlpiej zimą:) Poczekaj do kolejnej ;)
UsuńRowniez upieklam dzisiaj "ciasto". Wyglada prawie jak ciasto...ehhh brak mi slow :(
OdpowiedzUsuńLatte, nadrobisz kochana :) Uściski!
UsuńA może upieczesz jeszcze jedno i do mnie wyślesz, no bo wiesz ja teraz mam mało czasu na kulinarne popisy a apetyt do ilości czasu się nie dostosowuje :) Ściskam Cię mocno i pytam - czy wiosnę widziałaś?
OdpowiedzUsuńAmebo, jakbym miała pewność, że dojdzie brownie a nie brownie w proszku to bym wysłała;)
UsuńO pogodzie to mi już nie mów...też chce wiosny, najlepiej od jutra. Buźka!
z solonym karmelem jeszcze u nas nei gościł, ale chyba się skuszę, co tam chyba, na pewno ;)
OdpowiedzUsuń