15 mar 2013

Hmm, to co się dzieje teraz za naszymi oknami to...jakoś przychodzą mi do głowy tylko przekleństwa, ale mamusia i tatuś uczyli, że jak przeklinać to tylko wśród swoich, żeby siary nie było ;)
Ratuję się kolorem na talerzu (na chwilę mam w nosie, że cukinia i papryka nie są w sezonie).
I hiacyntami. Po raz pierwszy w tym roku, ale jak zobaczyłam u Dziewczyn to nie mogłam się powstrzymać i kupiłam kilka.
Może terapia kolorem podziała...jeśli nie zapomnę ich podlewać :)
Miłego weekendu:)



18 komentarzy:

  1. "Może terapia kolorem podziała...jeśli nie zapomnę ich podlewać" - hahaha jakbym czytala o sobie ;) Czasami pisze karteczki...a czasami podlewa (czytaj: ratuje) kwiaty Pan Maz. Milego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bachert, no właśnie, jakby się kwiaty same podlewać nie mogły ;)

      Usuń
  2. Oby... do wiosny! ;)
    U mnie dziś sypało, potem było słońce, teraz są chmury...
    Hiacynty cudne, takie malutkie jeszcze - takie chyba bardziej mi się podobają niż te rozrośnięte. I to oczekiwanie na kolor...
    Buziak wiosenny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alucho, u nas dzisiaj piękne słońce od rana (tfu, tfu), tylko, żeby nie zapeszyć;)
      Hiacynty już rozkwitają...ten zapach!:)
      Uściski!

      Usuń
  3. U mnie już się skończył sezon na hiacynty, a jeszcze niedawno miałam ja na niemal każdym parapecie. Uwielbiam! Bardzo poprawiają humor i wnoszą powiew wiosny do domu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrycjo, i jak pachną!:) Od soboty mam też dom pełen tulipanów :)

      Usuń
  4. U mnie też hiacyntowo w ilości hurtowej :)uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. u nas podobnie ;) dziś zrobiło się cieplej, ale za to padał deszcz
    wczoraj minusy, a dziś kurtka jeansowa - i o co tu chodzi? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, to przedwiośnie to się chyba dłuży bardziej niż sama zima:)

      Usuń
  6. U nas od wczoraj tylko deszcz i mocny wiatr. Ale nadal zimno, nadal wiosny nie widac na horyzoncie, a juz przeciez powinna sie ujawniac ;( No ale kiedys musi przyjsc, prawda?!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne to pierwsze zdjęcie!
    A CUKINIA wczoraj wpadła w dużej ilości do zupy. ;)
    Dobrego weekendu!
    Uściski!
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toniu, :))
      Oj tam, jak się ma smak to można od czasu do czasu zjeść, nawet jak poza sezonem:)
      Ściskam!

      Usuń
  8. Hiacynty są dla mnie niezbędne, by dotrwać do wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też ratuje się hiacyntami, szkoda że tak szybko przekwitają:) muszę biec po kolejne :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. taka terapia kolorem działa, działa. Za oknem - przynajmniej u mnie- biało. Zima na całego. Nie wyobrażam sobie białej Wielkanocy...

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam :)