Piękna niedziela w Rotterdamie:)
Słońce i minimalny wiatr, który ostatnio dawał się znowu bardziej we znaki, dodają tak potrzebnej po zimie energii. W końcu!
Nawet udało mi się namówić Doktoranta na bieganie :)
Udanego tygodnia!
Nigdy chyba nie zrozumiem biegaczy... Wmawiają mi, że trzeba spróbować, noszę się z tym zamiarem, ale jakoś powoli.. Za to przepiękne zdjęcie! I te kwiaty...
Do PL chyba też powoli zagląda już wiosna. Wszyscy piszą, że coraz mniej śniegu, że ciepło :) Tylko u mnie w górach wciąż hałdy śniegu zalegają, ale szczerze mówiąc już przywykłam i cieszę się z tego, co jest :)
I piekny bukiet ;)
OdpowiedzUsuńWam również!
OdpowiedzUsuńdziękuję :) i nawzajem!
OdpowiedzUsuńzazdroszczę tego słońca...
piękna ta fotografia Agnieszko! Też za chwilę idę;)
OdpowiedzUsuńNigdy chyba nie zrozumiem biegaczy...
OdpowiedzUsuńWmawiają mi, że trzeba spróbować, noszę się z tym zamiarem, ale jakoś powoli..
Za to przepiękne zdjęcie!
I te kwiaty...
Sliczne kwiatki!!!
OdpowiedzUsuńAle to chyba nie sa peonie?
U mnie dziś też słonko - nareszcie! :))
OdpowiedzUsuńI taki tydzień się szykuje.
Cudne zdjęcie :)
Agnieszko! Wspaniałego! Mój zaczyna się cudowną energią, która dociera do mnie z zapachem każdego chleba "w ciemno". Dziękuję!
OdpowiedzUsuńwzajemnie :) i oby ten wiatr poszedł sobie na dobre - od nas też ;)
OdpowiedzUsuńJakie piękne zdjęcie! Te kolory!
OdpowiedzUsuńSłońce dobrze że już jest też u Ciebie!
Cudownego tygodnia Aguś!
Wzajemnie Agnieszko, udanegi i słonecznego!:)
OdpowiedzUsuńDo PL chyba też powoli zagląda już wiosna. Wszyscy piszą, że coraz mniej śniegu, że ciepło :)
OdpowiedzUsuńTylko u mnie w górach wciąż hałdy śniegu zalegają, ale szczerze mówiąc już przywykłam i cieszę się z tego, co jest :)
radosnej wiosny w takim razie
OdpowiedzUsuńP.S. Zdjęcie bukiety oszałamiające - to zestawienie kolorów - marzenie ;)
oby szybciej, oby więcej takich optymistycznych wpisów :)
OdpowiedzUsuń