31 maj 2013

A po wczorajszym biegu Doktorant wyprodukował taką dobroć.
Banan, truskawki (holenderskie) ;), kiwi, otręby, trochę mleka, lodu i co najważniejsze czekolada:)
Dobrego dnia!

19 komentarzy:

  1. Super! Agnieszko, miałaś rację ani się nie zorientowałam, a zaczęłam biegać te 0,5h;) Już ponad miesiąc temu! Biegam dalej, teraz po 8-10km;););)
    Dziękuję!

    Ania, loveanalogove

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fantastycznie Aniu! Bardzooo sie cieszę i gratuluję wytrwałości :))
      Uściski!

      Usuń
  2. Aguś, za to Ty w blogowej super formie jesteś :D
    Buziaki
    P.S. Banany i czekolada... ach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aluś, no jakoś tak wychodzi. Zupełnie przez przypadek;)
      Buźka!

      Usuń
  3. Ahhh ten doktorant :)5 z plusem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Koktajl na piątkę!:)
    PS czy my przypadkiem nie mamy takich samych szklanek?;) - http://4.bp.blogspot.com/-8DLhTtB2oa8/UVMb520nimI/AAAAAAAAIKk/84wRs_6CmZ4/s1600/smoothie+5+imbir+jarmu%C5%BC+czerwona+pomara%C5%84cza++2.jpg

    OdpowiedzUsuń
  5. a Doktorant to tak w ramach akcji chwila dla siebie gdy połowica biega czy po wspólnym wietrzeniu ;)?
    tak czy siak słodki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jo, zamęczamy się biegowo razem:)

      Usuń
    2. to w takim razie chylę czoła, chociaż przed mężczyzną niezbyt wypada, no chyba że jest księdzem ;), ale co tam, zasłużył ;)

      Usuń
  6. prawdziwy koktajl regeneracyjny :))) niam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla takiego koktajlu to i ja skusiłabym się na bieganie:-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimi, no wiadomo, trzeba się jakoś motywować;)

      Usuń
  8. Uwielbiam takie pyszności. W ogóle połączenie banan i kiwi mi ostatnio strasznie zasmakowało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagodo, też lubię takie połączenie. Dzisiaj był u nas i banan i kiwi w porannym jogurcie:)

      Usuń

Pozdrawiam :)