musiałam wszystko wymazać;);) bo dopiero teraz zauważyłam, że w etykiecie jest Analogowo. w takim razie Aguś, może jakieś lody na osłodę?:)od siebie tylko dodam, że u nas pada i zimno;( trzymajcie się!
Aguś, dzisiaj za oknem nawet w miarę bo nie pada (jeszcze!), ale jest wietrznie i zimno. Robiąc dzisiaj zakupy na rynku było mi bardzo zimno, zdecydowanie brakowało mi czapki :) Na osłodę to jakieś ciasto czekoladowe w taką pogodę;) buziaki i miłego!
Oscypkowi balonika takiego ze sznurkiem do domku poproszę (u nas to najlepsza zabawka ;), a Tobie słoneczko przesyłam i widzę, że też analogi w ruch poszły, mój Zenit co prawda wydał ostatnie tchnienie, ale Zorki załadowany czeka i kusi jeszcze cyjano- albo ambrotypia w średnim formacie ;)
Jo, dostanie balonika:) Narazie nic nie przebija piórek na sznurku;) Analog odkurzony i w końcu jakiś sensowny serwis do wywolywania zdjec tutaj znalazlam. Owocnych fotografii Tobie i sobie życzę w takim razie:)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńmusiałam wszystko wymazać;);) bo dopiero teraz zauważyłam, że w etykiecie jest Analogowo.
OdpowiedzUsuńw takim razie Aguś, może jakieś lody na osłodę?:)od siebie tylko dodam, że u nas pada i zimno;(
trzymajcie się!
PS świetne ujęcie!
Aguś, dzisiaj za oknem nawet w miarę bo nie pada (jeszcze!), ale jest wietrznie i zimno.
UsuńRobiąc dzisiaj zakupy na rynku było mi bardzo zimno, zdecydowanie brakowało mi czapki :)
Na osłodę to jakieś ciasto czekoladowe w taką pogodę;)
buziaki i miłego!
Agnieszko Droga myślałam, ze tylko u nas wiosna się aż tak spóźnia!
OdpowiedzUsuńW końcu jest od kilku dni i nawet liście się pojawiły!
Ciasto czekoladowe to idealne rozwiązanie;)) Ja nie pamiętam kiedy jadłam...;)) Kotka macie cuuuudownego! I to imię!
uściski!
Olliveto, u nas raz jest wiosna, raz nie ma. Mieszanka wybochowa z tą pogodą.
UsuńJednak będą lody. Masa na lody espresso z czekoladą już sie studzi:)
Podziwiam bardzo Twoją silną wolę!:)
Dziękuję! A ile śmiechu było, jak Doktorant uczył się wymawiać jego imię:)
Ściskam Kochana!
U Nas też chwilowo wiosna się gdzieś zapodziała...
OdpowiedzUsuńJagoda, mam nadzieję, że się i u nas i u Ciebie jeszcze odnajdzie:)
UsuńOscypkowi balonika takiego ze sznurkiem do domku poproszę (u nas to najlepsza zabawka ;), a Tobie słoneczko przesyłam i widzę, że też analogi w ruch poszły, mój Zenit co prawda wydał ostatnie tchnienie, ale Zorki załadowany czeka i kusi jeszcze cyjano- albo ambrotypia w średnim formacie ;)
OdpowiedzUsuńJo, dostanie balonika:) Narazie nic nie przebija piórek na sznurku;)
UsuńAnalog odkurzony i w końcu jakiś sensowny serwis do wywolywania zdjec tutaj znalazlam.
Owocnych fotografii Tobie i sobie życzę w takim razie:)
Ale Ty masz piękny widok za oknem! Nie dziwię się, że Oscypkowi się podoba! ;)
OdpowiedzUsuńBuuuziaki
Emmo Kochana, :)) z 19 piętra to wszystko ładnie wygląda;)
UsuńBuziaki!
Zdjęcie świetne, imię kota jeszcze lepsze i jeszcze ten balon.
OdpowiedzUsuńAniu, dzięki!
Usuńdopiero dotarłam... cieszę się, że słońce jest już u Was :)))
OdpowiedzUsuńGosiu, :)
Usuń