Kupił dzisiaj na rynku małe, zgrabne krwistoczerwone papryki. Zaraz je nafaszeruję na modłę arabską.
Plan miał być inny, ale dzień mamy pod mokra chmura więc zostajemy w domu. Do tego podsmażany bakłażan- koniecznie z jogurtem z duża ilością czosnku.
Mojito do popicia, jakiś dobry film dla oka.
Staramy się wrócić do rzeczywistości powakacyjnej wypełniajac ją malymi przyjemnościami :)
Bardzo przyjemnie brzmiące przyjemności :)
OdpowiedzUsuńjak to jest "na modłę arabską"?
ściskam!
Eljotynka, dużo pietruszki, ser feta, suszona mięta, ostra papryka :)) i nadzienie z ryzem:)
UsuńA ja mam pytanie o bakłażana i jogurt:jak się to robi?
OdpowiedzUsuńFajne zdjęcie:-)
Kroje baklazana na okolo 1cm plasterki i smaze na dobrze rozgrzanym oleju. Po usmazeniu, Sole, pieprze, dodaje troche suszonej miety. Trzeba tylko dobrze usmazyc i nie zalowac oleju. Lepiej wiecej dac od razu na patelnie, bo baklazan "pije" olej jesli jest go malo na patelni. Jogurt grecki sole i dodaje czosnek drobno posiekany (zalezy od ilosci jogurtu i upodoban ile tego czosnku), i suszona miete.
UsuńDziękuję, na pewno zrobię.
UsuńZapowiada się świetny wieczór, więc miłego :)))
OdpowiedzUsuńGosiu, dziekuje...byla bardzo smacznie i fajnie:)
UsuńSzykuje się cudowny wieczór :)
OdpowiedzUsuńPodłogę też masz cudowną.
Pozdrawiam!
P
Praline, to nie podloga u nas :))
UsuńHa! Ślepota nie boli. Teraz zobaczyłam, że tam jest schód :) Czy może znowu się mylę?
UsuńWidziałam dzisiaj na rynku przepiękne bakłażany, ale ja się z nimi jakoś nie lubię...
OdpowiedzUsuńP.S. Zamroziłam borówki!
To swietnie:)) beda na zime:)
UsuńBrzmi rewelacyjnie. Ohhh te wakacyjne wspomniena...lza w oku sie kreci. Aga, jak robisz baklazany? Mnie nigdy dobre nie wychodza. Albo nie potrafie sie przekonac do nich.
OdpowiedzUsuńLatte, napisalam wyzej, jak robie:) uwielbiam baklazany i jedno z moich ukubionych dan to tureckie meze z baklazana i pomidorow:) PS pamietam o mejlu Kochana! Buziaki!
UsuńNie jest łatwo, prawda? :)
OdpowiedzUsuńA ja bym właśnie coś zjadła! Witaj :)
OdpowiedzUsuń