W końcu, po kilku dniach spędzonych głównie na sofie, weszłam do kuchni. Nie lubię nie mieć energii do działania. Nie lubię, bo wtedy zazwyczaj tracę jej resztkę na rozmyślanie, jak bardzo nic mi się nie che. Wiem, błędne koło, ale i takie dni trzeba przyjmować czasem z dobrobytem codzienności.
Mamy piękną pogodę dzisiaj. Aż trudno uwierzyć, że to już wrzesień. Poszłam rano biegać, żeby dobrze zacząć dzień. Teraz właśnie czekam na E. z kolacją. A na deser będą jedne z naszych ulubionych muffinek, żeby ten czwartek skończyć na słodko:)
Ja też nie lubię nie mieć energii! Łączę się w bólu ;)
OdpowiedzUsuńMam dokładnie tak samo z czasem, jeśli mam go zbyt mało resztkę tracę na rozmyślanie jak dużo mi go brakuje ;D
OdpowiedzUsuńŻyczę żeby Ci się chciało :)))
Dobrego piątku :)
Aguś, ja miewam dni kiedy szaleję w kuchni, a później jeszcze więcej dni kiedy cieszę się, że mam zapasy jedzeniowe od mamy :)
OdpowiedzUsuńA kocur jaki wielki już! :)
Widziałaś moją Helę? ;)
kociak chyba też ma apetyt na muffinki :)
OdpowiedzUsuńA ja nie lubię nie mieć na nic czasu, a ostatnio dopada mnie notorycznie ten stan. Liczyłam, że po ślubie się to zmieni i trochę odpocznę - a tymczasem dowalili w pracy i przychodzę tak zmęczona, że mam od razu ochotę zasnąć mimo, że dopiero 17 :-)
Agnieszko, zycze milego piatku i weekendu :)
OdpowiedzUsuńA gdzie przepis na te muffinki? ;) Bo mi się chce ostatnio wszystko na słodko :)
OdpowiedzUsuńkocie zdjęcie boskie :)
OdpowiedzUsuńZachwycają mnie Twoje zdjęcia jedzenia!
OdpowiedzUsuńmnie też :))) a już dawno tu nie byłam. muszę nadrobić zaległosci. i uwielbiam Twego kota! :)
OdpowiedzUsuńdobry blog, zostanę tutaj na dłużej:)
OdpowiedzUsuńmuffinki <3 mogłabym je piec codziennie.
OdpowiedzUsuńps. bardzo podoba mi się jasność i przejrzystość na Twoim blogu. chyba dlatego, że uwielbiam styl skandynawski, a tutaj trochę go czuję :)
Zgadzam się ! Grafika bloga jest bardzo przejrzysta i wszystko ze sobą dobrze się łączy!
UsuńMuffinki i koty są dobre na wszystko! Pozdrawiam jesiennie i tak bardzo chciałabym znów częściej u Ciebie bywać. Się postaram ;)
OdpowiedzUsuńJaki piękny futrzaczek!
OdpowiedzUsuń