Bo obiecałam E., że w piątek będzie deser. Cytrynowy. No i był...ale w sobotę :)
Popołudnie to czarna herbata z mango, kawałek tarty i do tego książka.
A wieczorem film. Ten.
A wieczorem film. Ten.
Lubię takie soboty:)
Orkiszowy Spód do Tarty
(na podstawie przepisu z White Plate, z moimi zmianami)
200 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej (albo zwykłej)
12 g fruktozy (albo 20g cukru)
1 żółtko
100 g masła, pokrojonego w kostkę
1-2 łyżki zimnej wody
Z mąki, fruktozy, żółtka i masła zagnieść szybko ciasto.
Dodać wodę i zagniatać, aż ciasto zacznie się lepić - 1-2 minuty.
Ciastem wylepić foremkę do tarty o średnicy 24 cm.
Piekarnik nagrzać do 200 st C.
Wstawić tartę i piec 15 minut.
Uwaga:
Mój sposób to:
Masło, mąkę, cukier i żółtko umieszczam w malakserze.
Pulsuje krótko (!) aż do wymieszania i uzyskania "okruszków".
Dodaje 1-2 łyżki zimnej wody i pulsuje krótko.
Wyciągam ciasto i formuję kulę.
Schładzam chwilę w lodówce przed wylepieniem formy na tartę.
Ciasto wałkuję. Do wałkowania wkładam ciasto między dwa kawałki folii spożywczej.
Wylepiam foremkę.
Moja foremka to podłużna do tart z wyciąganym dnem - mam taką (zostało mi trochę ciasta i zrobiłam jeszcze mini tartę).
Piekę w 180C 12-15min.
Nadzienie Cytrynowe
(inspiracja z blogu Smitten Kitchen z moimi zmianami)
2 średniej wielkości cytryny (z cieńką skórką, około 200g)* (w oryginale 1 cytryna 130g)
100g fruktozy (w oryginale 300g (!!) cukru - można dodać zwykły cukier w ilości wg. własnego uznania)
100g masła - pokrojonego na kawałki (w oryginale 115g)
3 jajka (w oryginale 4)
14g (2 łyżki) skrobi kukurydzianej
szczypta soli (w oryginale 1/4 łyżeczki soli)
Nagrzej piekarnik do 165C.
Dokładnie umyj i osusz cytryny - u mnie organiczne/niewoskowane, które sparzam gorącą wodą.
Pokrój cytrynę w cieńkie kółka, pozbywając się pestek
Włóż cytrynę, fruktozę, i masło do malaksera.
Miksuj aż masa będzie jednolita.
Dodaj skrobię i sól i wymieszaj.
Dodaj jajka pojedyńczo i miksuj aż do połączenia się składników i uzyskania jednolitej masy.
Wlej do wcześniej podpieczonego spodu tarty.
Piecz 35-40 minut - nadzienie ma się zsiąść.
Przy poryszeniu formeką to nadzienie ma tyko delikatnie się poruszać - moja tarta potrzebowała 35 minut i nadzienie było lekko złotawe na brzegach.
Ostudź na kratce kuchennej.
Podawaj zupełnie ostudzoną i posypaną odrobiną cukru pudru.
Smacznego!
*następnym razem dodam jedną cytrynę więcej. My lubimy z E. baaardzo cytrynowe wypieki.

Agnieszko,piękną miałaś sobotę.Ja też takie lubię.
OdpowiedzUsuńTarta cudowna.Smak cytrynowej masy od razu mnie rozaniela...
niesamowicie apetyczne zdjęcia. aż chciałoby się wgryźć w monitor... :) cytrynowa tarta? jestem na wielkie tak!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam,
Paula
Piękna i słoneczna!
OdpowiedzUsuńNiebezpiecznie smaczna i kusząca :))
Aż mi się chce zaśpiewać tą piosenkę:
http://www.youtube.com/watch?v=VFNRh26TPmM&feature=related
Udanej niedzieli!
cytrynowo, słonecznie i pysznie (:
OdpowiedzUsuńAmber, dziękuję. Już od dawna mieliśmy ochotę na coś cytrynowego:)
OdpowiedzUsuńPaula, szkoda monitora, nie gryź biedaka:) Upiecz tartę:)
Poleczko, a wiesz, że Roxette to zespół jaki zaczęłam słuchać jakoś w początkowych latach podstawówki. Mama koleżanki z wakacji słuchała i tak już zostało:)Ale mi umiliłaś poranek:)
Mru, tak własnie było:)
Dziewczyny, dzięki za odwiedziny. Miłego dnia i serdeczności!
Muszę wypróbować ten przepis, aż mi się marzy taka tarta :)
OdpowiedzUsuń