The very first pictures I took when we entered the state of Oregon. Not perfect. But our first. With a reflection, a spot on the windshield..and we, inside the car, tired after four days of driving. I come back to those pictures very often. It was yet another new start for us. We arrived a day before Christmas early in the evening. The first night we slept on an air mattress. As it turned out later, with no air:) Instead of preparing dumplings (pierogi) and other Christmas delicacy, we bought a bed and went out to eat Thai food on a Christmas day.
Polish
Pierwsze mile.
Pierwsze zdjęcia, które zrobiłam jak wjechaliśmy do Oregonu. Nie sa perfekcyjne. Ale nasze pierwsze. Z odbiciem, plamami na przedniej szybie...i my w środku samochodu, zmęczeni po czterech dniach jazdy. Wracam do tych zdjęć bardzo często. To był kolejny nowy początek dla nas. Dojechaliśmy wczesnym wieczorem dzień przed Wigilią. Pierwszą noc spaliśmy na dmuchanym materacu. Jak się pózniej okazało, bez powietrza:) W Wigilię zamiast lepić pierogi i przygotowywać inne świąteczne specjały, kupiliśmy sobie łóżko i poszliśmy na tajskie jedzenie.


Przepiękne są te pierwsze zdjęcia! Rety jak tam ładnie. Teraz już jestem pewna, że zaglądając do Ciebie będę niecierpliwie liczyć dni do moich wakacji w USA:)
OdpowiedzUsuńPiękne wspomnienie:) Nasza pierwsza wspólna noc w naszym obecnym mieszkaniu to był Sylwester:) Też na materacu:)
cudne widoki, musi tam być niesamowicie (:
OdpowiedzUsuńDeli - Dziękuję...no i postaram się Ci troszkę przybliżyć Oregon przez moje "szkło" :)
OdpowiedzUsuńMru - po przejeździe przez takie stany jak Teksas czy Arizona, Oregon wydał nam się baśniowy...nadal jest:)
Agnieszko,po prostu jestem szczęśliwa oglądając Twoje fotki!
OdpowiedzUsuńAmber, bardzo mi miło, dziękuję:)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia, widoki godne pozazdroszczenia:-)
OdpowiedzUsuńMimi, o tak Oregon jest piękny i przez to wiele wynagradza:)
OdpowiedzUsuń