Oj tak Agnieszko, to prawda! Przyznaję, że jedną z pierwszych wiosennych prac było u mnie rozwieszenie prania na wiosennym powietrzu:) Pozdrawiam Cię!
Jakie nastrojowe pranie:)Lubię zapach ubrań suszonych na powietrzu. Wtedy mam dowód, że powietrze pachnie:)
O tak,cudowny zapach! Ja też pasjami pościel wietrzę,żeby pachniała świeżym powietrzem i wiatrem.
Zgadzam się z Tobą. Śliczne zdjęcia! :)
Anno-Mario, rozwieszać też lubię, zapach uwielbiam, ale później składanie prania to już wysiłek:) Deli, oj tak pachnie, pachnie :) Amber, ja też. Cieszę się, że mamy taras, który się bardzo przydaje:)Owieca, dziękuję:) Pozdrawiam Was Serdecznie!
tez lubie takie pranie, zwlaszcza posciel suszona na wietrze :-)
Urocze, po prostu cudne!!!! :-)
O tak! :)I pościeli przewianej jeszcze :)
Pozdrawiam :)
Oj tak Agnieszko, to prawda! Przyznaję, że jedną z pierwszych wiosennych prac było u mnie rozwieszenie prania na wiosennym powietrzu:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię!
Jakie nastrojowe pranie:)
OdpowiedzUsuńLubię zapach ubrań suszonych na powietrzu. Wtedy mam dowód, że powietrze pachnie:)
O tak,cudowny zapach! Ja też pasjami pościel wietrzę,żeby pachniała świeżym powietrzem i wiatrem.
OdpowiedzUsuńZgadzam się z Tobą. Śliczne zdjęcia! :)
OdpowiedzUsuńAnno-Mario, rozwieszać też lubię, zapach uwielbiam, ale później składanie prania to już wysiłek:)
OdpowiedzUsuńDeli, oj tak pachnie, pachnie :)
Amber, ja też. Cieszę się, że mamy taras, który się bardzo przydaje:)
Owieca, dziękuję:)
Pozdrawiam Was Serdecznie!
tez lubie takie pranie, zwlaszcza posciel suszona na wietrze :-)
OdpowiedzUsuńUrocze, po prostu cudne!!!! :-)
OdpowiedzUsuńO tak! :)
OdpowiedzUsuńI pościeli przewianej jeszcze :)