11 mar 2011

Slow(-er) motion.

Kilka lat temu jeździłam na rowerze często. Praktycznie wiosna i lato to był rower.
Sama a często też w doborowym towarzystwie jeździłam na dosyć długie rowerowe trasy w ramach sportu:) 
Teraz marzy mi się taki city rower, czyli wygodny rower do miasta. Na zakupy, na około-turystyczne przejażdżki :)
Cudo:)


znaleziony tutaj

Motywacją jest też to, że scieżki rowerowe są tutaj bardzo dobrze zorganizowane a i kierowcy są bardzo uprzejmi, więc rowerzystom nie dzieje się krzywda. 
...może kiedyś:)

9 komentarzy:

  1. Rok temu byłam blisko zakupu tego: http://www.bowcycle.com/bc11/images/bikes/hybrid-comfort/electra-amsterdam-original-3i-cream-ladies.jpg
    Ale nie kupiłam, bo pewnie przejechałabym się na nim raz czy dwa.
    Może w tym roku?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. podobają mi się takie rowery ale znam siebie i wiem, że mając taki pojeździłabym zaledwie kilka razy, dlatego podziwiam innych, że lubią(!) i jeżdżą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Agnieszko! U mnie zupełnie tak samo - marzę o powrocie do rowerowych wypraw do miasta - a ten model wspaniały!
    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rower super! Zawsze mi się marzyła taka jazda w japonkach i spódnicy w kwiaty, z koszykiem wypchanym świeżymi warzywami... zamiast tego morderczym tempem gonię po lasach na moim górskim rowerze :) ale pomarzyć zawsze można ;)
    Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny, chciałabym taki, ale to typowy rower miejski, a ja boję się jeździć tu w UK, mamy za mało ścieżek rowerowych, to niestety nie Holandia czy Dania. Kiedy mieszkałam w Danii, codziennie pokonywałam rowerem kilka kilometrów, ale tam to jest proste i przyjemne, ech...

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham jeździć rowerem, najbardziej latem/jesienią w Polsce, starym rowerem mojej Babci, z koszykami, uwielbiam go, jeżdżę sobie na targ a moja spódnica powiewa:) Ten rower, który pokazałaś cudny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Deli, cudny ten Twój:) Może jednak?:):) Jak bym miała to bym jeździła, po prostu przesiadłabym się z samochodu na rower:)

    Mru, ja bardzo lubię:)

    Anno-Mario, tutaj jest tyle wspaniałych scieżek i widoków, więc nawet wyprawa po zakupy byłabym czystą przyjemnością:)

    Owieca, a wiesz zazdroszczę Ci tego gonienia po lasach na rowerze. Tęskno mi do tego:)

    Anno Mario, szkoda, że w UK nie mają lepszej infrastruktury dla rowerzystów. W Niemczech, podobnie jak tutaj,byłam zachwycona ścieżkami rowerowymi.

    Patrycjo, ach cudnie:) Rozmarzyłam się:)

    Pozdrawiam Was ciepło Dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Też marzę o takim miejskim bicyklu :) Mam nadzieję, że marzenia się spełnią i w tym przypadku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Anuszka, też mam taką nadzieję:)

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam :)