Kilka lat temu jeździłam na rowerze często. Praktycznie wiosna i lato to był rower.
Sama a często też w doborowym towarzystwie jeździłam na dosyć długie rowerowe trasy w ramach sportu:)
Teraz marzy mi się taki city rower, czyli wygodny rower do miasta. Na zakupy, na około-turystyczne przejażdżki :)
Cudo:)
![]() |
| znaleziony tutaj |
Motywacją jest też to, że scieżki rowerowe są tutaj bardzo dobrze zorganizowane a i kierowcy są bardzo uprzejmi, więc rowerzystom nie dzieje się krzywda.
...może kiedyś:)

Rok temu byłam blisko zakupu tego: http://www.bowcycle.com/bc11/images/bikes/hybrid-comfort/electra-amsterdam-original-3i-cream-ladies.jpg
OdpowiedzUsuńAle nie kupiłam, bo pewnie przejechałabym się na nim raz czy dwa.
Może w tym roku?:)
podobają mi się takie rowery ale znam siebie i wiem, że mając taki pojeździłabym zaledwie kilka razy, dlatego podziwiam innych, że lubią(!) i jeżdżą.
OdpowiedzUsuńAgnieszko! U mnie zupełnie tak samo - marzę o powrocie do rowerowych wypraw do miasta - a ten model wspaniały!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię serdecznie:)
Rower super! Zawsze mi się marzyła taka jazda w japonkach i spódnicy w kwiaty, z koszykiem wypchanym świeżymi warzywami... zamiast tego morderczym tempem gonię po lasach na moim górskim rowerze :) ale pomarzyć zawsze można ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię ciepło!
Piękny, chciałabym taki, ale to typowy rower miejski, a ja boję się jeździć tu w UK, mamy za mało ścieżek rowerowych, to niestety nie Holandia czy Dania. Kiedy mieszkałam w Danii, codziennie pokonywałam rowerem kilka kilometrów, ale tam to jest proste i przyjemne, ech...
OdpowiedzUsuńKocham jeździć rowerem, najbardziej latem/jesienią w Polsce, starym rowerem mojej Babci, z koszykami, uwielbiam go, jeżdżę sobie na targ a moja spódnica powiewa:) Ten rower, który pokazałaś cudny!
OdpowiedzUsuńDeli, cudny ten Twój:) Może jednak?:):) Jak bym miała to bym jeździła, po prostu przesiadłabym się z samochodu na rower:)
OdpowiedzUsuńMru, ja bardzo lubię:)
Anno-Mario, tutaj jest tyle wspaniałych scieżek i widoków, więc nawet wyprawa po zakupy byłabym czystą przyjemnością:)
Owieca, a wiesz zazdroszczę Ci tego gonienia po lasach na rowerze. Tęskno mi do tego:)
Anno Mario, szkoda, że w UK nie mają lepszej infrastruktury dla rowerzystów. W Niemczech, podobnie jak tutaj,byłam zachwycona ścieżkami rowerowymi.
Patrycjo, ach cudnie:) Rozmarzyłam się:)
Pozdrawiam Was ciepło Dziewczyny!
Też marzę o takim miejskim bicyklu :) Mam nadzieję, że marzenia się spełnią i w tym przypadku :)
OdpowiedzUsuńAnuszka, też mam taką nadzieję:)
OdpowiedzUsuń