O brownie z paczki wolę nie pamiętać...
Muffiny piekę rzadko a jeśli już to zazwyczaj bananowe, których smak poznałam pierwszy raz w bardzo znanej kafejce wywodzącej się z Seattle ;)
Może się skusicie?:)
W związku z tym, że w modzie jest teraz "slow life", zatem wycofuję się praktykować powolne i świadome delektowanie się muffinami z moim E. :)
Miłego i wiosennego początku tygodnia dla Was!
Muffiny Bananowe z Orzechami Laskowymi
(bardzo dawno temu zainspirowałam się tym przepisem)
1.5 szklanki mąki pełnoziarnistej (szklanka 200ml)
1/3 szklanki fruktozy
1/3 szklanki brązowego cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
2 banany (dojrzałe, obrane i rozgniecione widelcem)
1/3 szklanki rozpuszczonego masła
1 łyżka mąki z siemienia lnianego + 3 łyżki wody=wymieszać i dostawić na 5-10 min
(albo 1 rozkłócone jajko)
garść drobno posiekanych orzechów laskowych
szczypta soli
Piekarnik nagrzać do 180C.
Mąkę przesiać do miski i wymieszać z proszkiem, sodą i solą.
Dodać fruktozę i brązowy cukier. Wymieszać.
Banany, masło, ekstrat z wanilii i mieszankę z siemieniem wymieszać. Dodać do suchych składników. Wymieszać. Dodać orzechy i wymieszać.
Foremki do muffinek wysmarować odrobiną masła albo wyłożyć papilotkami (u mnie wyszło 9 muffinek).
Napełnić masą (do 3/4 wysokości) i piec około 30 minut.
Smacznego!
Agnieszko,muffiny czasami piekę,brownie uwielbiam,cupcakes nie jadam ze względu na tony lukru.
OdpowiedzUsuńU mnie niekoniecznie muszą być bez jajek i z pełnoziarnistej mąki.Jest mąka kasztanowa,migdałowa,ryżowa.A jajka są zdrowe i bardzo je lubię.Slow life tak,ale z umiarem.
Miłego dnia!
Muffiny wyglądają wspaniale. Zapisuję przepis :)
OdpowiedzUsuńAgnieszko, brownie z paczki brzmi... groźnie:)
OdpowiedzUsuńJa niezbyt często piekę muffiny, ale Twoje bananowe upiekę na pewno - wyglądają tak pięknie, że nie da się im oprzeć:)
Uściski!
pełnoziarniste zapowiadają się pysznie! idealne na śniadanie
OdpowiedzUsuńAmber, no to mamy podobne smaki:) Sądzę, że przy takich wypiekach jak muffiny to można użyć najróżniejszych mąk - a o kasztanowej pierwsze słyszę, zaciekawiłaś mnie. A jajka uwielbiam i dlatego nie doczekały się do wypieku :) Pozdrowienia!
OdpowiedzUsuńGrażyno, są pyszne, nawet następnego dnia:)
Aniu, och z tym brownie z paczki to aż wstyd się przyznać ;) U nas muffiny to też rzadkość - ale świetnie się sprawdziły na mały słodki głód :)ściskam!
Paula, i są pyszne:) już jeden na śniadanie zjedzony:) pozdrawiam!
Jak zwykle idealne fotki pobudzające ślinianki :)))
OdpowiedzUsuńJa skuszę się z przyjemnością :) Ostatnio mam "bananową fazę" ;) A muffiny są tak samo dobrym sposobem na utylizację bananów jak bananowy chlebek :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńOwiecko, jakbyś była odrobinę bliżej to bym Cię poczęstowała:)
OdpowiedzUsuńKomarko, a ja przez Twój chlebek tęsknie do krówek:):)
Heh podobnie jak ja:) Złe doświadczenia już na starcie:)
OdpowiedzUsuńPrzepis koniecznie do wypróbowania, bo widzę, że mąka ta lepsza i cukier zdrowszy:)) i oczywiście, że bez jajek to wow!! A o jakiej sławnej kafejce wspominasz tak serdecznie??
Piekne foty:)
Pozdrawiam Cie serdecznie
Eva, dzięki:)
OdpowiedzUsuńA Ty z czym miałaś te złe doświadczenia?:)
Moich "pierwszych" nieudanych razów tutaj w USA to miałam kilka. Musiałam się na nowo nauczyć robić zakupy i nie dać zwabić napisom "healthy lifestyle" itp. :)
Pierwsze muffiny jakie jadłam tutaj i jedne z niewielu, które mi smakują to te ze Starbucks..ale tylko bananowe :)
Uściski!
Z cupcakami i muffinami z paczuszek oczywiście:))
OdpowiedzUsuńTe pierwsze, szczególnie kusiły i pamietam jak je pierwszy raz spróbowałam(!) heh, lepiej nie wspominać...Z kupnymi ciastami, loafami i innymi podobnymi to do tej pory za sobą nie przepadamy:)) Jeśli chodzi o slodkości to raczej nudnawo u mnie, lubię sprawdzone smakołyki, a takie przepisy jakie nam serwujesz, sa dla mnie wyzwaniem.Bananowe muffinki będe piekla na weekend.Juz sie nie moge doczekać, i na pewno zdam Ci relacje jak wyszły;)
Pozdrawiam
Kupne ciasto pamiętam jedno i to był spontaniczny tort na moje urodziny - ile tam było cukru to wolę nie wiedzieć:)
OdpowiedzUsuńTo powodzenia w pieczeniu:)I czekam na relację!:)
spokojnej nocy i miłego dnia jutro:)
ja zdecydowanie się skuszę. z mąki pełnoziarnistej, z bananami i orzechami - super
OdpowiedzUsuńzainspirowana Twoim przepisem zrobiłam tego rodzaju muffiny. są bardzo smaczne!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Kaś bardzo się cieszę, że smakują:)
OdpowiedzUsuń