4 kwi 2011

Bananowe muffiny. Pełnoziarniste i bez jajek.

Muffiny, cupcakes, brownie...nie miałam o nich pojęcia przed przylotem tutaj. Pierwszy brownie było z paczki (!), muffiny czekoladowe a cupcakes nigdy nie próbowałam bo to zdecydowanie nie moje smaki - za dużo kolorowego lukru :)
O brownie z paczki wolę nie pamiętać...
Muffiny piekę rzadko a jeśli już to zazwyczaj bananowe, których smak poznałam pierwszy raz w bardzo znanej kafejce wywodzącej się z Seattle ;)
Może się skusicie?:)
W związku z tym, że w modzie jest teraz "slow life", zatem wycofuję się praktykować powolne i świadome delektowanie się muffinami z moim E. :)
Miłego i wiosennego początku tygodnia dla Was!

Muffiny Bananowe z Orzechami Laskowymi 
(bardzo dawno temu zainspirowałam się tym przepisem)

1.5 szklanki mąki pełnoziarnistej (szklanka 200ml)
1/3 szklanki fruktozy
1/3 szklanki brązowego cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
2 banany (dojrzałe, obrane i rozgniecione widelcem)
1/3 szklanki rozpuszczonego masła
1 łyżka mąki z siemienia lnianego + 3 łyżki wody=wymieszać i dostawić na 5-10 min
 (albo 1 rozkłócone jajko)
garść drobno posiekanych orzechów laskowych
szczypta soli

Piekarnik nagrzać do 180C.
Mąkę przesiać do miski i wymieszać z proszkiem, sodą i solą. 
Dodać fruktozę i brązowy cukier. Wymieszać.
Banany, masło, ekstrat z wanilii i mieszankę z siemieniem wymieszać. Dodać do suchych składników. Wymieszać. Dodać orzechy i wymieszać.
Foremki do muffinek wysmarować odrobiną masła albo wyłożyć papilotkami (u mnie wyszło 9 muffinek).
Napełnić masą (do 3/4 wysokości) i piec około 30 minut. 
Smacznego!

15 komentarzy:

  1. Agnieszko,muffiny czasami piekę,brownie uwielbiam,cupcakes nie jadam ze względu na tony lukru.
    U mnie niekoniecznie muszą być bez jajek i z pełnoziarnistej mąki.Jest mąka kasztanowa,migdałowa,ryżowa.A jajka są zdrowe i bardzo je lubię.Slow life tak,ale z umiarem.
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Muffiny wyglądają wspaniale. Zapisuję przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Agnieszko, brownie z paczki brzmi... groźnie:)
    Ja niezbyt często piekę muffiny, ale Twoje bananowe upiekę na pewno - wyglądają tak pięknie, że nie da się im oprzeć:)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  4. pełnoziarniste zapowiadają się pysznie! idealne na śniadanie

    OdpowiedzUsuń
  5. Amber, no to mamy podobne smaki:) Sądzę, że przy takich wypiekach jak muffiny to można użyć najróżniejszych mąk - a o kasztanowej pierwsze słyszę, zaciekawiłaś mnie. A jajka uwielbiam i dlatego nie doczekały się do wypieku :) Pozdrowienia!

    Grażyno, są pyszne, nawet następnego dnia:)

    Aniu, och z tym brownie z paczki to aż wstyd się przyznać ;) U nas muffiny to też rzadkość - ale świetnie się sprawdziły na mały słodki głód :)ściskam!

    Paula, i są pyszne:) już jeden na śniadanie zjedzony:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zwykle idealne fotki pobudzające ślinianki :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja skuszę się z przyjemnością :) Ostatnio mam "bananową fazę" ;) A muffiny są tak samo dobrym sposobem na utylizację bananów jak bananowy chlebek :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Owiecko, jakbyś była odrobinę bliżej to bym Cię poczęstowała:)

    Komarko, a ja przez Twój chlebek tęsknie do krówek:):)

    OdpowiedzUsuń
  9. Heh podobnie jak ja:) Złe doświadczenia już na starcie:)
    Przepis koniecznie do wypróbowania, bo widzę, że mąka ta lepsza i cukier zdrowszy:)) i oczywiście, że bez jajek to wow!! A o jakiej sławnej kafejce wspominasz tak serdecznie??
    Piekne foty:)
    Pozdrawiam Cie serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Eva, dzięki:)
    A Ty z czym miałaś te złe doświadczenia?:)
    Moich "pierwszych" nieudanych razów tutaj w USA to miałam kilka. Musiałam się na nowo nauczyć robić zakupy i nie dać zwabić napisom "healthy lifestyle" itp. :)
    Pierwsze muffiny jakie jadłam tutaj i jedne z niewielu, które mi smakują to te ze Starbucks..ale tylko bananowe :)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  11. Z cupcakami i muffinami z paczuszek oczywiście:))
    Te pierwsze, szczególnie kusiły i pamietam jak je pierwszy raz spróbowałam(!) heh, lepiej nie wspominać...Z kupnymi ciastami, loafami i innymi podobnymi to do tej pory za sobą nie przepadamy:)) Jeśli chodzi o slodkości to raczej nudnawo u mnie, lubię sprawdzone smakołyki, a takie przepisy jakie nam serwujesz, sa dla mnie wyzwaniem.Bananowe muffinki będe piekla na weekend.Juz sie nie moge doczekać, i na pewno zdam Ci relacje jak wyszły;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Kupne ciasto pamiętam jedno i to był spontaniczny tort na moje urodziny - ile tam było cukru to wolę nie wiedzieć:)
    To powodzenia w pieczeniu:)I czekam na relację!:)
    spokojnej nocy i miłego dnia jutro:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja zdecydowanie się skuszę. z mąki pełnoziarnistej, z bananami i orzechami - super

    OdpowiedzUsuń
  14. zainspirowana Twoim przepisem zrobiłam tego rodzaju muffiny. są bardzo smaczne!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Kaś bardzo się cieszę, że smakują:)

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam :)