Pogoda nas rozpieszcza ostatnio. Też mamy wiosnę w Oregonie :)
Ostatnia niedziela była kolejnym pięknym, wczesno-wiosennym dniem.
Bardzo mi się tutaj podoba rytm pór roku, którego nie było w Teksasie.
Tam były trzy pory roku: ciepło, cieplej i upał :)
Nie było zakwitających drzew czy zapachu trawy po porannym deszczu.
A tutaj jest pięknie z cała gamą wiosennych barw.
Mamy też deszcz, słońce i później tęczę na deser, za którą ostatnio goniliśmy:)


Piękne zdjęcia! I jakie ładne zęby ;-))
OdpowiedzUsuńZeby pierwsza klasa!
OdpowiedzUsuńCudne zdjecia.
Milej reszty tygodnia :)
Na prawdę cudne zdjęcia!!!!
OdpowiedzUsuńPiękne. Bardzo!
OdpowiedzUsuńAgnieszko, jak pięknie...
OdpowiedzUsuńUwielbiam do Ciebie zaglądać.
Owiecko, dzięki:) hehe no ma ładne ;)
OdpowiedzUsuńMoniko, :) dzięki! Pozdrawiam Serdecznie!
Gosiu, dziękuję:)
Deli, dziękuję:)
Amber, bardzo mi miło. Uściski!
wonderful, sweetie!!!!! you're genious!
OdpowiedzUsuńyour AnnA
Piekne wspomienia, i świetne zdjęcia.Ciesze sie, że wiosna do Was zagościła:)) Życzę samych takich pieknych i przyjemnych weekendów:))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Eva, dziękuję bardzo i mam nadzieję, że takich weekendów będzie jak najwięcej:)
OdpowiedzUsuńDear Anna, thank you:):) Hugs!
OdpowiedzUsuń