22 maj 2011

Przepis na Majowe Truskawki.

Najlepszy przepis na soczyste i krwisto czerwone truskawki o głebokim smaku. I to w maju.
Majowe Truskawki
Należy zamieszkać w niewielkiej odległości od Kalifornii. Im bliżej, tym lepiej:)
Cichaczem kupić Kalifornijskie truskawki.
 Tak, żeby pod żadnym pozorem nie zauważył nas jakiś Oregoński farmer tudzież jego zawzięty zwolennik bo nam się oberwie, że go zdradzamy.
W nienaruszonym stanie przetransportować truskawki do domu.
Umyć. I delektować się ich głęboko truskawkowym smakiem bez żadnej obróbki.
Smacznego! :)
W Kalifornii truskawki są już sezonowe (sezon rozpoczyna sie na koniec kwietnia i trwa do końca maja). 
W Oregonie sezon na truskawki rozpocznie się na początku czerwca. 
W tym czasie planujemy odwiedzić jedną z farm organizujących festiwal truskawkowy połączony ze zbieraniem truskawek prosto z pola:)

14 komentarzy:

  1. mniam, mniam festiwal truskawkowy brzmi super :-)

    p.s. zdjecia tez smakowite :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. na ten festiwal to już się cieszę. nie pamiętam kiedy ostatni raz babrałam się w ziemi i zbierałam truskawki:):)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie:) powrót do natury:)
    ja sobie corocznie organizuję festiwal czereśni u teściów - siedzę na drzewie i jem dopóki starcza mi sił:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nasze gospodarstwo PYO w zeszłym roku ogłosiło, że już nie będzie u nich truskawek... Ale przynajmniej jest urodzaj, więc nawet jeśli nie nazbieramy sami, to chociaż kupimy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniale mieć taką farmę pod ręką, ja czekam na polskie truskawki (tzn. mój pobyt w Polsce), będę się nimi objadać do nieprzytomności;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Deli, czereśnie uwielbiam!!! I zawsze się najem do bólu brzucha :):)

    Anno Mario, a szkoda! My pierwszy raz weźmiemy udział w zbieraniu i jest to jedyna farma w rozsądnej odległości, która to organizuje. Wiem, że inne farmy organizują latem też zbieranie innych owoców. Podoba mi się ta idea.

    Patrycjo, za Polskie truskawki oddam wszystko!:) Smacznego i udanego pobytu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam truskawki, moglabym jesc na tony!
    Swietne fotki.

    OdpowiedzUsuń
  8. ;) witam :)
    Ja tutaj pierwszy raz i muszę przyznać, że się ubawiłam ;p pewnie prawdziwym fanom nie byłoby do śmiechu... w Pl jeszcze te truskawki takie średnie podobno...
    Ja nie przepadam, dlatego ślinka mi z zazdrości nie cieknie ;) ale bardzo podobają mi się zdjęcia :)

    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi, cieszę się, że wpadłaś w "odwiedziny" :) I dzięki za komplement zdjęciowy:) "Przestępstwo" zostało udokumentowane ;) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Magda, my też uwielbiamy z E. i jemy na kilogramy:) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia Agnieszko! I przepis - wyjątkowy:D
    Ja czekam na nasze polskie, jakieś się opóźniają ...
    Pozdrawiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu, dziękuję! Jak już się pojawią to zasmakuj się w tych polskich i za mnie :)Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładne zdjęcia :-) I faktycznie Kalifornijskie lepsze? A jak się mają do polskich, czerwcowych?

    OdpowiedzUsuń
  14. Owiecko, dzięki:) A wiesz nic nie przebije polskich truskawek i to najlepiej od babci/dziadka z ogródka..ale te kalifornijskie są bardzo dobre..to nie te same, które przebyły tysiące mil do polskich supermarketów;)

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam :)