Odnalazł się zawieruszony post z 12 Maja. Jeśli ktoś ma podobny problem to polecam zapisać swój blog w www.google.com/reader - ja tak odnalazłam cały post ze wszystkimi zdjęciami a Wasze komentarze skopiuję z mojego mejla:-) Ufff... :-) P.S. ale już nie mam siły na formatowanie...Blogger, I don't like you today!!!
*** W zeszłym roku o tej porze byłam w Teksasie. W odwiedzinach u przyjaciół i żeby zakończyć pewną sprawę z pewną uczelnią. I jak to w Teksasie o tej porze roku - lato w pełni! Już prawie zapomniałam jak to jest nosić krótki rękawek, sandały i okulary słoneczne od marca/kwietnia do listopada. I jak to jest iść do sklepu i zgrzytać zębami z zimna bo klimatyzacja jest ustawiona na maksymalne chłodzenie a ubranie składające się z jak najmniejszej ilości materiału ma ułatwić życie z upałem a nie chronić przed zimnem. Już prawie zapomniałam jak to jest mieć klimatyzację w każdym mieszkaniu. A brak chodników na pewno nie świadczy o Teksańskim zamartwianiu się przyrodą i czystym powietrzem! Już prawie zapomniałam jak to jest mieć przyjaciół na miejscu. I jeden telefon wystarczy, żeby wybrać się na kawę, nad jezioro - sztuczne oczywiście - w końcu to Teksas ;), na piknik, na koncert w parku, na basen, do kina i restauracji. Przywiązuję się do ludzi a nie do miejsc - za Teksasem nie tęsknie za przyjaciółmi już tak...i za różnorodnymi restauracjami też ;)
| Campus..flaga nie powiewa bo przy ponad 35 stopniach w cieniu trudno o wiatr ;) |
|
***
Łatwe i szybkie w przyrządzeniu danie obiadowe (kolacyjne). Łosoś pieczony ze świeżym rozmarynem i sałatka z czarnej fasoli, mango i awokado.
Pieczony łosoś z rozmarynem
(przepis inspirowany stąd)
filet z łososia ( u nas około 450 gram)
odrobina oliwy
6 gałązek świeżego rozmarynu
duża cytryna pokrojona w plasterki plus dodatkowo sok z cytryny
sól i pieprz do smaku
Filet z łososia solimy i pieprzymy z dwóch stron i obficie skrapiamy sokiem z cytryny.
Oliwą smarujemy naczynie żaroodporne.
Układamy plasterki cytryn. Na cytrynie trzy gałązki rozmarynu.
Na to filet z łososia, który dodatkowo skrapiamy przed samym pieczeniem odrobiną oliwy.
Na filecie układamy plasterki z cytryn i gałazki rozmarynu.
Pieczemy w 200C przez 15-20 minut - do momenty aż łosoś jest jędrny a mięso upieczone - należy uważać, żeby nie piec za długo bo się mięso przesuszy.
Smacznego!
Sałatka z mango, czarnej fasoli i awokado
11/2 szklanki ugotowanej czarnej fasoli ( u mnie small black turtle bean) lub ewentualnie z puszki
1 małe awokado - drobno pokrojone i skropione sokiem z limonki
1 mango (średniej wielkości) - pokrojone w kostkę
kilka pomidorków koktajlowych - pokrojonych na ćwiartki
świeża pietruszka / kolendra (około 2 łyżki)
sól i pieprz do smaku
sok z limonki do smaku
chili w proszku do smaku albo pół małej papryczki chilli - drobno pokrojona
oliwa
W misce mieszamy fasolę z awokado, mango, pomidorkami i drobno pokrojoną pietruszką (kolendrą).
Doprawiamy do smaku solą, pieprzem, sokiem z limonki i chilli.
Przed samym podaniem skrapiamy oliwą ( u mnie aromatyzowana z rozmarynem i czosnkiem - pozostałość po paście z białej fasoli).
Smacznego!
W Teksasie mieszka pewna droga mi osoba, dlatego zawsze ciepło myślę o tym stanie, choć nigdy tam nie byłam:-)
OdpowiedzUsuńLubię łososia przyrządzonego w ten sposób, sałatka wygląda apetycznie aż nabrałam ochoty. A swoją drogą uwielbiam połączenie mango z chili, kiedyś byłam sceptyczna do momentu kiedy nie spróbowałam zdaje się, że na Dominikanie. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTęsknota za Przyjaciółmi,może być dokuczliwa ale i twórcza...
OdpowiedzUsuńJa wprawdzie nie byłam w Teksasie,ale w miejscu ,skąd właśnie wróciłam też było 35 stopni i więcej.
Danie pyszne,wspaniałe połączenia smaków,kolorów,składników.
Ja przywiazuje sie do jednych I drugich, ehh!
OdpowiedzUsuńSalatka pysznie sie prezentuje, moze na dzisiejszy podwieczorek?
Koniecznie z chili? :)
Aniu, ja nie chciałabym tam mieszkać na dłużej. Ale też mam przyjaciół, których będę z ogromną przyjemnością odwiedzać:)
OdpowiedzUsuńMimi, mango z chili to rewelacyjne połączenie. I jestem ciekawa z jakiej kuchni się wywodzi. Na Dominikanie, o ile mi wiadomo, jest hodowla jednych z najlepszych mango...założę się, że o niebo lepiej smakowały niż to moje:)
Evo, sałatka jest lekka i szybka w przyrządzeniu i jak najbardziej nadaje się na podwieczorek. Nie musi być z chili jeśli nie lubisz na ostro:) Przypraw według swojego smaku:) Ważne jest, żeby mango i awokado byłu dojrzałe.
Amber, ja już jestem przyzwyczajona do tej mojej tęsknoty i raczej nie jest dokuczliwa bo mimo odległości wiem, że mogę na nich liczyć. Mam nadzieję, że wyjazd był udany:)
Tez bym sie chetnie wybrala do Teksasu. Mam znajoma na UT Austin, wiec kto wie, moze kiedys... Spodziewalam sie jakiegos teksanskiego przepisu - a tu losos;) chyba ze czarna fasolke moza zaliczyc jako tex-mex.
OdpowiedzUsuńAhora, tex-mex ale bardziej mex niż tex to ja wolę z restuaracji:)
OdpowiedzUsuńAgnieszko mango to na Dominikanie rzeczywiście smakuje inaczej (i banany również), o niebo lepiej od tych, które kupuje tu miejscu i które tak naprawde mają niewiele wspólnego ze smakiem prawdziwego, świeżego mango...Ale w Stanach jadłam dobre mango. Pamiętam drzewo mango rosło tuż przed motelem, w którym zatrzymaliśmy się bedąc w Pompano Beach- smakowało wyśmienicie:-)
OdpowiedzUsuńMimi, a wiesz muszę następnym razem sprawdzić skąd jest mango, które ja kupuję. Są soczyste i słodkie ale nie mam niestety porównania - a może stety:)- no i na pewno nie są z Oregonu;)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że udało mi się odzyskać Wasze zawieruszone komentarze. Bardzo mi miło, że mnie odwiedzacie! :-)
OdpowiedzUsuń--------------------
Anna Maria
W Teksasie mieszka pewna droga mi osoba, dlatego zawsze ciepło myślę o tym stanie, choć nigdy tam nie byłam:-)
Mimi
Lubię łososia przyrządzonego w ten sposób, sałatka wygląda apetycznie aż nabrałam ochoty. A swoją drogą uwielbiam połączenie mango z chili, kiedyś byłam sceptyczna do momentu kiedy nie spróbowałam zdaje się, że na Dominikanie. Pozdrawiam
Eva
Ja przywiazuje sie do jednych I drugich, ehh!
Salatka pysznie sie prezentuje, moze na dzisiejszy podwieczorek?
Koniecznie z chili? :)
Amber
Tęsknota za Przyjaciółmi,może być dokuczliwa ale i twórcza...
Ja wprawdzie nie byłam w Teksasie,ale w miejscu ,skąd właśnie wróciłam też było 35 stopni i więcej.
Danie pyszne,wspaniałe połączenia smaków,kolorów,składników.
***
Aniu, ja nie chciałabym tam mieszkać na dłużej. Ale też mam przyjaciół, których będę z ogromną przyjemnością odwiedzać:)
Mimi, mango z chili to rewelacyjne połączenie. I jestem ciekawa z jakiej kuchni się wywodzi. Na Dominikanie, o ile mi wiadomo, jest hodowla jednych z najlepszych mango...założę się, że o niebo lepiej smakowały niż to moje:)
Evo, sałatka jest lekka i szybka w przyrządzeniu i jak najbardziej nadaje się na podwieczorek. Nie musi być z chili jeśli nie lubisz na ostro:) Przypraw według swojego smaku:) Ważne jest, żeby mango i awokado byłu dojrzałe.
Amber, ja już jestem przyzwyczajona to tej mojej tęsknoty i raczej nie jest dokuczliwa bo mimo odległości wiem, że mogę na nich liczyć. Mam nadzieję, że wyjazd był udany:)
***
Ahora
Tez bym sie chetnie wybrala do Teksasu. Mam znajoma na UT Austin, wiec kto wie, moze kiedys... Spodziewalam sie jakiegos teksanskiego przepisu - a tu losos;) chyba ze czarna fasolke moza zaliczyc jako tex-mex.
***
Ahora, tex-mex ale bardziej mex niż tex to ja wolę z restuaracji:)
***
Mimi
Agnieszko mango to na Dominikanie rzeczywiście smakuje inaczej (i banany również), o niebo lepiej od tych, które kupuje tu miejscu i które tak naprawde mają niewiele wspólnego ze smakiem prawdziwego, świeżego mango...Ale w Stanach jadłam dobre mango. Pamiętam drzewo mango rosło tuż przed motelem, w którym zatrzymaliśmy się bedąc w Pompano Beach- smakowało wyśmienicie:-)
***
Mimi, a wiesz muszę następnym razem sprawdzić skąd jest mango, które ja kupuję. Są soczyste i słodkie ale nie mam niestety porównania - a może stety:)- no i na pewno nie są z Oregonu;)
***
Krotki rekaw od marca do listopada bardzo by mi odpowiadla, jednak te 35 stopni w cieniu zdecydowanie mniej ;)
OdpowiedzUsuńTa salatka 'pod' lososiem brzmi bardzo intrygujaco Agnieszko!
Pozdrawiam :)
Piękny blog! :)
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się sałatka którą proponujesz do podania łososia - naprawdę ciekawe połączenie smaków:)
pozdrawiam serdecznie!
Beatko, po tygodniu zimna tutaj u nas w OR mogłabym znieść nawet te 35 stopni w cieniu przez chwilę:)
OdpowiedzUsuńDzięki Nat! Sałatka jest pyszna, polecam:)