29 sie 2011

Crater Lake.

Ufff chyba jeszcze nie ochłonęłam po wczorajszej wycieczce. Bolące mięśnie, czerwony nos i ramiona niestety sparzone słońcem. I kawa, która jakoś dzisiaj słabo rozbudza przypominają mi o intensywności tej ostatniej, sierpniowej niedzieli.
Pisząc te słowa po raz pierwszy od tygodni czuję chłód powietrza zakradający się przez otwarte okno.
Wczoraj był jeszcze upał i nasza wymarzona tego lata wyprawa nad Jezior Kraterowe (Crater Lake).
























Crater Lake jest...brak mi słów:) To trzeba zobaczyć. Usytuowany w pięknej scenerii Parku Narodowego rozciągającego się na ponad 70 tysiącach hektarów. Najgłębsze jezioro w Stanach, dziewiąte na świecie, które powstało około 7,700 lat temu w wyniku wybuchu i zapadnięcia się wulkanu Mazama.
Jest to jedno z jezior z najczystszą i najbardziej przejrzystą wodą na świecie o niesamowitym odcieniu niebieskiego. Woda powstała głównie porzez opady śniegu, którego zimą w Parku jest nadmiar i jeszcze trochę:) I ten Kolor wody, którego nie oddało żadne zdjęcie robione w ten bardzo słoneczny dzień.
Wizard Island.
Szlak prowadzący do przystani z łodziami.

















































W Parku można by spędzić tydzień i się nie nudzić. Są szlaki dla piechurów, ścieżki rowerowe, piękne miejsca do odkrycia. My mieliśmy tylko jeden, intensywny dzień i zdecydowaliśmy się na dwugodziną wycieczkę łodzią po jeziorze i spacer po szlaku "kwiatowym" :)
























W Jeziorze można się kąpać. Nie ma plaży :) Żeby dostać się do wody należy pokonać skałki i przy okazji się nie poobijać. Doktorant oczywiście zanurzył nogi w wodzie i był zachwycony.
A co niektórzy preferują bardziej ekstremalne formy :)




































I na koniec...:)

























***
Miłego Dnia!

40 komentarzy:

  1. Jak cudownie spędziłaś niedzielę.W takim miejscu chyba zatrzymuje się czas.
    A te spalone plecy to na pamiątkę.
    Smacznej kawy!

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW!niesamowite miejsce:) jestem pod wrażeniem koloru wody...niezwykła wycieczka!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. M. zerka z boku i mowi, ze musimy was odwiedzic :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. p.s. nawet w pelnym sloncu cudny ten blekit!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten niebieski kolor jeziora az bije po oczach;) Marzy mi sie wypoczynek nad jeziorem, tak spedzilam cale dziecinstwo, na dodatek bedac z Sopotu, morze tez ma w moim sercu miejsce. I nie wiem jak ja moge tak zyc w Londynie, zero wody (no nie liczyc tej rzeki, ktora nie jest jakos zapierajaca dech w piersiach;)) ).
    Pozdrowienia z lekko juz jesiennego Londynu (mam nadzieje jeszcze na jakas niespodzianke lata);)

    OdpowiedzUsuń
  6. Amber, miejsce jest niesamowite. Magiczne w pewnym sensie.

    Olu, o tak, WOW to bylo slowo w naduzyciu wczoraj:)

    Madziu, tak, cudo natury ten park i to jezioro.

    Aniu, no to dalej! Pakowac plecaki i w droge. Jeszcze rok tutaj pomieszkamy:)

    Pozdrawiam Was serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie, bardzo lubimy takie wyprawy.
    Może kiedyś... aga

    OdpowiedzUsuń
  8. Agnieszko, ale cuda nam pokazałaś! Oglądam i oglądam i cięgle mi mało! Zdjęcia magiczne.
    I ten błękit.

    OdpowiedzUsuń
  9. Moniko, moj Doktorant tez ma zywiol wody w zylach:) Co widzi wode to musi zanuzyc przynajmniej nogi i tym razem byl w swoim zywiole i ciaglym zachwycie wiec po czesci rozumiem Twoja tesknote za woda:)
    U nas dzisiaj cos chlodno ale prognozy nadal letnie na nastepne dni...Usciski!

    OdpowiedzUsuń
  10. Aga, polecam. Jesli bedziesz miala kiedys okazje to koniecznie odwiedz zachodnie wybrzeze Stanow.

    Deli, nie wiem jak u Was plany na nastepny rok. Ale to miejsce polecam goraco. Ciezko oddac slowami i zdjeciami...

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow cudowne miejsce! Kolor wody zachwycający!:) Zachodniego wybrzeża Stanów niestety nie zwiedziliśmy, teraz widzę, że sporo straciliśmy...Do nadrobienia!:) Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mimi, koniecznie do nadrobienia:) Tutaj jest wiele pieknych i wartych zobaczenia miejsc. Ciesze sie, ze nam sie udalo chociaz kilka z nich zobaczyc.
    Serdecznosci!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiewiórka na ostatnim zdjęciu jest taka słodziutka! I ta roślinność. Uwielbiam naturę i spędzanie czasu na otwartej przestrzeni! Super wycieczka! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Boski kolor wody....

    Co do pogody - u mnie dziś była taka jaką uwielbiam - właśnie ta sierpniowa, gdy słońce świeci jak niemiłosierne a powietrze już chłodne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Madziu, ta wiewiorka to byla chyba juz troche "udomowiona". Pozowala na wyciagniecie reki:) Ja tez uwielbiam spedzac czas na lonie natury...

    Anuszko, kolor wody jest polaczeniem promieni slonca odbijajacych sie i przejrzystoscia tego jeziora...niesamowite robi wrazenie na zywo:)
    Tez lubie taka pogode...ale u nas dzisiaj chmury dominuja. Ale lato bylo do tej pory piekne...

    Pozdrawiam Was serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niesamowite miejsce i piękne zdjęcia Agnieszko! Tęsknie za błękitem! Ten jest energetyzujący:) A ta wiewiórka na koniec przecudowna:))

    OdpowiedzUsuń
  17. ojej, jakie cudne widoki, strasznie Ci zazdroszczę, że mogłaś tam byc :)
    (wiewiórka śliczna, ale jakie dobre zdjęcie!)

    OdpowiedzUsuń
  18. Olliveto, o tak, kolor bardzo energetyzujacy! Moim marzeniem jest wynajac kiedys pokoj w hotelu, ktory jest z widokiem na to jezioro (co pewnie nalezaloby zrobic z rok wczesniej) i naladowac energie przez weekend albo dluzej...:)

    M.,dziekuje! Wiewiorka byla super slodka:)
    Jestem naprawde szczesliwa, ze mam okazje tutaj mieszkac i poznac Oregon.

    Pozdrawiam Was serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Agnieszko, cieszę się, że podzieliłaś się ze mną swoją wycieczką:) Błękit wody, nawet jeśli nie oddany właściwie, jak piszesz - wyjątkowy:). A miejsce prześliczne. Uwielbiam takie:).
    P.S.U nas też chłody się zakradają - ale gwałtowniej...:(

    OdpowiedzUsuń
  20. Aga, jak ja uwielbiam te Wasze male wycieczki i te cudowne zdjecia... Ciesze sie, ze dzielisz sie z nami tymi wspanialymi widokami... Dzieki temu prawie czuje sie tak, jakbym tam byla :) A ostatnie zdjecie przeslodkie :)

    Usciski.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale cudnie! Fajnie chociaż zdjęcia pooglądać!
    Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jezu, istne cudo, raj na ziemi i co tam jeszcze chcesz ;))), czegoś takiego nigdy nie widziałam i pierwszy raz słyszę, ależ miałaś przepiękną wycieczkę, to jezioro jest tak niebieskie, że ma się wrażenie, że po zanurzeniu człowiek wyjdzie z niego tez niebieski. Trochę Ci zazdroszczę i ciesze się, że nam pokazałaś tak wspaniałe miejsce ;))
    buźka!

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudownie, przepięknie, aż prawie czuję jak to jezioro pachnie, wiesz?
    Czy to to jezioro z pocztówki, którą wysyłałaś jakiś czas temu :)?
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Aga!!! Jakie cudowny, wszechogarniający błękit! Czuć bijący z Twoich zdjęć zapach jeziora i powietrza!!
    Zazdroszczę Ci tych pięknych miejsc.
    p.s. daleko musicie jechać na taką wycieczkę?

    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Agnieszko, na pewno będę pamiętać o tym miejscu obmyślając plany na przyszłoroczne wakacje:)

    OdpowiedzUsuń
  26. przepiękne zdjęcia! wszystkie bez wyjątku :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Od tych zdjęć bije gorąc, który łapczywie łapię :)
    Piękne miejsce pieknie ujete w fotografiach:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ewelinko, caly park jest niesamowity, kolory, snieg lezacy mimo lata i wspaniali ludzie z pasja, ktorzy tam pracuja:)

    Majko, mimo ciezkich miesiecy dla Doktoranta udalo nam sie od czasu do czasu wyrwac za miasto tego lata co mnie bardzo cieszy:)

    Maju, Takimi widokami dziele sie z przyjemnoscia:)

    Ulu, :) Miejsce genialne i do tego jest to baaardzo czysta woda pitna.

    Yba, nie, to jest inne jezioro. Tamto odwiedzimy moze na wiosne...

    Eljotynko, i jak pomysle, ze znalezlismy sie tutaj w Oregonie przez przypadek to mam ochote na wiecej takich niespodzianek:) Jechalismy okolo 3 godzin w jedna strone. Troche daleko ale warto bylo:)

    Deli, takie planowanie to sama przyjemnosc:)

    Anoushko, dziekuje:)

    Aniu, wedlug mnie jedno z najpiekniejszych jakie do tej pory widzialam...

    Moniko, oj bylo upalnie! Bardzo! Dziekuje:)

    Dziekuje za Wasze mile slowa! Usciski i milego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękne wszystko :) a wiewiureczek cudo!

    OdpowiedzUsuń
  30. Rany, ale widoki! Niesamowite, że jest takie miejsce. Bajkowy kolor wody, całego jeziora. Duże łał.

    OdpowiedzUsuń
  31. Owiecko, :) lubie takie slodziaki:)

    Kuchareczko, miejsce jest przepiekne...

    Pozdrawiam Wszystkich z jeszcze baaardzo upalnego Oregonu! Lato nas nie opuszcza w tym roku:)

    OdpowiedzUsuń
  32. wow, Aga, it is truly beautiful. dreamy. crazy blue. wished i could visit you and we could go to this wizardy place together. it is just like I imagine the places from my current fantasy book - the song of ice and fire. oh, dreams, dreams...
    love & kisses
    your Lady Anna of Wizard Island
    (from grey and rainy place in the north)

    OdpowiedzUsuń
  33. Lady Anna:) I just got your postcard:):) We loved it with E. and it has a special place on our fridge :) It will remind us of beautiful, sunny places in Spain when the winter comes:) Thank you!!!
    And yes, this blue is nothing I've seen before. Amazing place!
    Still very sunny and hot greetings from Oregon:)
    Hugs!

    OdpowiedzUsuń
  34. aye, winter is coming!
    so glad you got the card. wished i could include u hug as well :) but the post guys said you might not want a hug from your mail man :)
    Aga, i am totally into george r.r. martin. i am drawned in his world. everything i do is read and work. hahaha. now i have to go out - otherwise i will bark at people's sight like some kind of a hound... or a wolf :) hahaha.
    hug you and your lord!
    greetings from m'lord as well :):)
    xxx
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  35. fenomelnalne zdjecia...duzo bym dala,zeby to zobaczyc na zywo :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Anna, :):) I don't like fantasy books except Lord of the Rings saga. That was the only one I read with interest. Here is still hot, hot, hot...I can't imagine winter. It will be such a difficult time here...Hugs!

    Qoopka, dziekuje! Sa takie miejsca, gdzie zdjecia robia sie praktycznie same:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Przeglądam Twoje zdjęcia, bajka!!!
    Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  38. Heidi, dziekuje! To miejsce jest po prostu bajeczne, az brak slow.
    Usciski.

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam :)