Pisząc te słowa po raz pierwszy od tygodni czuję chłód powietrza zakradający się przez otwarte okno.
Wczoraj był jeszcze upał i nasza wymarzona tego lata wyprawa nad Jezior Kraterowe (Crater Lake).
Crater Lake jest...brak mi słów:) To trzeba zobaczyć. Usytuowany w pięknej scenerii Parku Narodowego rozciągającego się na ponad 70 tysiącach hektarów. Najgłębsze jezioro w Stanach, dziewiąte na świecie, które powstało około 7,700 lat temu w wyniku wybuchu i zapadnięcia się wulkanu Mazama.
Jest to jedno z jezior z najczystszą i najbardziej przejrzystą wodą na świecie o niesamowitym odcieniu niebieskiego. Woda powstała głównie porzez opady śniegu, którego zimą w Parku jest nadmiar i jeszcze trochę:) I ten Kolor wody, którego nie oddało żadne zdjęcie robione w ten bardzo słoneczny dzień.
| Wizard Island. |
| Szlak prowadzący do przystani z łodziami. |
W Parku można by spędzić tydzień i się nie nudzić. Są szlaki dla piechurów, ścieżki rowerowe, piękne miejsca do odkrycia. My mieliśmy tylko jeden, intensywny dzień i zdecydowaliśmy się na dwugodziną wycieczkę łodzią po jeziorze i spacer po szlaku "kwiatowym" :)
W Jeziorze można się kąpać. Nie ma plaży :) Żeby dostać się do wody należy pokonać skałki i przy okazji się nie poobijać. Doktorant oczywiście zanurzył nogi w wodzie i był zachwycony.
A co niektórzy preferują bardziej ekstremalne formy :)
I na koniec...:)
***
Miłego Dnia!

Jak cudownie spędziłaś niedzielę.W takim miejscu chyba zatrzymuje się czas.
OdpowiedzUsuńA te spalone plecy to na pamiątkę.
Smacznej kawy!
WOW!niesamowite miejsce:) jestem pod wrażeniem koloru wody...niezwykła wycieczka!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!
Zachwycajace miejsce!
OdpowiedzUsuńM. zerka z boku i mowi, ze musimy was odwiedzic :-)
OdpowiedzUsuńp.s. nawet w pelnym sloncu cudny ten blekit!
OdpowiedzUsuńTen niebieski kolor jeziora az bije po oczach;) Marzy mi sie wypoczynek nad jeziorem, tak spedzilam cale dziecinstwo, na dodatek bedac z Sopotu, morze tez ma w moim sercu miejsce. I nie wiem jak ja moge tak zyc w Londynie, zero wody (no nie liczyc tej rzeki, ktora nie jest jakos zapierajaca dech w piersiach;)) ).
OdpowiedzUsuńPozdrowienia z lekko juz jesiennego Londynu (mam nadzieje jeszcze na jakas niespodzianke lata);)
Amber, miejsce jest niesamowite. Magiczne w pewnym sensie.
OdpowiedzUsuńOlu, o tak, WOW to bylo slowo w naduzyciu wczoraj:)
Madziu, tak, cudo natury ten park i to jezioro.
Aniu, no to dalej! Pakowac plecaki i w droge. Jeszcze rok tutaj pomieszkamy:)
Pozdrawiam Was serdecznie!
Pięknie, bardzo lubimy takie wyprawy.
OdpowiedzUsuńMoże kiedyś... aga
Agnieszko, ale cuda nam pokazałaś! Oglądam i oglądam i cięgle mi mało! Zdjęcia magiczne.
OdpowiedzUsuńI ten błękit.
Moniko, moj Doktorant tez ma zywiol wody w zylach:) Co widzi wode to musi zanuzyc przynajmniej nogi i tym razem byl w swoim zywiole i ciaglym zachwycie wiec po czesci rozumiem Twoja tesknote za woda:)
OdpowiedzUsuńU nas dzisiaj cos chlodno ale prognozy nadal letnie na nastepne dni...Usciski!
Aga, polecam. Jesli bedziesz miala kiedys okazje to koniecznie odwiedz zachodnie wybrzeze Stanow.
OdpowiedzUsuńDeli, nie wiem jak u Was plany na nastepny rok. Ale to miejsce polecam goraco. Ciezko oddac slowami i zdjeciami...
Wow cudowne miejsce! Kolor wody zachwycający!:) Zachodniego wybrzeża Stanów niestety nie zwiedziliśmy, teraz widzę, że sporo straciliśmy...Do nadrobienia!:) Pozdrawiam gorąco:)
OdpowiedzUsuńMimi, koniecznie do nadrobienia:) Tutaj jest wiele pieknych i wartych zobaczenia miejsc. Ciesze sie, ze nam sie udalo chociaz kilka z nich zobaczyc.
OdpowiedzUsuńSerdecznosci!
Wiewiórka na ostatnim zdjęciu jest taka słodziutka! I ta roślinność. Uwielbiam naturę i spędzanie czasu na otwartej przestrzeni! Super wycieczka! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńBoski kolor wody....
OdpowiedzUsuńCo do pogody - u mnie dziś była taka jaką uwielbiam - właśnie ta sierpniowa, gdy słońce świeci jak niemiłosierne a powietrze już chłodne :)
Madziu, ta wiewiorka to byla chyba juz troche "udomowiona". Pozowala na wyciagniecie reki:) Ja tez uwielbiam spedzac czas na lonie natury...
OdpowiedzUsuńAnuszko, kolor wody jest polaczeniem promieni slonca odbijajacych sie i przejrzystoscia tego jeziora...niesamowite robi wrazenie na zywo:)
Tez lubie taka pogode...ale u nas dzisiaj chmury dominuja. Ale lato bylo do tej pory piekne...
Pozdrawiam Was serdecznie:)
Niesamowite miejsce i piękne zdjęcia Agnieszko! Tęsknie za błękitem! Ten jest energetyzujący:) A ta wiewiórka na koniec przecudowna:))
OdpowiedzUsuńojej, jakie cudne widoki, strasznie Ci zazdroszczę, że mogłaś tam byc :)
OdpowiedzUsuń(wiewiórka śliczna, ale jakie dobre zdjęcie!)
Olliveto, o tak, kolor bardzo energetyzujacy! Moim marzeniem jest wynajac kiedys pokoj w hotelu, ktory jest z widokiem na to jezioro (co pewnie nalezaloby zrobic z rok wczesniej) i naladowac energie przez weekend albo dluzej...:)
OdpowiedzUsuńM.,dziekuje! Wiewiorka byla super slodka:)
Jestem naprawde szczesliwa, ze mam okazje tutaj mieszkac i poznac Oregon.
Pozdrawiam Was serdecznie!
Agnieszko, cieszę się, że podzieliłaś się ze mną swoją wycieczką:) Błękit wody, nawet jeśli nie oddany właściwie, jak piszesz - wyjątkowy:). A miejsce prześliczne. Uwielbiam takie:).
OdpowiedzUsuńP.S.U nas też chłody się zakradają - ale gwałtowniej...:(
Aga, jak ja uwielbiam te Wasze male wycieczki i te cudowne zdjecia... Ciesze sie, ze dzielisz sie z nami tymi wspanialymi widokami... Dzieki temu prawie czuje sie tak, jakbym tam byla :) A ostatnie zdjecie przeslodkie :)
OdpowiedzUsuńUsciski.
Ale cudnie! Fajnie chociaż zdjęcia pooglądać!
OdpowiedzUsuńDzięki!
Jezu, istne cudo, raj na ziemi i co tam jeszcze chcesz ;))), czegoś takiego nigdy nie widziałam i pierwszy raz słyszę, ależ miałaś przepiękną wycieczkę, to jezioro jest tak niebieskie, że ma się wrażenie, że po zanurzeniu człowiek wyjdzie z niego tez niebieski. Trochę Ci zazdroszczę i ciesze się, że nam pokazałaś tak wspaniałe miejsce ;))
OdpowiedzUsuńbuźka!
Cudownie, przepięknie, aż prawie czuję jak to jezioro pachnie, wiesz?
OdpowiedzUsuńCzy to to jezioro z pocztówki, którą wysyłałaś jakiś czas temu :)?
Pozdrawiam serdecznie.
Aga!!! Jakie cudowny, wszechogarniający błękit! Czuć bijący z Twoich zdjęć zapach jeziora i powietrza!!
OdpowiedzUsuńZazdroszczę Ci tych pięknych miejsc.
p.s. daleko musicie jechać na taką wycieczkę?
Ściskam!
Agnieszko, na pewno będę pamiętać o tym miejscu obmyślając plany na przyszłoroczne wakacje:)
OdpowiedzUsuńprzepiękne zdjęcia! wszystkie bez wyjątku :)
OdpowiedzUsuńNiesamowite miejsce:-)
OdpowiedzUsuńOd tych zdjęć bije gorąc, który łapczywie łapię :)
OdpowiedzUsuńPiękne miejsce pieknie ujete w fotografiach:)
Ewelinko, caly park jest niesamowity, kolory, snieg lezacy mimo lata i wspaniali ludzie z pasja, ktorzy tam pracuja:)
OdpowiedzUsuńMajko, mimo ciezkich miesiecy dla Doktoranta udalo nam sie od czasu do czasu wyrwac za miasto tego lata co mnie bardzo cieszy:)
Maju, Takimi widokami dziele sie z przyjemnoscia:)
Ulu, :) Miejsce genialne i do tego jest to baaardzo czysta woda pitna.
Yba, nie, to jest inne jezioro. Tamto odwiedzimy moze na wiosne...
Eljotynko, i jak pomysle, ze znalezlismy sie tutaj w Oregonie przez przypadek to mam ochote na wiecej takich niespodzianek:) Jechalismy okolo 3 godzin w jedna strone. Troche daleko ale warto bylo:)
Deli, takie planowanie to sama przyjemnosc:)
Anoushko, dziekuje:)
Aniu, wedlug mnie jedno z najpiekniejszych jakie do tej pory widzialam...
Moniko, oj bylo upalnie! Bardzo! Dziekuje:)
Dziekuje za Wasze mile slowa! Usciski i milego dnia :)
Piękne wszystko :) a wiewiureczek cudo!
OdpowiedzUsuńRany, ale widoki! Niesamowite, że jest takie miejsce. Bajkowy kolor wody, całego jeziora. Duże łał.
OdpowiedzUsuńOwiecko, :) lubie takie slodziaki:)
OdpowiedzUsuńKuchareczko, miejsce jest przepiekne...
Pozdrawiam Wszystkich z jeszcze baaardzo upalnego Oregonu! Lato nas nie opuszcza w tym roku:)
wow, Aga, it is truly beautiful. dreamy. crazy blue. wished i could visit you and we could go to this wizardy place together. it is just like I imagine the places from my current fantasy book - the song of ice and fire. oh, dreams, dreams...
OdpowiedzUsuńlove & kisses
your Lady Anna of Wizard Island
(from grey and rainy place in the north)
Lady Anna:) I just got your postcard:):) We loved it with E. and it has a special place on our fridge :) It will remind us of beautiful, sunny places in Spain when the winter comes:) Thank you!!!
OdpowiedzUsuńAnd yes, this blue is nothing I've seen before. Amazing place!
Still very sunny and hot greetings from Oregon:)
Hugs!
aye, winter is coming!
OdpowiedzUsuńso glad you got the card. wished i could include u hug as well :) but the post guys said you might not want a hug from your mail man :)
Aga, i am totally into george r.r. martin. i am drawned in his world. everything i do is read and work. hahaha. now i have to go out - otherwise i will bark at people's sight like some kind of a hound... or a wolf :) hahaha.
hug you and your lord!
greetings from m'lord as well :):)
xxx
Anna
fenomelnalne zdjecia...duzo bym dala,zeby to zobaczyc na zywo :)
OdpowiedzUsuńAnna, :):) I don't like fantasy books except Lord of the Rings saga. That was the only one I read with interest. Here is still hot, hot, hot...I can't imagine winter. It will be such a difficult time here...Hugs!
OdpowiedzUsuńQoopka, dziekuje! Sa takie miejsca, gdzie zdjecia robia sie praktycznie same:)
Przeglądam Twoje zdjęcia, bajka!!!
OdpowiedzUsuńPiękne!
Heidi, dziekuje! To miejsce jest po prostu bajeczne, az brak slow.
OdpowiedzUsuńUsciski.