***
Jeśli pierwsze dwa tygodnie lutego były zapowiedzią szczęśliwego roku to ja poproszę o więcej i więcej :)
Same dobre wiadomości! U naszej rodziny i przyjaciół, narodziny i zaręczyny. A dla nas zapowiedź dużych zmian. Już wiemy. Od lata będzie na powrót Europa, kraj i miasto, które na naszej liście "ale by było fajnie" były numer 1! Pozwólcie, że dokładne współrzędne geograficzne zachowam narazie dla wybranych. Chciałabym jeszcze trochę nacieszyć się nimi w prywatnym gronie...i potrzebuję trochę czasu, żeby ta bardzo dobra wiadomość do mnie dotarła. Bo uczucie jak spełnia się marzenie, na które czekaliśmy kilka lat, jest przedziwne, surrealistyczne. Dziękujemy za trzymanie kciuków i pozytywne fluidy napływające do nas z tak różnych stron! Przydały się bardzo i zostały wykorzystane do cna:)
Uściski!
***
EDIT
Dziewczyny dziekuje bardzo, ze sie cieszycie razem z nami i ze jestescie tutaj i nam dopingujecie:)! Nie bede Was trzymac w niepewnosci bo po co;) Przeprowadzamy sie do Rotterdamu :) Czyli od lata wiatraczki i tulipany beda nam towarzyszyc na co dzien:)
Sciskam Was!
Agnieszko, ciesze sie z toba, ale smutno mi ze opuszczasz moj kontynent! A myslalam ze moze kiedys sie spotkamy "w realu"... W kazdym razie gratuluje wam obojgu! (i czekam z niecierpliwoscia by sie dowiedziec w jakim kraju wyladowaliscie!)
OdpowiedzUsuńAhora, dzieki!!!
OdpowiedzUsuńA NY jest na naszej liscie do odwiedzenia na samej gorze! Takze jestem pewna, ze nam sie uda pewnego dnia spotkac:)
To ja tu bede czekac na Was Agus:)))
OdpowiedzUsuńJeszcze raz gratulacje kochani!!
PS. najlepszego na Walentynki;)
Buziaki!
i to zdjecie...cuuudo!
OdpowiedzUsuńAgnieszko, na pewno sie doczekasz:)) Dla Was rowniez, serdeczne walentynkowe usciski!!:)
OdpowiedzUsuńAgnieszko, cudowne wieści! Tylko wiesz troszku Ci zazdroszczę ;)
OdpowiedzUsuńBuziaki!
I cudownych walentynek! A może u Was już po?? Nigdy nie wiem... ;)
Ah, radość spełnionych marzeń! Niech to uczucie trwa bez końca. Gratulacje i oczywiśćie tylko miłości i słodyczy w dniu Walentynki.
OdpowiedzUsuńEmmo, dzieki!:) U nas jeszcze chwila przed 14.02 ;) Buziaki! PS I za chwile dostaniesz mejla :))
OdpowiedzUsuńGosiu, dziekuje Ci bardzo!! I wzajemnie! :)
OdpowiedzUsuńszczesliwego i radosnego nowego miejsca zycze:) szkoda, ze nie znalazles go tutaj - ale na pewno to nowe i wyczekane spelni wasze marzenia:) how exciting!
OdpowiedzUsuńAgnieszko! Co za wspaniałe wieści! Nawet nie wiesz jak się cieszę! Trzymanie kciuków przyniosło efekty;)
OdpowiedzUsuńI Europa - to znaczy, że będziesz bliżej nas!
Wszystkiego dobrego:)
Agnieszko, wspaniała wiadomość! Cieszę się, że wszystko się ułożyło po Waszej myśli;)
OdpowiedzUsuńNo i czekam na te współrzędne;)
Wszystkiego dobrego!
Uściski!
A wiesz o czym ja pomyslalam, zaraz po tym jak sie dla Was ucieszylam: 'o kurcze, a wez spakoj teraz dom i sie przeprowadz tak o do europy' ;)
OdpowiedzUsuńJestem bardzo ciekawa Waszego nowego kraju i miasta- bo Europa tez nie taka mala ;)
Walentynkowe usciski!
Agnieszko nawet nie wiesz jak się cieszę, gratulacje i wszystkiego najlepszego dla Was obojga! Tyle nowego przed Wami:-D Ja osobiście bardzo lubię to "nowe":) Ciekawa bardzo jestem co to za miasto, ale czekam cierpliwie:) Uściski!P.s. Zdjęcie cudowne:)
OdpowiedzUsuńJaki radosny post! Cudownie, że się przenosicie do Europy, bardzo ale to bardzo się cieszę.
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego walentynkowego i nie tylko :)
Agnieszko, szczęśliwości wszelkiej na przyszłość geograficznie określoną i wymarzoną i na dzisiejszy dzień także! Serdeczności moc!
OdpowiedzUsuńI Wam życzę pięknych Walentynek :)
OdpowiedzUsuńCiekawość zżera gdzie też to będziecie!
Gratuuuuuuuuuuuulacje Agnieszko!!!
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę, że to Europa i Wasze wybrane miasto! Już dużo bliżej do wszystkich bliskich i dalszych:) Nawet my mamy większą szansę na spotkanie;))
Uściski walentynkowe:))
aaaaaaaaaaa!!!!!!!!! suuuuper !!!!! :)))))))) wybacz ilość wykrzykników, ale strasznie się cieszę :))) nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że mogę się domyślać... hm ;) świetnie! powodzenia :) kiedy przeprowadzka?
OdpowiedzUsuńAgnieszko to wspaniale. Też mam takie miejsce nr 1 na swojej liście.
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego w Walentynki. Dużo miłości nie tylko w dzisiejszym dniu!
Wspaniale, gratuluję! Czy to może Paryż? Stambuł?;-)
OdpowiedzUsuńJa też celebruję Walentynki i życzę Wam udanych:-)
Gratuluję!ale jestem ciekawa!
OdpowiedzUsuńbuziaki!
Aniu (z Oregonu), dziekujemy! Do Stanow na pewno bedziemy wracac, w koncu to byl nasz dom przed kilka lat i bardzo nam sie tutaj podoba:)
OdpowiedzUsuńAniu, (z Kucharni), Dziekuje bardzo!!! Bedziemy blizej i bardzo z tego sie ciesze:)
Aniu (z Krakowa), Dziekuje Kochana!:) Wspolrzedne podam:)
Bachert, na szczescie u nas to bedzie tylko kila kartonow bo nie urzadzalismy sie tutaj za bardzo i sa firmy ktore sie specjalizuja w przeprowadzkach miedzynarodowych. Ksiazki, ciuchy i troche gadzetow z kuchni i tyle:) Meble albo wydamy albo sprzedamy :)
Mimi, ja tez baaaardzo lubie nowe i bardzo sie ciesze na poznawanie nowych ulubionych katow:)
Ybo, dziekuje Ci serdecznie!!!
Ewelinko, dziekuje baaardzo!
Maju, dziekuje Ci!!
Olliveto, dziekuje:) O tak! Duzo wieksza szansa na spotkanie i mam ogromna nadzieje, ze ja wykorzystamy:)
Owiecko, nigdy za duzo wykrzyknikow:) Ja skakalam z radosci co mi sie juz dawno nie zdarzylo:) Przeprowadzka jakos na koniec czerwca/poczatek lipca. Sam srodek wakacji;)
Jagodo, mam nadzieje, ze Twoje marzenie o nr 1 tez sie spelni! Dziekuje!!
Anno Mario, nie jest to Paryz ani Stambul :) Dziekujemy!!
Olu, dziekuje kochana!!!
***
Dziewczyny dziekuje bardzo, ze sie cieszycie razem z nami i ze jestescie tutaj i nam dopingujecie:)! Nie bede Was trzymac w niepewnosci bo po co;) Przeprowadzamy sie do Rotterdamu :)
Czyli od lata wiatraczki i tulipany beda nam towarzyszyc na co dzien:)
Sciskam Was!
Kochana, ależ się cieszę, że u Ciebie tak pozytywnie! :D Widzisz jak zleciały te słabsze chwile :).
OdpowiedzUsuńRotterdam - wow! Super :). I o ile bliżej będziesz miała do domu :)
Buziaki, samych miłych chwil - jeszcze więcej i więcej ;)
Alucha, dziekuje Ci!!!:)) Zlecialo, a teraz jeszcze niech te 2 tyg bez Doktoranta szybko zleca;) Buziaki i milego dnia!
OdpowiedzUsuńRotterdam! To zaledwie 250km od nas i nie ukrywam bywamy czasem:) Jak nie w Rotterdamie to w Amsterdamie albo gdzieś bliżej granicy:D Nawet w miniony weekend byliśmy w Holandii, na zakupach:) Cieszę się baaardzo, kto wie być może kiedyś uda nam się spotkać w realu:) Pozdrawiam ciepło:)
OdpowiedzUsuńMimi, tak sie wlasnie zastanawialam gdzie w Niemczech mieszkacie! Swietnie, ze tak blisko Rotterdamu:) Mam orgromna nadzieje, ze sie spotkamy w takim razie:) Serdecznosci!
UsuńAle faaaajnie! Jest co świętować :-)
OdpowiedzUsuńA zdjęcie urocze!
Maggie, nooooo fajnie:) Teraz tylko sie spakowac i pofrunac ;)
OdpowiedzUsuńmam nadzieję, że każdy to święto spędzał u boku tej Jedynej Połówki:) pozdrawiam ciepło:) wish U the best!good luck:)
OdpowiedzUsuńAgnieszko, mam rodzinę w Holandii - w Rotterdamie;) Byłam tam nieraz! Mój Tata tam często jest w sprawach służbowych;) Mam nadzieję, że Ci się spodoba;)
OdpowiedzUsuńUściski!
Trzymałam kciuki i trzymam nadal, żeby się wwszsytko udało.
OdpowiedzUsuńTo wspaniało wiadomość!!
A tak w ogóle to cieszę się, że u Ciebie tyle dobrego :)
U ans pełno nowych maluszków ;))
No to, że już p owalentynkach to życze,aby rok był taki jaki początek lutego, Aga!
Usciski!
Jaki fantastyczne serducho na zdjęciu :))
cieszę się,że wszystko się Wam układa i idzie po Waszej myśli:)
OdpowiedzUsuńdużo szczęścia w nowym miejscu,szybkiego zaaklimatyzowania!
m.
Cudnie!!!! Zagladalam tu czesto, trzymajac kciuki za Wasze plany, ale dotad nie komentowalam - Rotterdam to cudna wiadomosc! W samym srodku Europy :-) i jestem przekonana, ze da Ci duzo nowych inspiracji - takze do biegania :-)))) pozdrawiam serdecznie, zyczac radosnych przygotowan do przeprowadzki, Hania
OdpowiedzUsuńPaulo, ja tez mam taka nadzieje:) Ja spedzalam wirtualnie :) Dziekuje!
OdpowiedzUsuńAniu, o jak fajnie! Jednak maly jest ten swiat bardzo :)
Toniu, dziekuje, dziekuje! Mam nadzieje, ze dobra passa bedzie trwac nadal.
PS U nas w rodzinie to pierwszy taki bliski nam Maluszek, Doktoranta brat zostal tata:)
Monisiu, dziekuje Ci bardzo!
Haniu, baaaaaardzo mi milo i bardzo sie ciesze, ze sie "ujawnilas". Bardzo Ci dziekuje za trzymanie kciukow i za mile slowa :) Juz wyszukalam w Rotterdamie miejsca do biegania;) Co roku jest tam maraton, kto wie moze mi sie uda wziasc w nim kiedys udzial;)
Pozdrawiam Was bardzo cieplo!!!
Rotterdam! Wspaniale! :) Oby caly rok byl zatem tak pomyslny jak te dwa pierwsze miesiace :)
OdpowiedzUsuńUsciski!
Beo, taka mamy nadzieje i tego sie trzymam:)) Sciskam serdecznie!
UsuńO kurcze, to bedziemy prawie sasiadkami ;))
OdpowiedzUsuńmiss_coco, O, rzeczywiscie:)) Belgie na pewno odwiedzimy, nigdy tam jeszcze nie bylismy! Pozdrawiam serdecznie:)
UsuńOch, czyli nie tak daleko od nas (tzn duzo blizej niz teraz). Ciesze sie, ze marzenia sie spelniaja i juz teraz zapraszam na Wyspe!
OdpowiedzUsuńMadziu, dziekuje!:) A my Was do Rotterdamu:) Usciski!
OdpowiedzUsuńWłasnie wróciłam z Rzymu i odkopuję ulubione blogi :)
OdpowiedzUsuńBardzo cieszę się razem z Tobą i czekam na konkretną porcję tulipanów, moich ukochanych. :)
Byłam w Holandii raz, przejazdem i pragnę tam kiedyś pojechać na dłużej..
Serdeczne pozdrowienia i Buziaki!
Praline, dziekuje:)
OdpowiedzUsuńPS Rzym - jak fajnie:) Nigdy jeszcze nie tam nie bylam.
Sciskam serdecznie!!!
No wiadomo, ze ja przeczytam takie cos jako ostatnia ;)
OdpowiedzUsuńA pierwsze co, to pomyslalam wlasnie o Amsterdamie- zatem Rotterdam-bardzo fajnie, gratuluje! Mamy w planach zwiedzic w tym roku Amsterdam, na co sie juz doczekac nie mozemy.
Zatem 'za te tulipany,wiatraki i spelniajace sie marzenia' :)
Milego weekendu, pozdrawiam cieplutko.
Bachert, :)) Dzieki!
OdpowiedzUsuńJesli Wasze plany zwiedzenia Amsterdamu sa na "po lipcu" to mam nadzieje, ze dasz znac :) Rowniez milego!