9 kwi 2012

;)


Z cyklu "problemy natury egzystencjalnej" ;)
Ściąć czy nie? O to jest pytanie i dylemat. Od ponad 11 lat ta sama "fryzura" :) Na wiosnę "za" jest zawsze wyraźniejsze. To co, robimy głosowanie? :)

38 komentarzy:

  1. zmiany są dobre, a włosy i tak zawsze odrosną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie scinac - takie piekne wlosy!

    ale ze weszlas prawie po kolana, to czapka z glowy - mi sie udaje tylko po kostki- i to z krzykiem i bolem;)

    OdpowiedzUsuń
  3. pewnie ze sciac! tylko nie zbyt drastycznie:) a co na to doktorant?

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem wystarczy wiecej podciąć i troche wycieniować, szczególnie wtedy kiedy ktos nie do końca jest zdecydowany na diametralna zmianę.Ja do takich osob należę.
    Ale myśle, że to dobry czas na zmany Aguś, szczególnie teraz!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Moze troche podcinamy i cieniujemy? Wiosna to najlepszy czas nas zmiany.

    Udanego tygodnia! Sciskam.

    OdpowiedzUsuń
  6. ściąć :) na nowy etap - nowa fryzura!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne włosy, trochę szkoda, ale po 11 latach zmiana im się należy, i Tobie też!
    Włosy mają to do siebie, że odrosną:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Od 11 lat? Jestem pełna podziwu!!
    Jeśli nie chcesz radykalnej zmiany to zgadzam się z Dziewczynami, małe podcięcie i pocieniowanie może odświeżyć wystarczająco fryzurę.
    Choć ja pewnie zdecydowałabym się na ostre cięcie;) Włosy odrosną!


    ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  9. ja zapuszczam, więc nie doradzę ścięcia:) ale warto może trochę pocieniować, żeby lepiej się układały - jak dojdę do Twojej długości, to tak zrobię:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Również polecam pocieniować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. cieniowanie jest dobre. Delie ma rację :-)
    tylko z umiarem!

    Ps. też zapuszczam. co jakiś czas mam chęć je uchlastać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ścinaj! Tzn. włosy masz piękne, ale jako osoba nosząca dłuuugie włosy przez 3/4 mojego życia, wiem, jak cudownie działa ścięcie - fantastyczne uczucie, nowa energia - śmiało Agnieszko:*

    OdpowiedzUsuń
  13. z długości bym nie ścinała, ale rzeczywiście cieniowanie może nadać fryzurze lekkości i nowej energii:)
    ja zapuszczam dzielnie, mam włosy podobnej do Twoich długości:)
    uściski!
    J

    OdpowiedzUsuń
  14. Delie dobrze prawi. Cieniować, nie ścinać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zawsze lubiłam długie włosy i wydawało mi się że puki jestem młoda to będę mieć długie włosy,a zetnę jak już stwierdzę ze mi nie przystoi jako poważnej kobiecie :D
    Też jestem za nadaniem im kształtu, dodania lekkości przez cieniowanie, ale bez większego skracania.
    Tak czy inaczej ostateczna decyzja należy do Ciebie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam pod poprzednim wpisem skomplementować włosy, a tu ścięcie rozważasz?!
    Może trochę podetnij, trochę ścieniuj, ale całkiem na krótko nie ścinaj (co na to Doktorant? przeważająca większość mężczyzn woli długie włosy), no chyba, że kiedyś miałaś krótkie włosy i dobrze Ci z nimi było.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziewczyny dziekuje za Wasze glosy:)
    Podcinalam i cieniowalam przez te wszystkie lata. W ostatnim roku juz tylko podcinalam, bo chcialam miec wszystkie jednej dlugosci. A co do Doktoranta, to oczywiscie wolalby, zebym nie scinala:) Pewnie sie bede zastanawiac co zrobic do nastepnej wiosny...
    Usciski!

    OdpowiedzUsuń
  18. Moja ulubiona fryzura od lat :)
    oczywiście jak zetnę zaraz żałuję - jak mam długie - marzę o króciutkim bobie. I tak w kółko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagodo, no tak! Zawsze chcemy cos czego nie mamy;)

      Usuń
  19. Ścinać ścinać :). Do długich zawsze można wrócić, a taka odmiana na głowie daje czasem ogromny zastrzyk energii :D. No i jak nie zetniesz to ciągle będziesz dumać i dumać i dumać... A jakie to męczące, zwłaszcza jak się nie wie, czy to warto tak dumać ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alucho, ooo bardzo mi sie argument o dumaniu podoba:)

      Usuń
  20. Oj ciężka decyzja! też tak kiedyś miałam, że niby chciałam zmiany ale się jej bałam (ale ścięłam 2 razy z długich prawie po pas na krótkie i byłam bardzo zadowolona)
    Teraz odpowiadają mi takie jak mam choć czasem nawet korci na krócej ale jest mąż, no właśnie, bo oni zazwyczaj lubię dłuuugie włosy, jakiego zdania jest Doktorant?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, no Doktorant wolalby, zebym nie scinala:) Ale oczywiscie nie zrobi problemu jak zetne. A ja sama nie wiem, waham sie bardzo, bo mi wlosy nie rosna szybko i z tym odrastaniem to pewnie by trwalo, w razie jakbym sciela. Ech...:)

      Usuń
  21. Podciąć i pocieniować!:) Może coś z grzywką pokombinować?:) Zdecydowanie wolę długie włosy u kobiet:) Ja ściełam raz w życiu i baaardzo tego żałowałam...od tamtej pory cieniuję, podcinam, raz z grzywką, raz bez, raz z dłuższą, raz z krótszą i też jest różnorodnie:) Ps. cudne zdjęcia z wyprawy nad Pacyfik:) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimi, no wlasnie boje sie, ze bede bardzo zalowac jak zetne bo ja taka srednia jestem jesli chodzi o zmiany w swoim wygladzie, stylu ubierania, makijazu. W tych kwestiach to raczej od lat jest u mnie bez zmian. A grzywke to ostatni raz mialam w podstawowce :) Sciskam!

      Usuń
    2. Agnieszko, moja Przyjaciółka mi zawsze powtarza: lepiej jest coś zrobić i żałować niż żałować, że się czegoś nie zrobiło;) Dlatego ŚCIĄĆ!

      Usuń
    3. Aniu, no wlasnie...Ale tak ciezko sie zdecydowac, nawet jesli chodzi tylko o wlosy:)

      Usuń
  22. Mialam w zyciu juz przerozne dlugosci wlosow (w tym na chlopczyce) i kolory ale teraz od lat jestem wierna jednej dlugosci. Ja bym nie scinala :) Raz zdecydowalam sie na taka radykalna zmiane (z dlugich wlosow przeszlam na poldlugie) i strasznie pozniej zalowalam. Nie moglam sie doczekac, kiedy mi odrosna. I jak juz odrosly to tylko cieniuje i podcinam. Na wieksze eksperymenty juz sie nie zgadzam :) Ale to sa tylko moje doswiadczenia :))

    Usciski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maju, ja chyba mialam pecha w Stanach do fryzjerow, bo z tym cieniowaniem to im nie wyszlo i dlatego od jakiegos czasu tylko podcinam. Chyba poczekam i pojde w PL albo NL do fryzjera, to moze wyjde z jakas konkretna fryzura:) Usciski!

      Usuń
  23. Podciąć i wycieniować :) idzie wiosna idzie nowe!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Zawsze żałuję jak trochę podetnę ;) Może lepiej wycieniować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, tego pozniejszego "zalowania" boje sie najbardziej.

      Usuń
  25. Czasem fryzura staje się po prostu włosami... Stanowczo ściąć! W zależności od nastroju, po troszkę lub zaszaleć :) albo chociaż do ramion :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mala Mi, no u mnie to wlasnie jest na etapie "po prostu wlosow". Chyba bedzie tylko troszke, jak zawsze zreszta:)

      Usuń
  26. Ścinaj! Przecież odrosną, gdybyś nie tak się czuła. Tak naprawdę moje zdanie jest do odrzucenia, bo ja jestem fryzurową wariatką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amebo, zdecyuje sie na cos, jeszcze nie wiem na co, ale dopiero w Europie. Tutejszym fryzjerom nie ufam:)

      Usuń
  27. Ojej, to jest naprawde prawdziwy dylemat!Ja mam rowniez dlugie wlosy, 3 lata temu je dosc mocno podcielam...odrosly, i wiem, ze ich juz az tak mocno nie skroce (do ramion).Teraz je podcinam ile mi sie akurat zachce- ostatnio 10cm...i ok, bo odrastaja :)
    Kochana, jezeli Tobie takiej zmiany trzeba to go for it!
    Buziaki

    PS.Dziwne, ja tez tylko w Pl chodze do fryzjera bo innym nie ufam :) Cos w tym musi byc ;) hehehe

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam :)