Mnie NIKT niestety by do tego nie namowil ;) Za to na takie lody chetnie bym sie wybrala, z Toba na przyklad :) I wiesz co? Chcialam Cie poinformowa, ze dzieki Tobie i jednemu z poprzednich wpisow, w ktorym wspominasz o Masterchef Australia i ja zaczelam ogladac! I wpadlam jak sliwka w kompot :) Serdecznie wiec diekuje :)
Dziewczyna bez matury, byloby super, ale niestety nie damy rady. Bedziemy w srode wieczorem u znajomych a w czwartek rano pociag do Poznania. Dam znac, jak bede nastepnym razem, planuje juz na poczatku pazdziernika :)
I niemozliwe staje sie mozliwym:)). Mama blizniat ma rewelacyjna sylwetke!:). W Berlinie bylam tylko na lotnisku, Moim skromnym zdaniem najlepiej zorganizowanym na ktorym mialam okazje byc! Udanego wyjazdu!
Atsanik, do Hamburga tez bym chciala. Nigdy tam nie bylam. Mam tam znajomych i mam nadzieje, ze uda mi sie ich odwiedzic jeszcze w tym roku:) Dziekuje!
Agnieszka, mam mala prosbe... Kiedys widzialam u Ciebie przepis na Focaccia, ale nie moge jego teraz odnalesc w Twoich wpisach. Szukalam w tej specjalnej zakladce Przepisy, ale bez powodzenia. Czy moglabys mi przypomniec ten przepis, wtedy jak opublikowalas od razu zrobilam i bylo pyszne!!!! Od jutra mamy gosci z Izraela i chcialabym miec cos nowego i pysznego na stole ;) Z gory dziekuje, Monika
Moniko, niestety przepisu na focaccie nie przpominam sobie. Moze chodzi Ci o pide? http://fromoregonwithlove.blogspot.com/2011/07/codziennosc-jezykowa-troche-turcji-na.html
Wspaniały miałaś Agnieszko weekend!
OdpowiedzUsuńŻyczę pięknych chwil w Polsce;)
Ściskam mocno.
PS Ostatnio wolę mocniejsze trunki, ale w małych ilościach oczywiście;)
Dziekuje Aniu...u nas tez bylo po drinku zamiast wina :) Sciskam.
UsuńJuż Ją lubię:)
OdpowiedzUsuńEwelinko, ja Ją też:)
Usuń...W koncu mamuska blizniakow ;)
OdpowiedzUsuńMilego tygodnia!
Bachert, :))
UsuńWzajemnie!
Mnie NIKT niestety by do tego nie namowil ;)
OdpowiedzUsuńZa to na takie lody chetnie bym sie wybrala, z Toba na przyklad :)
I wiesz co? Chcialam Cie poinformowa, ze dzieki Tobie i jednemu z poprzednich wpisow, w ktorym wspominasz o Masterchef Australia i ja zaczelam ogladac! I wpadlam jak sliwka w kompot :) Serdecznie wiec diekuje :)
Milego tygodnia! I udanej podrozy Agnieszko :)
Beo, ja bardzo lubie takie wyzwania:) Doktorant mniej i bardzo jeczal przy wchodzeniu;))
UsuńNa lody z checia, znalezlismy pyszna lodziarnie, takze zapraszam:)
O ciesze sie bardzo, my sie nie mozemy juz doczekac kolejnego sezonu MC Australia:)
Dziekuje! Usciski.
19 piętro z pełnym brzuchem? Oj nie wiem czy dałabym radę :D
OdpowiedzUsuńSylwio, to bylo ciekawe doswiadczenie, koniecznie do powtorzenia;)
UsuńOoo! Będziesz w Berlinie? A na długo?
OdpowiedzUsuńMoże herbata? :)
UsuńDziewczyna bez matury, byloby super, ale niestety nie damy rady. Bedziemy w srode wieczorem u znajomych a w czwartek rano pociag do Poznania. Dam znac, jak bede nastepnym razem, planuje juz na poczatku pazdziernika :)
UsuńCzekam zatem z niecierpliwością! Btw. w czwartek też będę w Poznaniu :)
Usuńoooo:) pociagiem z Berlina? ;)
UsuńKocham Berlin...nad życie, zazdroszczę...
OdpowiedzUsuńJoanno, ja tez:) I zawsze jestem tam niestety tylko na chwilke.
Usuń:))
OdpowiedzUsuńTobie również :)
zielone-buty, :)
UsuńDziekuje!
jeśli dla takich widoków to warto było :)
OdpowiedzUsuńJagodo, ten widok mam codziennie wieczorem siedzac na kanapie:)
Usuńjaki czas?
OdpowiedzUsuńpozdrów proszę Poznań ode mnie :)
miłego pobytu :D
Gosiu, 4 min i 8 sekund:) Teraz bede probowala ustanowic kolejny rekord:)
UsuńDziekuje...i pozdrowie:)
I niemozliwe staje sie mozliwym:)). Mama blizniat ma rewelacyjna sylwetke!:).
UsuńW Berlinie bylam tylko na lotnisku, Moim skromnym zdaniem najlepiej zorganizowanym na ktorym mialam okazje byc!
Udanego wyjazdu!
Agus, :))
UsuńCo do sylwetki to sie zgadzam:) No i ma Dziewczyna fajnie bo od zawsze je za dwoch bez konsekwencji;)
Dziekuje, sciskam.
wow! to około 13 sekund na piętro! super! i dodatkowo masz 'gol', który będziesz starała się pobić :D
Usuń:-) ale bym wpadla choc na chwile do Niemiec, i szczegolnie do mojego ukochanego Hamburga... bawcie sie dobrze!
OdpowiedzUsuńAtsanik, do Hamburga tez bym chciala. Nigdy tam nie bylam. Mam tam znajomych i mam nadzieje, ze uda mi sie ich odwiedzic jeszcze w tym roku:)
UsuńDziekuje!
ha! niezłe wyzwanie! ;) bardzo lubię takich ludzi z taką energią!:)
OdpowiedzUsuńuściski!
J
ps.zdjęcie z lodem przypomniało mi Wiedeń :))
Agnieszka, mam mala prosbe...
OdpowiedzUsuńKiedys widzialam u Ciebie przepis na Focaccia, ale nie moge jego teraz odnalesc w Twoich wpisach. Szukalam w tej specjalnej zakladce Przepisy, ale bez powodzenia. Czy moglabys mi przypomniec ten przepis, wtedy jak opublikowalas od razu zrobilam i bylo pyszne!!!! Od jutra mamy gosci z Izraela i chcialabym miec cos nowego i pysznego na stole ;)
Z gory dziekuje,
Monika
Moniko, niestety przepisu na focaccie nie przpominam sobie.
UsuńMoze chodzi Ci o pide? http://fromoregonwithlove.blogspot.com/2011/07/codziennosc-jezykowa-troche-turcji-na.html
Usciski.
Nie piszesz o najciekawszym - jaki czas miałyście? :) No i miło Cię gościć na ojczyzny łonie. Ściskam mocno, o taaaaak :)
OdpowiedzUsuńFantastycznie mieć taką Onę!
OdpowiedzUsuńWspaniałego pobytu w Polsce Aguś :*
Dołączam do ulubionych :) Trzymaj się. Klepka.
OdpowiedzUsuńhttp://klepka-pisze.blogspot.com/