5 lis 2012

a dzisiaj lubię...

- sformułowanie "połamane chwile"
- to zdjęcie...aż mnie ciągnie do piekarnika:)
 książkę, akurat na czytanie pod kołdrą w jesienny wieczór
- Pana, który myjąc nam okna od zewnątrz uśmiechnął się szeroko i mi pomachał :)
- piosenkę
- i to, że akurat teraz nie pada
.
.
.

- i te mandarynki, które Doktorant kupił na rynku :)

A Wy, co dzisiaj lubicie? :)

44 komentarze:

  1. A ja dziś lubię ugotowane słodkie kasztany zebrane wczoraj w górskim lesie... I moja syjamska "asystentkę" , kotkę, która siedzi i czyta co pisze na komputerze... (ale ją lubię każdego dnia, a nie tylko dziś)
    Pozdrawiam
    Nika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nika, kasztany-pycha! A za taką asystenkę dałabym wiele.
      Serdeczności.

      Usuń
  2. Zupę brokułowo-pieczarkową, zimno dziś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrycjo, ogrzewająca delicja:)
      A u nas też zimno.

      Usuń
  3. Jaki fajny i krótki post. Ostatnio mam problem z krótkimi wpisami ;)
    U mnie dzisiaj bardzo pogodnie w duszy. I w Twoim dzisiejszym dniu jest coś co uwielbiam...bezinteresowny i serdeczny uśmiech nieznajomego. A dziś, jestem myślami już przy wieczorze, w sypialni przyjaciółki z kubkiem herbaty, pod kocem.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Galopek, a u mnie wlasnie tylko "na krotko" ostatnio posty wychodza;)
      Udanego wieczoru z Przyjaciolka:)

      Usuń
  4. mam nadzieję, że uśmiech do tego pana, co to mył okna, bez zażenowania, że Cię w jakiejś sytuacji niedwuznacznej ili topless przyłapał :),
    a pieczenia dzisiaj cd :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jo,:)))
      Na szczescie (bo nie mamy zadnych zaslon itp) zastal mnie siedzaca przy stole, w ubraniu;)
      Dzisiaj pieke bulki:) Zarast wlasnie bede formowac.

      Usuń
    2. hmm, to powiem że miałaś szczęście, ja na swoje usprawiedliwienie mam nadzieję, że w moim przypadku hotelowe szyby były mocno zaciemnione :)

      Usuń
  5. Dzis lubię deszczowy dzień i przyjemny wieczór pod kocem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja lubię dziś rozmowy W. z A. :))) I słońce za oknem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olliveto, :) na takie rozmowy to moge powiedziec tylko och i ach:))

      Usuń
  7. bardzo fajne to zdjęcie!

    dziś lubię, że już więcej za mną niż przede mna i mogę w końcu skupić się na cieszeniu się zbliżającą się wizytą w Polsce :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zebro, cuuudnie, ze lecicie do Polski. Znam to uczucie:)

      Usuń
  8. zdjęcie - rozumiem.
    piosenkę - rozumiem.
    ale TĄ książkę?? - "sugestywny, przerażający obraz tego, co dzieje się w umyśle szaleńca" ;)))

    ja dziś lubię to że duzo się działo, tak dużo że mam głowę jak tranzystor. i że jest to zapowiedź dobrego tygodnia :)
    czego i Tobie życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ida, :))) ale sie usmialam!
      No o to chodzi z ta ksiazka: szalona czyta o szalencu, i to w dodatku o szalencu Holendrze;)

      Dziekuje i wzajemnie.

      Usuń
  9. Gorącą herbatę i Twój post:) Zauroczył mnie i skłonił do zastanowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anka, bardzo sie ciesze. Wlasnie skonczylam pic kubek goracej herbaty - dopisuje do listy:)

      Usuń
  10. Agnieszko! Ja dziś batonik z karmelem i ciepłą kołdrę, pod którą właśnie się grzeję:)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  11. ohhh ten slodki usmiech od Pana za oknem - urocze...Dodatkowo slodkie pomarancze oslodzily na pewno Twoj dzien :) ja "guguwalam" z synkiem, do tego spacer dodal usmiechu na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latte, na dzisiaj tez Ci zycze usmiechu na twarzy, przy rozmowach z Synkiem i nie tylko.

      Usuń
  12. a ja dzis lubie...ze w koncu po ponad tygodniu( huragan) mam internet( moge planowac urodziny dwoch corek) i telewizor( choc nie lubie polityki, to wybory prezydenckie sa fascynujace) i ze maz niedlugo wraca do domu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M, dobrze, ze to tylko internetowo-telewizyjne odlaczenie od swiata bylo. Ten huragan przyniosl tyle zlego ze soba.
      Milego planowania urodzin:)

      Usuń
  13. Głos mojej Mamy w słuchawce i to że mówi iż lepiej się czuje;)
    I Twojego posta;)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, takie wiadomosci ciesza zawsze najabrdziej.
      Usciski.

      Usuń
  14. a ja dziś lubię (po raz drugi spotkanego) psa, który wyprowadza się sam na spacer niosąc rączkę swojej własnej smyczy w pysku :) właścicielka powiedziała mi, że zastanawia się kto kogo tak naprawdę wyprowadza na spacer :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, och!!!:)) Uwwwielbiam futrzaki, no kocham wszystkie :) Ostatnio rozmawialam z przemilym bulldogiem w windzie. Cudny byl, szedl ze swoja Pania pobawic sie pilka na swiezym powietrzu:)

      Usuń
  15. A ja lubię noc, która da wytchnienie i garść marzeń. I lubię dzień, który minął. Mogłam widzieć słońce, mogłam spacerować, mogłam pracować, tulić najbliższych i uśmiechać się do obcych-cudny dzień.
    I lubię, że jutro będzie nowy dzień-podobny, bo pewnie nic wielkiego się nie zdarzy...Ale będzie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, nadzwyczajnosc w zwyczajnosci. Wspaniale to ujelas.

      Usuń
  16. Dziś lubię:
    - ciepłą owsiankę z migdałami, miodem i suszoną śliwką
    - deszcz za oknem (bo mogę bezkarnie zostać w domu, choć miałam pojechać po wizę do urzędu imigracyjnego - i może to zrobię, jak się później przejaśni trochę)
    - fakt, że obudziłam się o godzinę wcześniej niż zazwyczaj, wyspana i wypoczęta
    - ciszę w domu, słychać tylko krople deszczu bijące o szyby

    OdpowiedzUsuń
  17. Strasznie pozytywny ten post, i to jest chyba jedyna rzecz jaką dzisiaj lubię:)),dzięki Aguś!
    Uśmiecham się do Ciebie serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, to bardzo mile. Usmiech odwzajemniony:)
      Mam nadzieje, ze dzisiaj bedziesz miala udany dzien.
      Usciski.

      Usuń
  18. Jak tylko upieczesz taki chleb to ja przyjeżdżam ;) u mnie 2. dzień produkcji pierwszego w życiu zakwasu, zobaczymy...
    Lubię Twój wpis i że do Świąt coraz bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanno, to swietnie, ze zdecydowalas sie na pieczenie na zakwasie. Powodzenia!
      Upieke, zapraszam:)
      O, na Swieta tez sie ciesze. Jedziemy do PL:)

      Usuń
    2. Zakwas rośnie :) oby debiut się udał ;) A pachnący chleb to zjemy razem na wiosnę, ok? :)

      Usuń
    3. Joanno, jak rośnie to nie może się nie udać:))
      Jasne, z ogromną przyjemnością:)

      Usuń
  19. w tej chwili uświadomiłam sobie , że lubię ciiiiszę ... lubię gdy na chwilę wokół mnie zapada cisza ...lubię się w niej tak czasem schować i własne myśli słyszeć ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ankawell, ja tez. Potrzebuje takiej ciszy codziennie. I dobrze, ze ja mam. Narazie:)

      Usuń
  20. Lubie mandarynki.
    I to kilogramami ;)

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam :)