16 lis 2012
Curry z łososiem. Przepis.
Przepis jest prosty, szybki i jedyne na co warto zwrócić uwagę to jakość składników.
Wybierzcie ulubione pomidory z puszki poza sezonem, w sezonie świeże pomidory, dobrej jakości mleczko kokosowe i świeżą rybę.
Polecam:)
Curry z łososiem
Źródło: Nigel Slater z jego książki "The Kitchen Diaries II".
2-3 porcje
500g filetu z łososia bez skóry
1 duża cebula drobno pokrojona
2 łyżki oliwy (u mnie klarowane masło)
2 małe (albo jedna większa) czerwone chili drobno pokrojone
1/2 łyżeczki gorczycy
1/2 łyżeczki kurkumy
1 łyżeczka kuminu/kminku rzymskiego
1 łyżeczka mielonej kolendry
400g pomidorów z puszki (z sokiem) albo 6 dużych pomidorów
1 łyżka pasty tamaryndowej (nie miałam, ale dałam 1 łyżkę substytutu: 2 suszone daktyle+2 szuszone morele+2 suszone śliwki zalać gorącą wodą na 15 minut. Odsączyć i zblendować z łyżką soku z cytryny. Pomysł stąd. Ta pasta świetnie się wpasowała w to danie.)
200ml mleczka kokosowego
sól i pieprz
Łososia pokroić w dość dużą kostkę.
Na rozgrzanym tłuszczu podsmażać cebulkę do miękkości, nie ma zbrązowieć. Dodać przyprawy i chili i mieszać razem przez minutę. Dodać pomidory (całą puszkę albo pokrojone świeże) i gotować przez 2-3 minuty. Dodać łyżkę pasty z suszonych owoców (albo tamaryndowej). Wymieszać. Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć gaz i gotować na małym ogniu przez 10 minut. Dodać łososia, posolić, popieprzyć i gotować 10-15 minut. Dolać mleczka kokosowego i gotować przez kolejne 4 minuty.
Podawać posypane natką pietruszki. A dobry chleb jest niezbędny do wyjadania sosu;)
***
Szykujecie coś smacznego na weekend?
Ja mam ochotę na bananowo-gruszkowe ciasto....i może poleję je sosem karmelowo-daktylowym :)
Miłego!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
bardzo apetyczne curry, a że łososia uwielbiam,
OdpowiedzUsuńtakże danie jeszcze bardziej dla mnie kuszące:)))
Zjadłabym ze smakiem, choć ryb nie jadam. Ale dla łososia robię wyjątek :)
OdpowiedzUsuńAguś toż to cudne jest! Moje smaki, oj moje :).
OdpowiedzUsuńMoże bym zrobiła dziś? :)
Ja w weekend może mus czekoladowy zrobię - przynajmniej taki jest plan ;)
Zachęciłaś, mam nadzieję, że w weekend uda mi się z pomocą Męża :-) stworzyć takie zapachy w domu, nabrałam wielkiej ochoty na curry.
OdpowiedzUsuńA jednak znalazl sie przepis;).
OdpowiedzUsuńCiesze sie:). Skorzystam na pewno!
Ostatnio zajadamy sie w weekendy shrimp tacos. Odkad przyjechalismy z wakacji staly sie naszym przysmakiem.
Udanego weekendu Agus, oby byl sloneczny i spokojny!:)
może spróbuję w weekend, bo mam gości na kolację :-)
OdpowiedzUsuńChyba sie skusze? Brzmi smacznie :)
OdpowiedzUsuńDziewczyny, przepraszam, że tak zbiorowo dzisiaj odpowiadam:)
OdpowiedzUsuńPrzepis na to curry poleeeecam!
Ja nawet sobie pomruczałam ;) przy jedzeniu tego dania, takie było dobre...a odgrzane następnego dnia na lunch jeszcze lepsze:)
Podajcie z chlebkami pita, ryżem, albo świeżym chlebem, najlepiej pszennym.
Smacznego Wam życzę i udanego weekendu:)
Uściski dla Was!
No. Ja jestem zdyscyplinowana :). Zrobiłam i pożarłam. Pyyycha! Trochę przygód było przy robieniu, ale tym smaczniej zjadłam :).
OdpowiedzUsuńCzekam z niecierpliwością na kolejne przepisy tego pana :))
Buziaki!
Alucha, ooo super!:))
UsuńA przygody w kuchni to u mnie chleb powszedni :)
Buziaki!
curry z łososiem jutro u mnie na obiad :)
OdpowiedzUsuńoprócz tego chyba ciasto gruszkowo bananowe z sosem karmelowym ;) jak dasz przepis hehe
o czym byś nie pisała od razu mi się chce to jeść!
na pewno też jakaś zupa będzie, bo uwielbiam zupy - może krem porowo-ziemniaczany? miałam zabiegany tydzień i z chęcią porelaksuję się w kuchni. a co. miłego weekendu!
Ida, super:)
UsuńA na ciasto przepisu jeszcze nie mam, będzie spontan. Ciasto coś w tym stylu tylko dodam jedną gruszkę i zrobię bez imbiru i na zwykłej mące: http://fromoregonwithlove.blogspot.nl/2011/07/piatek-i-chlebek-bananowy-z.html
A sos karmelowy zrobię jednak solony a nie daktylowy, ten: http://fromoregonwithlove.blogspot.nl/2012/03/brownie-ktore-jest-sawne-z-solonym.html
Zupa porowo-ziemniaczana- super pomysł. Jutro jest dzień zakupów to wyślę Doktoranta po pory i ziemniaki na rynek, będzie zupa na niedzielę:)
Miłego weekendu dla Was.
ale trafiłaś :D planujemy łososia na niedzielę, może dla odmiany wypróbujemy ten przepis skoro polecasz :D
OdpowiedzUsuńGosiu, daj znać:)
UsuńLubię bardzo takie curry rybne:) A do tego basmati.
OdpowiedzUsuńU mnie dziś łosoś w sosie musztardowym + puree z pasternaku i słodkich ziemniaków. Dobrego weekendu!
Patrycjo, a jak robisz sos musztardowy?
UsuńPysznie u Ciebie:)
Dziekuje i wzajemnie!
Prościutko: na patelnię, na której smażył się łosoś, wlewam słodką śmietankę, dodaję musztardę Dijon oraz łagodniejszą musztardę ziarnistą (np. z miodem), ilość do smaku, trzeba próbować. Pomieszać, do zagotowania, na małym ogniu i od razu polać łososia. W ten sam sposób przygotowuję solę (a do soli ziemniaczki z wody)
UsuńDzięki, Patrycjo.
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńDzięku Aguś, jutro gotuję!:) Uściski
OdpowiedzUsuńMimi, super! Mam nadzieję, że będzie Wam smakować:)Ściskam!
UsuńZdecydowanie smaowało:)
UsuńZdecydowanie smakowało:)
UsuńMimi, cieszę się bardzo!!:)
UsuńSuper. Zrobię w następny weekend;) Dziękuję za przepis!
OdpowiedzUsuńAniu, cieszę się:))
UsuńNiedawno byłam w tesco-kilogram łososia kosztował 35PLN..dla mnie trochę za dużo jednak...może kiedyś będzie promocja, wtedy pewnie wypróbuję
OdpowiedzUsuńJoanno, to curry sprawdzi sie tez super z ciecierzyca, albo mozna dodac piersi kurczaka obsmazone z kurkuma i kuminem na oleju. Tez bedzie pysznie:)
UsuńAgnieszko uwielbiamy to curry! Robię właściwie co tydzień zamieniając jedynie czasem łososia na krewetki, tuńczyka czy jeszcze jakąś inną rybkę:)
OdpowiedzUsuńMimi, :))) Super! Bardzo sie ciesze.
UsuńJa zrobilam w Polsce na kolacje sylwestrowa i wlasnie narobilas mi ochoty na powtorke:)