3 gru 2012



































Taki dzien, jak dzisiaj, uratowac moze tylko micha zupy.
Cebulowa. Obowiazkowo z grzankami z serem.

24 komentarze:

  1. Musze kiedys zrobic cebulowa, nigdy sie jeszcze nie odwazylam. Czasem i mi sie przyda dobra micha zupy na poratowanie dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oby jutro bylo lepsze Agnieszko!
    Piekne zdjecie, cebulowa z grzankami w Twoim wydaniu wyglada oblednie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tak, obowiązkowo!

    Chciałam dodatkowo rzec, że mam sklerozę... To właśnie miłość widziałam nie raz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ohhh Agnieszko... cierpie , cierpie!! Zlituj sie :) Moja dieta odrzuca ser, ktory kocham, cebula tez nie bardzo ze wzgledu na malego. Za to dzisiaj zrobilam kalamarnice. Choc by ominac bialko w skladnikach przepisu, optoczylam je w mace z samym zoltkiem i zamiast mleka krowiego dodalam ryzowe. Smak nie ten sam, ale choc troszke przypominal te z wlasciwego przepisu.

    OdpowiedzUsuń
  5. pycha! u nas ekspertem od zupy cebulowej jest mój mąż :)

    OdpowiedzUsuń
  6. o tak..!aż tutaj poczułam jej zapach! u mnie był krupnik..ale za to na obiad i na kolację;) żeby się ogrzać..:)
    uściski!
    J

    OdpowiedzUsuń
  7. o tak! Poproszę porcję, bo zamarzam w pracy!

    OdpowiedzUsuń
  8. to ja też poproszę i grzanki również:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. przełknęłam ślinkę :)
    a dziś jak? też gotujesz jakiś ratunek? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ido, tak! Właśnie siedzi w piekarniku ciasto pomarańczowe z migdałami;)

      Usuń
    2. dobijasz mnie!
      kurcze felek!!!
      eh, to podrzuć przepis plis jak będziesz miała chwilę.
      no co ja na to poradzę, że jak przeczytałam "ciasto pomarańczowe z migdałami" to od razu zjadłabym kawałek :(
      i od razu w łeb biorą moje plany chwilowej diety bezglutenowej. bądź beztłuszczowej. bądź bezsłodyczowej. bądź jakiejkolwiek.
      no muszę cisto pomarańczowe z migdałami już natychmiast ;)
      choć dziś to nawet byłoby wskazane bo taki zabiegany dzień miałam że tylko jajecznica z rana i śledź z czosnkiem i chilli na wieczór ;)

      Usuń
    3. Ida, a wiesz takie sobie wyszlo;)

      Moj Doktorant sie zajada do herbaty, ale dla mnie troche za suche. Moze wiecej soku z pomaranczy dam nastepnym razem.
      A przepis stad: http://joythebaker.com/2012/12/cranberry-orange-pecan-coffee-cake/

      Zrobilam z polowy porcji na jedna keksowke.

      Tylko nie dalam zurawiny a zamiast orzechow wloskich posiekane migdaly i do kruszonki dalam platki migdalowe tez.
      Ach no i nie zrobilam polewy, moze trzeba bylo;)
      Albo ona tam w tym przepisie ma za malo masla? Na jej zdjeciach ciasto wyglada na "mokre". Hmm..musze jeszcze raz zrobic, bo aromat i smak pomaranczy za mna chodzi.

      Ja tez mam w glowie czasem przeblyski postanowien, ale jak mnie nachodzi ochota to nie ma na mnie silnych.

      Na sledzika to mam od dawna ogromna ochote i jest zamowiony u Mamuni na nasz przyjazd:)

      Usuń
    4. to pojechaliście już że tak długo Cię nie ma ;)?
      wczoraj oglądałam Love A i nie był to chyba dobry dzień na ten film bo prawie cały przeryczałam :(
      wracaj!! ugotuj coś! może mi się humor poprawi ;)

      Usuń
    5. Ida, jeszcze nie, nadal w NL, wyjazd w czwartek (juhhuu!!) :)
      Bo Love Actually to taki jest placzliwy i wzruszajacy i (prze)slodki - reakcja prawidlowa:)
      No wlasnie ostatnio tez potrzebuje czegos na poprawe humoru wiec siedze cicho, bo nie chce marudzic:)
      Do pieczenia i gotowania nie mam ostatnio ani glowy ani czasu, wszystko na szybko. Dzisiaj bedzie pieczona kura, na szybko i puree ziemniaczano-pietruszkowe tez na szybko...a wieczorem grzaniec, na odstresowanie i na wolno bo inaczej sie przypali;)

      Usuń
    6. kura mnie nie rusza ale puree to i owszem :) grzaniec również!
      może też spróbuję na wieczór ;)
      uściski

      Usuń
  10. micha zupy jest dobra zawsze!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Baaardzo grudniowa fotka. Pięknie rozgrzewająca!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pyszka! Narobiłaś mi ochoty na tę zupkę i coś czuję, że będę musiała ją zrobić jeszcze w tym tygodniu :o)

    OdpowiedzUsuń
  13. i koniecznie na białym winie ;)

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam :)