13 lut 2013

;)

Zrodlo: Tutaj

22 komentarze:

  1. Boske! Nigdy przecież nie należy wierzyć kobiecie, zwłaszcza kiedy twierdzi, że na czymś jej nie zależy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe:) Moj Doktorant juz kilka dni temu sie upewnial, czy aby na pewno nie swietujemy 14.02 ;)

      Usuń
    2. A ja z kolei sie dopytuje M. czy aby napewno nie swietujemy. Jakos nie lubie tych Walentynek :)

      Usuń
    3. Madziu, mnie tam walentynki ani ziebia ani parza:) Ale i tak nie swietujemy.

      Usuń
    4. a mnie sie cos zdaje, że było inaczej...;);) . Poster bezbłedny:)

      Usuń
  2. HAHA:-)))
    Bardzoooooo dobre!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne,ja przezornie już uczciłem tegoroczne walentynki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne! :D
    Mnie Walentynki trochę śmieszą - tak też się dziś czułam w empiku patrząc na mały tłumek ludzi tłoczących się przy walentynkowych gadżetach. Uciekłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alucha, no wiadomo, gadzetowe serduszka musza byc;)

      Usuń
  5. hehheheheh, popłakałam się na dobranoc :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Hle hłe hłe :)
    wałek w zanadrzu gdyby luby kwiatów nie przyniósł musi być ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Lepiej się upewnić, niż zaliczyć kobiecego focha :-)
    My świętujemy - skromnie - bez prezentów, wyjść. Po prostu będąc :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ha ha! U mnie ta sama grafika :) Dlatego tu trafiłam - po ikonce na pasku ulubionych blogów u jednej z blogerek :)
    Pozdrawiam, Kamila!

    OdpowiedzUsuń
  9. mój mąż też nie lubi Walentynek (i np. nie uznaje imienin) zrobiłam mu mimo to niespodziankę na blogu, teraz już śpi - ciekawa jestem jego reakcji jutro, bo przecież 'Walentynki' powinny być częściej ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. haha dobre:) Stosunek do Walentynek mam podobny jak Ty:)

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam :)