27 lut 2013

Miała być kaszka manna. Albo lepiej kaśka mania (oryginalna wymowa Doktoranta) :)
A jest budyń. Sponsorujący kolejny zimowy dzień.
Dłuży mi się ta zima bardzo. I nie tylko pogodowo, chociaż pogoda nie rozpieszcza.
Na szczęście wiosna zapowiada się gościnnie i mrrrucząco;)
***
Lubicie budyń?



































Przepis stąd.
Jest przepysznie czekoladowy :)

28 komentarzy:

  1. Lubię ogromnie! Lubię jeszcze ciepły z kożuchem.
    Jak byliśmy z bratem mali to stawialiśmy budyń na parapecie, by nie parzył w buzie, ale by szybko można go było jeść :D

    Kaśka mania - cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alucho, patent z parapetem genialny:))
      Ten byl tak pyszny, ze jutro chyba powtorka;)

      Usuń
  2. :) wieki nie jadlam!
    Czyzby nowy czlonek rodziny?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, ja też nie, nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek robiła:) Teraz mi chodzi po głowie waniliowo-kokosowy na mleku kokosowym:)

      Tak!:)

      Usuń
    2. :))) ale swietnie! Macie juz jakiegos na oku?

      Usuń
    3. Aguś, tak, już na nas czeka:) Przywieziemy z PL pod koniec kwietnia.

      Usuń
    4. Ale sie ciesze :)) to bedziecie mieli wesolo:)).

      Usuń
    5. Aguś, my też się bardzo cieszymy:) Baaardzo długo marzyliśmy o futrzaku:)

      Usuń
  3. oj, tym razem nie podzielam - ani kaśki ani budyniu. ale ja ogólnie awersyjno mlekowa jestem.
    za to mruczące mam dwa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ida, no właśnie słyszałam, że ciężko poprzestać na jednym;)

      Usuń
  4. Agnieszko, szczerze mówiąc wolę "kaśka mania", ale nie odmówiłabym TAKIEJ wersji budyniu:)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, budyń był pyszny! A "kaśka" też super, najlepsza z syropem malinowym albo z dżemem pigwowym:)
      Uściski serdeczne.

      PS A w weekend planuje zapiekane czerwone cebule, z Twojego przepisu:)

      Usuń
    2. ooo, to ja coś przegapiłam! ide na kucharnię szukać przepisu na cebule ;))

      Usuń
    3. Ida, jeśli jeszcze nie znalazlaś to przepis od Ani tutaj: http://kucharnia.blogspot.nl/2011/02/czas-na-cebulki-tapas.html

      Usuń
    4. Ja sie chyba na ten przepis bardziej skusze niz na budyn :-)

      Usuń
  5. bardzo lubimy! każdy, a śmietankowe polane np. sokiem malinowym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię! Jeszcze jak!
    Śmietankowy i czekoladowy najbardziej!
    Mmmmm!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagodo, śmietankowego jeszcze nie robiłam. Ale ostatnio mam ochotę na ptysie z masą budyniową/śmietankową:)

      Usuń
  7. O mamo!
    To zdjęcie z roztapiającą się czekoladą jest...
    No nie!
    Nie o 11 wieczorem ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. generalnie nie lubię, ale garnek wylizać - to tak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jo, u nas od wylizywania garnków jest Doktorant;)

      Usuń
  9. Lubię, a zdjęcia wyglądają pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pewno wygląda bardzo czekoladowo! Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubicie :) a najbardziej domowy. Ja ostatnio wygrzebałam z zamrażary zapomniane maliny i zrobiłam kisiel :)

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam :)