Dla wszystkich z Was, którzy świętują, wesołych i smacznych:)
Dla wszystkich z Was, którzy nie świętują, udanego weekendu:)
***
Nie mamy pisanek ani babki.
Ale może mamy już kawałek wiosny :)
Łomatko, nie pamiętam kiedy ostatnio spacerowałam niezobowiązująco po mieście :) Na naszym skwerku żonkile jeszcze się z pokazaniem oblicza wstrzymują. Miłego weekendu, pysznego sernika!
my też mieliśmy sernik, na dziś zostało po ostatnim kawałku do kawy i już po świętach, ale wolne jeszcze trwa, dzieci zaczynają dwutygodniowe ferie, więc świętowanie zostaje automatycznie przedłużone ;) udanego tygodnia :)
Hm ja trochę spóźniona ale mam nadzieję, że święta spędziliście miło, ciepło, rodzinnie i radośnie:) U nas babki i pisanek też nie było:) Ale był makowiec prosto z PL:D Uściski!
Nie świętujecie?
OdpowiedzUsuńTo pozostaje życzyć udanego weekendu! :)
Aby do tych krokusów zaświeciło słońce
i grzało Wasze twarze. :)))
PS
Aga, wracając do poprzedniego wpisu, jedzenie to To coś co, pocieszy w złej chwili, dopełni szczęście w dobrej. ;)
A jaskry kocham!
Cudne są!! :)
Toniu, świętujemy, tak troszkę, tylko, że tym razem bez babki i pisanek, ale będzie sernik:)
UsuńWesołych Toniu:)
Uściski!
My też bez pisanek i bez babki:)
OdpowiedzUsuńUdanego weekendowania;))
Agnieszko, dziękuję i wzajemnie:)
UsuńPięknie!
OdpowiedzUsuńU nas też nie ma pisanek - chyba każdy zapomniał...
Dobrych dni najbliższych :*
Alucho, a mi się nie chciało robić;)
UsuńOddałabym wszystkie babki i pisanki za taki kawałek wiosny. Cudownych chwil dla Was :*
OdpowiedzUsuńAmebo, no w końcu kieyś zawita ta wiosna:)
UsuńI wzajemnie, buzka!
Ale cudny widok! Zgoła odmienny od tego, co u mnie za oknem :)
OdpowiedzUsuńRadosnych i spokojnych świąt!
Jagodo, dziękuję i wzajemnie!
UsuńWiosna zapowiada sie kolorowo! U nas rowniez eksperymenty sernikowe na swieta :-) Usciski dla Ciebie i Doktoranta!
OdpowiedzUsuńAniu, nasz sernik się udał;) Smacznego i uściski.
UsuńPiekne! Wiosna moze wiec sie juz niebawem zdecyduje? ;)
OdpowiedzUsuńMilego swiatecznego weekendu!
Beatko, mam nadzieję...coś się rozleniwiła w tym roku:)
UsuńI wzajemnie!
Łomatko, nie pamiętam kiedy ostatnio spacerowałam niezobowiązująco po mieście :) Na naszym skwerku żonkile jeszcze się z pokazaniem oblicza wstrzymują.
OdpowiedzUsuńMiłego weekendu, pysznego sernika!
Elka, ja też nie:)
UsuńTo zdjęcie to pstryk z telefonu w drodze do rzeźnika;)
Również miłego!
my też mieliśmy sernik, na dziś zostało po ostatnim kawałku do kawy i już po świętach, ale wolne jeszcze trwa, dzieci zaczynają dwutygodniowe ferie, więc świętowanie zostaje automatycznie przedłużone ;)
OdpowiedzUsuńudanego tygodnia :)
Ależ masz pięknie :) u nas sroga zima...
OdpowiedzUsuńHm ja trochę spóźniona ale mam nadzieję, że święta spędziliście miło, ciepło, rodzinnie i radośnie:) U nas babki i pisanek też nie było:) Ale był makowiec prosto z PL:D Uściski!
OdpowiedzUsuń