Piękne słońce u nas w R'damie i od razu dzień jakiś inny, pełen planów.
Kilka promyków od rana a energia jest zaraz inna...mimo że Kot domagał się pieszczot od 6 rano.
Jestem bewzględna i o tej porze wystawiłabym go za drzwi, ale tatuś zmiękł ;)
zwykła kawa z niezwykłym sercem na dobry początek dnia;)
Daj trochę tego słońca! U mnie od rana leje.
OdpowiedzUsuńAlucha, robi się;)
UsuńZero słońca u nas, Szczęściaro! :)
OdpowiedzUsuńWera, :))
UsuńZarazasz tym optymizmem Agus:))
OdpowiedzUsuńUdanego dnia!!
Agnieszko, :)) to słońce tak na mnie działa:) Właśnie wróciliśmy z biegania z Doktorantem i mam jeszcze więcej energii:)) Buźka!
Usuńi w niezwykłym kubku! :)
OdpowiedzUsuńeloszqa, :))
UsuńSłońca na jak najdłużej w takim razie :)
OdpowiedzUsuńMam dokładnie tak jak Ty, słońce = energia :)
Gosiu, prognozy są niestety bezwględne na następne dwa dni...ale może się ktoś pomylił;)
UsuńU mnie dziś też od rana słońce! Chyba sobie Go "wymodliłam" tym wczorajszym postem :)
OdpowiedzUsuńJagoda, to wspaniale:)) Miłego dnia!
UsuńU nas wreszcie...bo już było ciut depresyjnie
OdpowiedzUsuńJoanno, nas wiosna też nie rozpieszcza. Jeden dzień słońca na tydzień to zdecydowanie za mało, ale jak już jest to korzystam na maksa:)
UsuńAz sie boje powrotdu do Irlandii. Polskie slonce zniecheca mnie do powrotu. Sliczne serduszko :)
OdpowiedzUsuńLatte, rozumiem! Przyjaciółka, która mieszka w IR też mówi, że brzydka pogoda, a podobno już w zeszłym roku było kiepsko.
Usuń