Patrycjo, o ostatnie kawalki Crazy Caramel byla wojna z E. :) Bardzo smakuje mi tez Raspberry Rendezvous, Bee Bliss jest obok Crazy Caramel ulubiona E. Mamy jeszcze Oriental Orange i Mighty Mint Crunch do wyprobowania.
Agnieszko, szybko minie. Nawet się nie obejrzymy i będzie grudzień ;) Wytrzymamy jeszcze troszkę? Tymczasem trzymam kciuki żeby wszystko jak najlepiej poszło :)))
Okropną pogodę u nas zapowiadają, sztormy i bardzo silne wiatry. Właściwie już się zaczęło. Ech... Jesień. Właściwie chyba po raz pierwszy pogoda jest mi obojętna...
Gosiu, dziekuje Ci! Wlasnie mialam isc do Ciebie i sie wyzalic na bezcwiczeniowy weekend:) U nas podobnie. Wieje okropnie od dzisiaj i podobno jutro ma byc jeszcze gorzej-nawet zapowiadaja jakies opoznienia pciagow przez ta pogode, slyszalam od kolezanek, ktore dojezdzaja do Rotterdamu. Usciski!
Piękne domowe kadry!
OdpowiedzUsuńByle do grudnia, Agus!
Dziekuje, Agnieszko.
UsuńByle, byle...
Aguś, dasz radę!
OdpowiedzUsuńNo kto jak nie Ty? :))
U mnie teraz też non stop...
Ale moja perspektywa trochę słabsza... ;)
Będzie dobrze, szybko zleci. :)
Widzimy się w grudniu! :)
Toniu, tu nie o dawanie rady chodzi. Raczej o brak czasu na cokolwiek innego.
UsuńPowodzenia dla Ciebie.
Uśmiechnęłam się dość smutno czytając to, co napisałaś.
OdpowiedzUsuńSame here. Niestety.
No niestety. Nie podoba mi sie to.
UsuńPowialo smutkiem... :|
OdpowiedzUsuńUsciski!
Bachert, bo ciezka ta jesien...
UsuńAguś, uściski ślę! :*
OdpowiedzUsuńCzasu Ci życzę spokojnego :)
Dziekuje Alucho!
UsuńTo ja w takim razie życzę aby ta jesień minęła błyskawicznie:) Uściski!
OdpowiedzUsuńPatrycjo, dziekuje Ci!
UsuńPS Obkupilam sie w czekolady Magic Mayan - pyszne sa! :)
O, cieszę się, że smakują:) Masz już swoją ulubioną? Ja szaleję za Crazy Caramel , a wcześniej Bee Bliss była moją ulubioną.
UsuńPatrycjo, o ostatnie kawalki Crazy Caramel byla wojna z E. :)
UsuńBardzo smakuje mi tez Raspberry Rendezvous, Bee Bliss jest obok Crazy Caramel ulubiona E. Mamy jeszcze Oriental Orange i Mighty Mint Crunch do wyprobowania.
Agnieszko, szybko minie. Nawet się nie obejrzymy i będzie grudzień ;) Wytrzymamy jeszcze troszkę? Tymczasem trzymam kciuki żeby wszystko jak najlepiej poszło :)))
OdpowiedzUsuńOkropną pogodę u nas zapowiadają, sztormy i bardzo silne wiatry. Właściwie już się zaczęło. Ech... Jesień. Właściwie chyba po raz pierwszy pogoda jest mi obojętna...
Trzymaj się :)))
Gosiu, dziekuje Ci! Wlasnie mialam isc do Ciebie i sie wyzalic na bezcwiczeniowy weekend:)
UsuńU nas podobnie. Wieje okropnie od dzisiaj i podobno jutro ma byc jeszcze gorzej-nawet zapowiadaja jakies opoznienia pciagow przez ta pogode, slyszalam od kolezanek, ktore dojezdzaja do Rotterdamu.
Usciski!
Do grudnia już nie daleko! :-) Wytrzymaj! :*
OdpowiedzUsuńJagodo, wytrzymam :))
UsuńCorsi!! :-)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki, zeby do grudnia czas zlecial blyskawicznie.
Madziu, moj Corsula :)
UsuńDziekuje!
Razem jakoś tak milej się posmucić. A grudzień już za 30 dni i obawiam się, że nie będę już miała Twego towarzystwa do smucenia się :(
OdpowiedzUsuńAmebo, sciskam!!!
UsuńBardzo mi sie podobają te zdjęcia.
OdpowiedzUsuńMerci, Delie:)
UsuńNie wiem dlaczego mi umknal ten post!
OdpowiedzUsuńSwietne! I oby do grudnia Agus!
Dziekuje, Kochana!
UsuńOby:) Juz blizej niz dalej :))
jedyne co jestem tera zw stanie powiedziec, to to ze piekne miejsce stworzylas. i z przyjemnoscia bede wracac. do tych kadrow, wszystkie cieple;)
OdpowiedzUsuńB., Dziekuje! I zapraszam:)
Usuń