Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Salem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Salem. Pokaż wszystkie posty

31 lip 2011

Sobota w Salem.

* Był kojeny dzień upału. I bardzo konieczna zmiana otoczenia.

























* Były orzeźwiające krople fontanny.


























* Był widok na Oregon State Capitol.
(Salem jest stolicą stanu Oregon)

























*Było niezamierzone zdjęcie, którego efekt mi się podoba:)

























*Był pyszny obiad w klimatach marokańskich.


























* Był też na deser mini sernik pomarańczowy z sosem żurawinowym w klimatach Amerykańskich (bo baaardzo słooodddki).

























* Była słynna Oregońska kawa Allann Bros w The Beanery i Doktorant, który zawsze mówi, że ja zamawiam lepszą kawę i potem woli pić moją ...:)





































*Była woda. Park. Słońce. I relaks!



























*Było wiele wychodzonych kilometrów (które Doktorant bardzo odczuł po tygodniach siedzenia przed komputerem).




































*Była pogoń za zachodem słońca. Odnaleziony, gdzieś na bezludziu w polu.

























* To był cudowny dzień, który mimo iż fizycznie męczący dał nam wiele energii i koniecznego odpoczynku.