Ale nie mamy TV i dobrze nam z tym. Może mi jest lepiej niż E. Ale on nie narzeka :)
Gdyby nie jego filmowa pasja, to nie wiem czy byłabym w połowie tak obeznana w filmach, aktorach i kinowych nowościach. Oglądamy dużo filmów. Czasem w kinie, częściej w domu. Są filmy, które on wie, że będą mi bardziej odpowiadać niż jemu i te propozycje zostawiam na wieczory kiedy E. jest zajęty czymś innym. Nie wiem nawet jakie dokładnie filmy są nominowane do Oskarów w tym roku. Co roku, dzień po, czytam jedynie w gazecie o wygranych. Ale przyznam się, że najchętniej oglądam oskarowe kreacje:)
A wogóle to u nas znowu zimno. Na "rozgrzanie" zrobiłam danie z Indii. Chana masala. Oryginalny przepis stąd. Zmniejszyłam ilość przypraw a zwiększyłam ilość pomidorów. Nie wiem jak to danie ma się do prawdziwego chana masala bo nigdy nie byłam w Indiach, ale ta proporcja przypraw nam bardzo odpowiada.
A do chana masala, pełnoziarniste chlebki naan.
Chana Masala
(inspiracja z Smitten Kitchen z moimi zmianami)
1-2 łyżki oleju roślinnego
1 średniej wielkości cebula -drobno pokrojona
1 ząbek czosnku - zmiażdżony
2 łyżeczki startego imbiru
1/2 świeżej ostrej zielonej papryczki chili
1/2 łyżki zmielonej kolendry
2 łyżeczki zmielonego kuminu
1/4 łyżeczki pieprzu cayenne
1 łyżeczka kukurmy
1 łyżeczka nasion kuminu - podprażone na patelni i później zmielone
2 łyżeczki papryki
1 łyżeczka garam masala
1 puszka (800g) całych pomidorów - pokrojonych na małe kawałki+sok
2/3 szklanki wody
4 szklanki ugotowanej ciecierzycy / albo 850g ciecierzycy z puszki odcedzonej i wypłukanej
1/2 łyżeczki soli
sok wyciśnięty z 1 cytryny
W dużym rondlu podgrzej olej.
Dodaj cebulę, czosnek, imbir, papryczkę i duś na średnim ogniu około 5 minut - do zbrązowienia.
Zmniejsz ogień.
Dodaj kolendrę, kumin, pieprz cayenne, kukurmę, zmielone ziarna kuminu, paprykę i garam masala.
Gotuj przez 1-2 minuty.
Dodaj pomidory (z sokiem), wodę, i ciecierzycę.
Duś bez przykrycia przez 10 minut.
Dodaj sól i sok z cytryny.
Podawaj z ryżem basmati (i jogurtem)...albo z chlebkami naan.
Smacznego!
Pełnoziarniste chlebki Naan
(na podstawie przepisu stąd)
1/2 (125ml) szklanki ciepłej wody
2 łyżeczki drożdży instant (aktywnych)*
1 łyżeczka cukru
2 szklanki mąki pełnoziarnistej (użyłam pełnoziarnistą do wypieków chleba)
1/2 szkalnki mąki pszennej
1/2 łyżeczki soli
1/4 szklanki oliwy z oliwek
1/3 szklanki jogurtu naturalnego
1 jajko
W misce wymieszaj drożdże, wodę i cukier. Odczekaj 5 minut aż drożdże będą aktywne.
Dodaj mąkę, sól, oliwę, jogurt i jajko. Wyrób gładkie ciasto.
(ja wyrabiam mikserem z hakiem).
Ciasto będzie gładkie, lekko klejące.
Włóż do miski. Przykryj miskę i dostaw do wyrastania na godzinę. Do podwojenia objętości.
Podziel na 6-8 części.
(podzieliłam na 8).
Na lekko omączonym blacie rozwałkuj okrągłe chlebki.
Rozgrzej patelnie (u mnie żeliwna).
Jeśli zajdzie potrzeba to delikatnie posmaruj olejem, żeby chlebek nie przywierał.
Smaż każdy chlebek aż do zarumienienia z każdej strony.
Jak pojawią sie pęcherzyki z wierzchu i chlebek będzie na spodzie złoto-brązowy to smaż krótko z drugiej strony.
*Można użyć zwykłych instant wtedy należy pominąć cukier i etap uaktywniania drożdży. Drożdże instant można wsypać bezpośrednio do mąki.
Zakochałam się w tych zdjęciach:)
OdpowiedzUsuńŚlicznie pokazane!I pyszności tutaj serwujesz.
OdpowiedzUsuńWiem co tam w Oscarach słychać,ale nie podzielam wyboru,ani nie oglądam.Wystarczy mi informacja.
Deli, :)))
OdpowiedzUsuńAmber, Dziękuję. Było pysznie. Ja własnie czytam co w Oskarach i oglądam kreacje:)
Kreacje też zawsze oglądam:))
OdpowiedzUsuńaga, sweetie, looks delicious.
OdpowiedzUsuńand i translated the text into german with google translator. it helps, cause it clears up the pieces from the polish text i can not understand hehehe :) but the translation is funny, a bit like joda-language :):):)
watched the oscar's too, but i never made to the really interesting nominations, cause i became too tired. some dresses was inspiring though - loved the one worn by kate blanchette (she is my style-icon!), michelle williams and gwinet pelrow (although i can not stand her guts as an actress, to say the least about her singing skills :) hahaha
love and hugs to oregon and, please, send us some food! :):):)
AnnA
Deli, no właśnie nie mogę się zdecydować, która kreacja mi się najbardziej podobała:) Mila Kunis i Gwyneth na pewno a z reszty to albo sukienka, albo fryzura ale nie całość:)
OdpowiedzUsuńAnna, I found Cate's dress interesting, however, the front reminded too much of a vintage style mirror frame, don't you think? ;)
As for Michelle's dress...well she looked so bland to me. Nothing in her appearance stroke me as interesting.
I liked Gwyneth, though. Maybe because I've never heard her sing;)
And I wrote that I didn't watch the Oscars;) we don't have a tv and anyways, I prefer to look at the dresses the day after rather than spent three hours of watching the not-so-funny jokes etc. :)Hugs back to HH!
A ja mam fazę na curry i każdy przepis jeset dla mnie ciekawy, robiam już mnóstwo z przepisów G.Ramsay'a, teraz szukam odmiany;)
OdpowiedzUsuńCo do Oskarów, w tym roku wcale mnie nie interesowały, dla mnie trochę "targowisko próżności" jeśli chodzi o stroje, ale do brze że były jakoś tam stonowane. Z oskarowych filmów widziałam tylko "King speech" i rzeczywiście bardzo mi się podobał:)
rewelacyjne zdjęcia! patrzę, patrzę i napodziwiać się nie mogę :)
OdpowiedzUsuńAtria, ja jestem nowa w świecie curry i narazie ostrożnie do nich podchodzę:) Też widziałam "The King's Speech" i uważam, że zasłużył sobie na Oskara. Wg. mnie jeden z lepszych filmów ostatnich lat.
OdpowiedzUsuńPaula, dziękuję bardzo:)
@Aga-
OdpowiedzUsuńoh, i did not understand then the polish text in a proper way :)
i did not get through the whole show either. it was really boring at times. it is increadible how unprofessional some of the actors are once it comes to public events. they say really stupid things in a poor language - it surprises me a lot, cause russian actors are all highly trained for public speaking, because they all come from the real big scene and are grads of the best acting schools of the country.
i also had to laugh soooo hard at the stupid reporter on the red carpet, who asked an indian musician to say smth in hindi. the musician looked confused at her and answered that he did not speak the language (because he probabaly speakes tamil or one of the other trillion languages spoken in india). once he walked away, the reporter stated into camera: "well, what can be done, if a person does not even speak his native language..:?" OMG! :):)
Najbardziej podobała mi się Michelle Williams - w całości.
OdpowiedzUsuńA reszta tak jak piszesz. Albo jedno albo drugie:)
Podobała mi się też suknia Gwyneth Paltrow, ale nie ona sama - jakaś kwadratowa była w niej.
Z kolei Mila Kunis wyglądała pięknie, ale sukienka już mniej mi się podobała.