* Był kojeny dzień upału. I bardzo konieczna zmiana otoczenia.
* Były orzeźwiające krople fontanny.
* Był widok na Oregon State Capitol.
(Salem jest stolicą stanu Oregon)
*Było niezamierzone zdjęcie, którego efekt mi się podoba:)
*Był pyszny obiad w klimatach marokańskich.
* Był też na deser mini sernik pomarańczowy z sosem żurawinowym w klimatach Amerykańskich (bo baaardzo słooodddki).
* Była słynna Oregońska kawa Allann Bros w The Beanery i Doktorant, który zawsze mówi, że ja zamawiam lepszą kawę i potem woli pić moją ...:)
*Była woda. Park. Słońce. I relaks!
*Było wiele wychodzonych kilometrów (które Doktorant bardzo odczuł po tygodniach siedzenia przed komputerem).
*Była pogoń za zachodem słońca. Odnaleziony, gdzieś na bezludziu w polu.
* To był cudowny dzień, który mimo iż fizycznie męczący dał nam wiele energii i koniecznego odpoczynku.
Wzajemnie - dobrze, że odpoczęliście ;) Przepiękne zdjęcia, każde kolejne piękniejsze od poprzedniego ;) Oglądam i oglądam i nie wiem, które jest moim faworytem. Super, pełne relaksu te zdjęcia.
OdpowiedzUsuńKemotko:) Dziękuję! Dzień był piękny! Jestem pod wrażeniem obecnej pogody u nas...Przesyłam trochę słońca w stronę W-wy :)
OdpowiedzUsuńŚwietne zdjęcia. Dobrze oddają to, co napisałaś:)
OdpowiedzUsuńDla mnie najbardziej niesamowite zdjecie to to z kroplami fontanny!!
OdpowiedzUsuńU nas tez dzis bylo goraco i dlatego mialam bardzo pracowity dzien. Dwie pralki zrobione, trawa skoszona, ogrod jako-tako wysprzatny, swiezy kolor na wlosach;)) Jutro rano odpoczne jak Sophie pojdzie do przedszkola;))
Pozdrawiam;))
Deli, :) dziękuję!
OdpowiedzUsuńMoniko, to z kroplami to też moje ulubione:) Takie orzeźwiające:)
OdpowiedzUsuńOoooo...ale ty Pracuś jesteś:) U nas jak jest ładnie to ja zazwyczaj nic nie robię w domu tylko korzystam ze słońca bo w każdej chwili może lunąć :) To miłego odpoczywania jutro:)
Rowniez bardzo lubimy aktywny wypoczynek.
OdpowiedzUsuńA wycieczka wyglada na bardzo udana:-)), gdzie ja takie pola znajde?, chyba tylko w Oregonie!! Piekny stan, na naszej liscie do odwiedzenia:-))koniecznie!
Agnieszko, Oregon ma bardzo bogata oferte pieknych miejsc i tutaj jest naprawde dla kazdego cos fajnego (ocean, gory, lasy, winnice, jeziora, rzeki). I mieszkancy sa sympatyczni... Koniecznie odwiedzcie bo warto!:)
OdpowiedzUsuńA pole znalezione po drodze:) szukalismy ladnego miejsca na zachod slonca...i tak na chybil trafil, raz skrecilismy w lewo, raz w prawo i nagle bylo pole:)
Jak zwykle super zdjęcia. Mieliście fajny dzień :) I te upały... w Polsce deszczowo niestety.
OdpowiedzUsuńPole super!
Genialnie spędzony czas, zdjęcia pięknie opowiadają co widziałaś i przeżyłaś, to drzewo, niezwykle wyszło, jak jakiś Dotyk Pana Boga -
OdpowiedzUsuńwszystko mi się podoba, w sumie pięknie tam masz ;))) - jakaś mała rekompensata za rozłąkę z rodzinnymi stronami, wiem nic tego nie zastąpi, ale trochę pocieszy chociaż :))
pozdrawiam słonecznie
Z Twoich cudownych zdjęć bije weekendowy spokój i relaks. Moja niedziela też taka była.
OdpowiedzUsuńByle do następnego weekendu :)
Niesamowite zdjęcia! To musiał być cudowny dzień :) Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńOwiecko, dziękuję:) U nas upały na pewno jeszcze przez najbliższy tydzień, dziwna pogoda, taka nie-oregońska ale nie narzekam ;)
OdpowiedzUsuńUlu, taka jedna sobota a energii cała masa, której musi starczyć na kolejne tygodnie. A rekompensata w pewnym sensie tak:) Oregon jest cudny!
Emmo, fajne takie dni, prawda?:)
A u nas to następny taki weekend pewnie dopiero za kilka tygodni...
Kass, dziękuję:) Było wspaniale:)
***
Dziewczyny jak zawsze jest mi szalenie miło, że wpadacie w odwiedziny:) Miłego tygodnia dla Was! Dużo słońca Wam przesyłam!
I było pięknie.
OdpowiedzUsuńŚwietne zdjęcia, bo i świetny dzień.
;)
Piękne fotki, ta z niezamierzonym zdjęciem super! Jak ja uwielbiam oglądać zdjęcia! :) Widać że miło spędziliście dzień, skusiłabym się na ten amerykański serniczek! :) U nas również gorąco, roztapiam się :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńHolgo, :)
OdpowiedzUsuńMadziu, dzieki:) A takie mini serniczki to planuje zrobic (tylko mniej slodkie) bo sa naprawde super smaczne i ta forma podania mi sie tez bardzo podoba:)
No to sie razem roztapiamy:) Milego wieczoru!
Ja tez chce do Salem!
OdpowiedzUsuńA niezamierzone zdjecie drzewa - cudne.
Sciskam.
Madziu, to przylatuj!!:)
OdpowiedzUsuńFajnie, ze u Was tez w koncu cieplo:) Usciski!
Piękne zdjęcia! Aż czuję się ten relax!
OdpowiedzUsuńTrochę Ci zazdroszczę, byliśmy 2 tygodnie nad Bałtykiem i tylko 2 razy na plaży :/
Pozdrowionka!
fontanna x2 moja ulubiona :-) Bardzo fajnie spacerowac z wami po Salem :-)
OdpowiedzUsuńCzy to jest TO Salem?
OdpowiedzUsuńW takim razie to zdjęcie z drzewem może wcale nie jest takim niezamierzonym :)
Eljotynko, szkoda, ze ta pogoda w Polsce taka jakas nie letnia :( Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńAniu, :) Fontanna byla super tylko ogrodzona, nie wiem po co...pewnie ze wzgledow bezpieczenstwa.
Moniko, to Salem to znaczy ktore?:) Nie za bardzo rozumiem:)
Cudowna niedziela i piękne zdjęcia, wielu takich niedziel Wam życzę.
OdpowiedzUsuńPytanie czy to TO Salem zapytuje chyba czy to TO Salem od "Czarownic z Salem" :) No właśnie, czy to TO Salem?
Yba, dziekuje! Jesli Wam o ten film chodzi to nie, tamto Salem jest w stanie Massachusetts :)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia, chyba te kafelki w fontannie i drzewo najbardziej mi się podobają. chciałabym kiedyś taki ultrasłodki sernik spróbować:)
OdpowiedzUsuńOlu, dziekuje!:)
OdpowiedzUsuńTe kafelki mieniace sie w wodzie to tez jedno z moich ulubionych. Pozdrawiam Cie cieplo!