Dzisiaj ciąg dalszy z cyklu poprawy mojego humoru...(oj coś nie chce się poprawić...)
Połączenie przyjemnego z małym obowiązkiem, który Doktorant miał na uczelni. Spacer w słońcu. Chwila wytchnienia w zimnych murach biblioteki uniwersyteckiej a poźniej spotaniczny i smaczny obiad w pobliskiej knajpce.
Bardzo lubię różnorodność restauracji tutaj w Eugene. Jest mnóstwo ciekawych lokali prowadzonych przez lokalnych ludzi z pasją, którzy oferują świetne, ekologiczne jedzenie. Bardzo popularne jest podawanie w menu, że mięso i warzywa są ekologiczne z farmy. Biorąc pod uwagę sposób traktowania zwierząt, obróbki mięsa i warzyw tutaj w Stanach, ważne jest dla mnie, że wiem co jemy. Na szczęście w Oregonie łatwo o smaczne i lokalne jedzenie w przystępnej cenie.
Tym razem odwiedziliśmy restaurację blisko uniwersytetu, która już dawno wpadła mi w oko. Restauracja ma swój ogródek i poczułam się dzisiaj trochę jak w ogródku w którejś z ulubionych knajpek na rynku w Poznaniu :)
***
Miłego Dnia!


Agnieszko, patrząc na Twoje zdjęcia tez przeniosłam się do poznańskich ogródków... W P. spędziłam prawie pięć lat... Dobrego humoru i uśmiechu w sercu, moja Droga!
OdpowiedzUsuńEwelinko, dziękuję Ci! Mam nadzieję, że w końcu ten mój humor się poprawi. Nigdy w Poznaniu nie mieszkałam ale spędziłam dużo czasu. Uwielbiam to miasto latem:)
OdpowiedzUsuńNajważniejsze, że słoneczna pogoda Was nie opuszcza, korzystajcie z niej ile się da!:) Na mnie brak słońca działa bardzo niekorzystnie więc jak tylko mam go pod dostatkiem to wszystkie inne sprawy idą w zapomnienie:). Moje polskie miasto też latem tonie w ogródkach i też czasem mi tęskno...:) Dużo radości i uśmiechu Agnieszko!
OdpowiedzUsuńFaktycznie, patrząc na te kilka dzień spokojnie można znaleźć Poznańskie ogródki. Co z Twoim nastrojem, Agnieszko kochana? Głowa do góry! Jeszcze nie czas na jesienne smuty ;)
OdpowiedzUsuńNO właśnie? Co z tym nastrojem? Zdjęcia piękne! Jedzenie smaczne, Ukochany u boku - cóż chcieć więcej :)
OdpowiedzUsuńSuper ta knajpka, w której byliście :)
Uśmiechu i dalej tak pięknej pogody :D
Przepiekne zdjecia :) piekna prostota a w twoim pisaniu, pozdrawiam Magda
OdpowiedzUsuńUwielbiam jeść na świeżym powietrzu! Jestem jak najbardziej 'ZA' wszystkimi knajpkami, restauracjami, pubami z ogródkami! Swoją drogą, pięknie tam u Ciebie (tyle zieleni)!! :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńCudowne zdjecia (wiem, powtarzam sie!).
OdpowiedzUsuńMam nadzieje, ze dobry humor wroci szybko (wysylam Ci tez troche mojego Fedexem).
Sciskam!
Zycze poprawy humoru! To pewnie mezowski stres zwiazany z doktoratem sie na tobie odbija:)
OdpowiedzUsuńMimi, no właśnie z tym korzystaniem z pogody trochę nam nie idzie. Doktorant zajęty..ale czasem się udaje mały wypad:) Dziękuję i miłego weekendu!
OdpowiedzUsuńOwiecko, oj to nie jesienne smutki;) Już się boje jesieni:) Już mi lepiej...troszkę!Będzie dobrze :) Uściski Kochana!
Eljotynko, a widzisz może potrzebuję, żeby mi ktoś od czasu do czasu tak jak Ty powiedział, że przecież mam wszystko obok co do uśmiechu potrzebne:) Dziękuję i ściskam!
Magdo, witaj! Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa!:) Pozdrawiam Cię serdecznie.
Madziu (z Włoch), ja też..i tylko jak mamy szansę to korzystamy z tarasu albo właśnie ogródkowych przyjemności:) Uściski!
Madziu (z Wyspy) ;), powtarzaj się:) Zawsze mi jest bardzo miło:) Fedex był szybki bo dzisiaj już lepiej...:) Uściski
Ahora, dzięki!:) Doktorant daje radę...ale mnie chyba najabrdziej dobija to czekanie na koniec tego wszystkiego. Jeszcze trochę...Miłego weekendu!
Uroczy ogródek,piękny czwartek.
OdpowiedzUsuńMiłego weekendu Agnieszko!
jeśli gdzieś jestem i przypomina mi to nieco miejsce w którym było mi dobrze, to też mi jest miło i przyjemnie, i tez lubię małe kameralne knajpki, chodzę nieraz z mężem, jak dzieci gdzieś wyjadą i nie trzeba się do nich spieszyć ;))
OdpowiedzUsuńuściski!
Amber, dziekuje! Milego Tygodnia!
OdpowiedzUsuńUlu, my tez lubimy takie miejsca z E. Sciskam i milego tygodnia!
Klimatyczne małe kafejki wśród pędzącego miasta,lubię tak.Świetne zdjęcia.
OdpowiedzUsuńNo, czyli znowu Fedex mnie nie zawiodl :) Sciskam.
OdpowiedzUsuń