5 sie 2011



























Lato w pełni.
Jajecznica z ogromną ilością szczypiorku na śniadanie.
Świeży szpinak delikatnie zblanszowany z cebulką i czosnkiem z pajdą (uwielbiam słowo "pajda";)) domowego chleba na lunch.
Talerz dojrzałych pomidorów z odrobiną bazylii i mozzarelli na kolację.
Borówki. Soczyste, słodkie z piękną barwą, w jakiej marzą mi się korale.
Nic nie piekę. Oprócz chleba, oczywiście :)
Na deser zamiast ciast, ciasteczek jest miseczka borówek, trochę jogurtu greckiego słodzonego nektarem z kwiatów kokosa.
Cały czas mam ochotę jedynie na świeże, nieprzetworzone warzywa i owoce.
Czuję lato. Bardzo. Tak całą sobą...wiem, że brzmi to jakoś tak dziwnie ale tak mam ostatnio :)
I już po mału zaczynam tęsknić. Bo wiem, że się skończy.


Obrazy do zapamiętania...na zimę:) Będę się torturować zimą obrazami lata ;)

***
Miłego Dnia!

30 komentarzy:

  1. Pięknie czujesz lato! Chyba kochamy go tak samo, choć ja jeszcze nie myślę o tęsknocie za nim. Z drugiej strony zamykam w słoikach jak najwięcej, właśnie na czas, kiedy za nim zatęsknię;)
    Pozdrawiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja latem mogłabym jeść tylko owoce i warzywa. Nieprzetworzone.
    Od np. malinowych wypieków zawsze wolę świeże maliny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. proste jedzenie najlepsze :)),no i dzięki za info o nektarze z kwiatu kokosa, poszukuje zdrowszych zamienników do słodzenie a o tym nie słyszałam :)) a dobrze wiedzieć.
    pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudownie opowiedziałaś o smakach lata. A czuć lato (i wszystko inne) całą sobą to dopiero jest fantastyczne.
    Piękna ta miseczka z borówkami!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze czekam na maj, czerwiec i wakacje - właśnie dla pysznych warzyw i owoców! Mogłabym je jeść całymi dniami! Naturalna słodycz!
    Pyszności! O nektarze wcześniej nic nie wiedziałam, przeczytałam wcześniejszego posta na ten temat! Z chęcią bym spróbowała, ale pewnie w Polsce nie jest dostępny!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. PRZECUDOWNA ta miseczka z pierwszego zdjecia!!! Uwielbiam takie rzeczy.
    Ja tez w lecie moge jesc tylko owoce i warzywa. Smakuja wtedy najlepiej na swiecie;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak... Lato pomału się kończy, a mroźną zimą będę za nim naprawdę tęsknić. Bardzo ładne zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pysznie u Ciebie, w sumie jak zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pyszne zdjęcia!
    Uwielbiam możliwości lata właśnie ze względu na lekkie posiłki i wybór warzyw i owoców.
    A ta zimowa tęsknota mnie wykańcza...

    OdpowiedzUsuń
  10. Wielki niebieski durszlak pełen borówek patrzy na mnie i prosi o 'przetworzenie'. A ja mam ochotę tylko uzupełniać co chwilę miseczkę. Czasem w towarzystwie jogurtu, czasem twarożku.
    Jedyne kuchenne czynności, które wykonuję to robienie lodów. I od czasu do czasu wielki bochen chleba wychodzi z piekarnika.

    Piękne zdjęcia.
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie lato mogłoby trwać cały rok!:-) Świeże warzywa i owoce również dominują w naszej kuchni:-) Piękne zdjęcia! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze jeden taki post, wsiadam w samolot i kierunek Oregon!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja uwielbiam borówki! Mogłabym je jeść kilogramami (nie przesadzam) :) Piękne zdjęcia! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Za to właśnie kocham lato! Mam podobnie i już nie mogę się doczekać jutrzejszej jajecznicy na śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozumiem Cię całą sobą ;))) A jajecznica ze szczypiorkiem to u mnie ostatnio codzienność. Franio nauczył się jeść jajka. Aż mu się uszy trzęsą :) ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Aniu, lato uwielbiam! I nie mogę się nadziwić, że to już sierpień. Ja zrobiłam tylka kilka dźemów na zimę i mrożę trochę owoców i warzyw. Jestem ograniczona przestrzennie i za wiele nie jestem w stanie przerobić.

    Deli, dokładnie. Mam tak samo. Nawet jak jem z jogurtem to jogurt musi być obok, żebym mogła się nacieszyć smakiem samych owoców :)

    Ulu, prostota górą! Zawsze i wszędzie!:) Ten nektar wyparł w mojej kuchni nektar z agawy :)

    Yba, wiosna i lato budzą wszystko do życia...i nas też i wtedy czujemy bardziej i mocniej.

    Kass, ja też czekam na te wszystkie pyszności. Nie wiem jak z dostaniem nektaru z kokosa...kiedyś widziałam cukier z kokosa na allegro.

    Moniko, dzięki! Też mi się te małe miseczki podobają bardzo:)

    Shaday, witaj i dziękuję:) Zimą będę wracać do zdjęć z lata i sobie powtarzać, że czas przecież i tak biegnie szybko...i zaraz będzie kolejne lato:)

    Moniko, dziękuję :)

    Amber, zjęcia pyszne bo lato jest pyszne :) Zima minie szybko...nawet jak nam się bedzie wydawało inaczej w długie, mroźne wieczory.

    Holgo, te pyszne lody z borówkami zrobię na weekend. Muszę tylko koniecznie schować te resztki borówek bo też na mnie patrzą i proszą się o zjedzenie ot tak ;)

    Mimi, a ja chyba wolę zatęsknić zimą do wiosny i lata...wtedy smakuje mi bardziej:) Dziękuję!

    Madziu, no to dalej!!! Ja czekam!

    Madziu z Włoch:), dziękuję! Ja też, borówki, czereśnie, maliny...

    Moniko, to smacznego :) U mnie na śniadanie dzisiaj była kromka chleba ze świeżym ogórkiem :)

    Owiecko, :) :) A Franio wie co dobre:)

    Pozdrawiam Was wszystkie ciepło! Miłego weekendu! Odpoczywajcie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Matko jedyna ale mi narobilas smka :) na te wszystkie wymienione pysznosci :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Rany Aguś jak smakowicie :D tak w sam raz dla mnie, wszystko takie lekkie i w pięknych kolorach :D A o nektarze z kwiatu kokosa pierwsze słyszę :)
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  19. Anuszko,:)

    Eljotynki, prawda, ze cudne?:) Lato jest boskie! Te smaki, kolory...:) Sciskam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Oprócz jajecznicy, widze same moje smaki!! A ciasta i ciasteczka, to cały rok na okrągło, latem też...;-))
    Z lata trzeba korzystać całymi garściami, tak szybko przemija...
    Pozdrawiam Agnieszko!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Agnieszko, to prawda, za szybko przemija! A ciasta i ciasteczka to zaczne piec na jesien...narazie owoce i lody kroluja na deser:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie katować, nie katować, ale z czułością wspominać:)
    Bo gdyby tak trwało dłużej nie byłoby za czym tęsknić... A Twoje lody i słoneczko z radością przygarnę, bo u mnie deficyt...

    OdpowiedzUsuń
  23. Ewelinko, pewnie przez pierwsze 2 tygdonie mrozów to wspominać ale poźniej to nie wiem...chyba raczej katować;) Bo lata nigdy dosyć a zimy to szybko mam dość:)
    Przesyłam troche słońca w Twoją stronę:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Takie proste smaki latem są najpyszniejsze ;) Wczoraj kupiłam siatkę borówek, aby upiec ciasto. Niestety większość zjadłam i ciasta nie było (a specjalnie kupiłam ich więcej, wiedząc że nie powstrzymam się przed podjadaniem) ;) Ostatnio żywię się głównie pomidorem z solą i listkiem bazylii. Na obiad prosta sałata lub makaron.

    OdpowiedzUsuń
  25. Kemotko, ja ostatnio kupiłam borówek na kilogramy i jedyne co mi się udało przed zjedzeniem ich na "surowo" to zamrożenie 1/4 na zimę:) Ciasta, tarty, muffinki i inne desery chyba jednaj nie wygrają ze świeżymi owocami u mnie:)
    U nas podobnie...jak najprościej ale ze smakiem! Tak lubię najbardziej latem.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja jak wraca z targu to ledwo wchodzę do domu - taka jestem obładowana zakupami. Wszystkie te warzywa i owoce śmieją się do mnie i wołają "Kup mnie, kup mnie". Nie umiem im odmówić ;)))

    OdpowiedzUsuń
  27. Kemotko, mam tak samo!!:) Tylko do mnie przemawiaja z ekranu monitroa bo zamawiam online:)
    I co wtorek probuje poupychac w lodowce i w kuchni te wszystkie warzywa i owoce :) A najlepsza przekaska ostatnio to pomidor! Sa tak pyszne, slodkie i soczyste, ze nic wiecej mi do szczescia nie potrzeba i tych malych koktajlowych to zjadam z polowe jeszcze przed rozpakowaniem zakupow:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Tak,pomidory rządzą!!! Próbuję się nimi najeść, w zimę zawsze mi ich brakuje. Planuję w przyszłym tygodniu robić pomidorowe przetwory.

    OdpowiedzUsuń
  29. Olu, bardzo apetycznie!:)
    A teraz zamiast borowek jem pomidory na deser:)

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam :)