26 mar 2012

Polskie morze.


Bardzo często Doktorant pyta się o polskie morze, chce wiedzieć jak to jest z tą polską, wielką wodą. Sam jest człowiekiem wody. Wychowany nad morzem i jak tylko zobaczy morze, rzekę, strumyk, jezioro, ocean to widać iskry w jego oczach i pierwsze co robi to sciąga buty:) Pierwsze dni wiosny nad polskim morzem z Doktorantem - koniecznie do zrealizowania. 
Dzisiejsze zdjęcia są autorstwa mojego kochanego Taty, który w końcu w miniony weekend odkurzył aparat:)








A na koniec...Morski, piękny futrzak:)
Miłego tygodnia dla Was!

28 komentarzy:

  1. ja jestem czlowiek gor ;-) ale morza tez kocham, mimo ze (i tu uwaga!) nie potrafie plywac... przekaz Tacie, ze ladne zdjecia zrobil!

    a tak poza tym, to kiedy wybywacie??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Atsanik, dzieki, przekaze...a raczej sam przeczyta:)
      Planujemy wylot na koniec czerwca, Doktorant musi sie najpierw w polowie czerwca obronic a pozniej to juz kwestia tygodnia, moze dwoch i lecimy. Pozdrawiam!

      Usuń
  2. kocham morze!! też tak reaguję na nie:) kwestią sekund jest ściągnięcie butów, nawet w chłodny, deszczowy dzień ;) nie mogę uwierzyć w zdjęcie z osobą w kąpielówkach! przecież Bałtyk ma teraz pewnie z 10stopni!brrr!
    uściski!
    J

    OdpowiedzUsuń
  3. Agnieszko, Twoj Tatus robi piekne zdjecia!!! Ja rowniez lubie morze... chiciaz nie pochodze z nadmorskiego miasta!!! Juz sie nie moge doczekac lata, by sie wybrac nad Michigan! hihihi tak tak ja wiem, Michigan to nie Baltyk, ale z braku prawdziwego morza i jezioro rownie dobrze sie odpowiada!!! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja tez znad morza. I moze dlatego jest mi bardziej obojetne niz Lubemu, ktory morza nigdy nie mial - Wegry maja tylko swoj Balaton:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekne!, zdjęcia i morze!!
    Dopiero po komentarzu dotblogg zauważyłam pana w spodenkach kąpielowych:)))
    Kochana psina, Wasza?
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię czytać o Doktorancie ;), mam wrażenie, że jest bardzo sympatyczny i wesoły :).
    I już wiadomo po kim masz smykałkę do cykania fotek :).
    Uwielbiam te psiaki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś zanim jeszcze zobaczyłam pierwszy raz morze uważałam, że tylko i wyłącznie góry są dla mnie. Ale po pierwszym spotkaniu nasza miłość będzie trwać do grobowej deski:)
    Twój Tato robi świetne zdjęcia!

    miłego wtorku!

    OdpowiedzUsuń
  8. morze to się nam akurat niestety nie udało - zimne, zgniłoszare, ohydna zabudowa, brrr...

    OdpowiedzUsuń
  9. no! Masz tatę - zdolniachę! Mój też kocha zdjęcia - po nim odziedziczyłam Zenitha i On zaszczepił we mnie miłość do zdjęć. Ale w cyfrówkach nie odnajduje się zupełnie.
    Ja za morzem nie przepadam - zwłaszcza Naszym. Ale może po prostu nikt odpowiednio nie pokazał mi jego uroków?

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam nasz polski baltyk, az tak mocno mocno, ze pojechalismy 300km zeby zrobic tam nasza slubna sesje zdjeciowa - mimo iz moj J. jest czlowiekiem gor bardzo lubimy morza, oceany i wszystko co ma wspolnego z woda i tym niesamowitym horyzontem.
    Usiscki! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne te zdjęcia, ale... o polskim morzu mam podobne zdanie, co Anonim - zapach fryty i stragany z chińszczyzną, okropna "architektura", no i trzeba pamiętać, że Bałtyk to nadal jedno z najbardziej zanieczyszczonych mórz na świecie. W UK też niektóre nadmorskie miejscowości są brzydkie, ale z drugiej strony jest jedno z najpiękniejszych wybrzeż na świecie, w Kornwalii i Walii, na szczęście uchronione od niekontrolowanego rozwoju - i to wybrzeże, gwarantuję, spodobałoby się Doktorantowi:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja kocham polskie morze, a najbardziej Hel. Przez chwilę w tym roku mieliśmy plany przeprowadzki w tamte rejony, ale plany zawodowe inaczej się ułożyły. Obowiązkowo, poza dłuższym pobytem letnim, kilka razy do roku muszę wyskoczyć nad Bałtyk, chociażby na 1 dzień. Wakacyjnie zwykle wybieramy się w drugiej połowie czerwca, żeby tłumów uniknąć no i omijamy "rozrywkowe" miejscowości.
    Pozdrawiam śródlądowo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nasz morze ma to "coś". Wiem, jest zimne, brudne, jak pada deszcz to pada bardzoooo długo, ale ja go uwielbiam i dlatego odwiedzam go co roku:-))) Nie umiem się powstrzymać!
    Fajne zdjęcia, zapowiadają nadchodzące wakacje...

    OdpowiedzUsuń
  14. beautiful pics ! :)

    lauantaimurhetytto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja lubię nasze morze, bardzo!
    Pod warunkiem, że poza sezonem.
    Ostatni raz byłam w listopadzie. Niesamowicie było. To był chyba jeden z ostatnich słonecznych weekendów. I wtedy, zobaczyłam nasze morze po raz pierwszy tak spokojne. Zupełnie inne!
    A i zdjęcia mi się podobają bardzo :)
    Uściski, Aga!

    OdpowiedzUsuń
  16. Just, Pan ze zdjecia pewnie Morsem jest:) Ja do zimnej wody nie wejde.

    Marianno, dziekuje! Ja tez nie jestem z nadmorskiego miasta i jak juz mnie ciagnie do wody to musi miec ona okreslona temperature;)

    Ahora, Doktorant to ma tak silne „wiezi” z woda, ze musi sie znalzezc od czasu do czasu przynajmniej w poblizu strumyka;) Crazy!:)

    Agnieszko, dziekuje! Psina nie jest nasza, nadmorska:)

    Alucho, no coz, moje zdanie to super subiektywne ale Twoja mila obserwacja co do Doktoranta jest wedlug mnie bardzo trafna:) No cos w tych genach na pewno jest, ale aparaty pojawily sie u nas prawie rownolegle i smiem twierdzic, ze caly czas uczymy sie od siebie nawzajem;) A pionierem w rodzinie jest Dziadek, ktory kiedys sam wywolywal zdjecia:)

    Olliveto, ja uwielbiam gory, i mnie zawsze ciagnie bardziej w gory i do chodzenia a Doktoranta nad wode i do nicnierobienia;) Dziekuje!

    Anonimie, na szczescie nie mam takich wspomnien, ale ostatni raz bylam nad polskim morzem kilkanascie lat temu. Na pewno nie wybiore sie tam w sezonie i mam nadzieje, ze nostalgia, ktora mam w sobie do tego miejsca przerodzi sie w mile spedzony czas, a niedostatki zostana nie zauwazone albo zignorowane:)

    Jagodo, no ma talent :) A ja chce pojechac i sie przekonac, juz dawno mnie tam nie bylo.

    Bachert, horyzont, szum fal, i spacer po plazy...! Ale wariaci z Was z ta sesja:):)

    Aniu, mam w takim razie nadzieje, ze kiedys nam sie uda odwiedzic tamtejsze wybrzeza. Niestety, z Anglia jest zawsze ten sam problem dla nas – Doktorant potrzebuje wize wiec o spotanicznym wyjezdzie nie ma mowy :(

    Amebo, na Helu nigdy nie bylam, z checia odwiedze. W ogole mam wrazenie, ze te wszystkie wyjazdy nad polskie morze sa jak sen – mam morska, wybiorcza pamiec:)

    Heidi, dobrze, ze jest duzo zwolennikow polskiego morza:) Te zdjecia tez mnie przeniosly w wakacyjny nastroj.

    Ansma, thank you!

    Toniu, dziekuje! A morze, tak, koniecznie poza sezonem - nie lubie tlumow...

    Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie mieć takiego fotograficznego konsultanta niemalże u boku :). Też takiego mam w osobie taty. On tak jak Twój dziadek sam wywoływał zdjęcia - miał swoją ciemnię, dlatego mamy mnóstwo zdjęć z lat 80 - tych :). Bezcenne :)

      Usuń
  17. fajne zdjecia:)
    swoja droga - nasz Baltyk przy Pacifiku wyglada jak jezioro:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne zdjęcia Twojego Taty! Morze uwielbiam, Bałtyk owszem lubię ale pod warunkiem, ze pogoda dopisuje:P Ja zdecydowanie ciepłolubna jestem dlatego wole bardziej tropikalne klimaty:P Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dawno nie byłam nad polskim morzem;) Najbardziej lubię je jednak zimą;)
    I dziękuję Tacie za zdjęcia!
    Uściski Agnieszko!

    OdpowiedzUsuń
  20. Mimi, dziekuje:) Tata sie ucieszy:) Dla mnie Baltyk to takie wczesnowiosenne albo zimowe miejsce. Latem na pewno nie. Tez wole bardziej tropikalne klimaty jesli juz mam lezec na plazy i nic nie robic:)

    Aniu, troche daleko masz nad morze ;)

    Sciskam Was Dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daleko;( Ale teraz uruchomili tanie loty krajowe i z Krakowa jest lot do Gdańska;) Według reklamy 1h lotu, ale biorę poprawkę na to, że to reklama;) I tak nieźle!
      Miłego weekendu Agnieszko!

      Usuń
    2. Aniu, o to fajnie! Taki lot o wiele lepszy niz tulaczka pociagiem przez nie wiadomo ile. My jechalismy raz z Doktorantem pociagiem z Poznania do KrK - po tej "wycieczce" Doktorant juz nie chce slyszec o polskiej kolei:)

      Usuń
  21. zachwycające zdjęcia Naszego,starego wybrzeża:)a, psinka bardzo podobna do tej,którą mam w rodzinie,a raczej jego;)
    uściski Agnieszko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, dziekuje! Psinka tez mi sie bardzo podoba, slodka ma mordke:) Usciski!

      Usuń
  22. Ja jak Twój Doktorant też kocham wodę mimo, że mieszkam z dala od wody Wisły nie licząc :)
    Uwielbiam morze :))

    Uściski!!

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam :)