Ze szklanką orzeźwiającej lemoniady cytrusowo-rozmarynowej.*
Siedzieć, dumać, podziwiać ogród.
Tak wyobrażam sobie letni spokój i szczęście wypijane z każdym łykiem.
A ja idę sobie posiedzieć na naszym tarasie, ze szklanką wody i książką.
Mniej idealnie, ale też fajnie:)
Lato w Eugene - przynajmniej dzisiaj.
*Ciekawe pomysły na "moctails" ;) - niealkoholowe napoje na lato tutaj.
JA bym tylko podmieniła krzesło na fotel bujany i jestem w niebie ;)
OdpowiedzUsuńEwelinko, a mi sie marzy hamak. Jak nie w ogrodzie to nawet w mieszkaniu:)
UsuńOj mnie też się marzy hamak...
UsuńDrugie połączenie jest równie fajne jak pierwsze :)
OdpowiedzUsuńOj wcale nie mniej idealnie! Pięknie masz na tym tarasie :), fotel słodki :)
OdpowiedzUsuńładny fotel. wygląda bardzo błogo :)
OdpowiedzUsuńDruga opcja wcale nie jest mniej idealna:) Korzystaj Agnieszko! Pozdrawiam równie ciepło i słonecznie:)
OdpowiedzUsuńDziewczyny dzieki. A to na zdjeciu to nie moj taras, oj nie:) Moj jest bardziej "surowy" :) Usciski dla Was...dzisiaj znowu piekne slonce:)
OdpowiedzUsuńPiękny fotel :)
OdpowiedzUsuńA hamak jakoś zawsze mało wygodny mi się wydawał;)))
Olliveto, oj nie, hamak najwygodniejszy:)) Jakie cuuuudowne zdjecie w profilu - pieknie wygladasz i jak fajnie Cie zobaczyc, "polowicznie" :)) Sciskam.
OdpowiedzUsuńPiękna zdjęcie, słońce za oknem, kwiaty przy nogach i na fotelu. Rozmarzyłam się:-)
OdpowiedzUsuńFantastyczny fotel. Jak ktoś napisał wyżej - gdyby był bujany - to już w ogóle spełnienie marzeń. Ja za to uwielbiam usadowić się w hamaku i bujając się chłonąć zapachy lata :)
OdpowiedzUsuńPiekny fotel! Podpisuje sie pod kazdym Twoim slowem :)) No i faktycznie - bujany fotel jak najbardziej! ;)
OdpowiedzUsuńUsciski Agnieszko!
Piękny klimatyczny fotel i pelargonie, wstawiłaś zdjęcie opisujące moje marzenia o domu.
OdpowiedzUsuń