17 lip 2012

































Ta przeprowadzka i pierwsze dwa tygodnie w Rotterdamie nie były przyjemnością. Regeneracja odbywa się w Polsce, pod okiem najlepszych z najlepszych:)
...i nowa-stara Praktica w ręku.
...i spacery z pupilem.
...i rozmowy o wszystkim i o niczym.
Narazie nie chcę tam wracać. To nie jest jeszcze dom.
Pozdrawiamy serdecznie z bardzo realnego i przyjemnego miejsca, z Domu:)

48 komentarzy:

  1. AGNIESZKO, jak sie ciesze ze juz jestes!!!!
    A gdzie jest Dom????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marianno, A ja sie bardzo ciesze, ze juz po malu, po malu wracam:) A Dom jest pod Poznaniem:) Usciski!

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Agus, jestem:)) Ale mysli jeszcze nie pozbierane...
      Sciskam.
      PS Na mejla odpowiem wkrotce:)

      Usuń
  3. Aguś myślałam o Tobie od kilku dni! I jesteś :))
    Jeszcze to nie jest Dom, ale będzie :)
    Ja od dwóch dni U SIEBIE - jest mi dobrze :)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alucho, mam nadzieje:) Jest troszke gorzej niz myslalam z przyzwyczajaniem sie, ale bedzie ok:)
      Gratulacje Kochana i niech Ci sie dobrze mieszka:)
      Usciski.

      Usuń
  4. Myslalam o Tobie wczoraj :) brakuje Ciebie tutaj!
    Wszystko przyjdzie z czasem...zobaczycie. Pozdrawiam cieplusio

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bachert Kochana, po wakacjach wroce juz na stale:) Buzka!

      Usuń
  5. Tak miło Cię tu zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielone-buty, tak milo wrocic i przeczytac takie slowa:)

      Usuń
  6. powoli nowe miejsce się oswoi ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. podobno pierwsze trzy miesiące są najgorsze. później już z górki ;) trzymam kciuki za szybkie oswajanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ida, mam nadzieje, ze to tylko trzy miesiace;) Dziekuje!

      Usuń
  8. :-) Dobrze, że u Was dobrze:) Pozdrawiam ciepło i korzystajcie z tych chwil:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimi, teraz jest super dobrze:)) Usciski dla Was!

      Usuń
  9. Razem wszędzie będzie Wam dobrze :)

    Monika

    OdpowiedzUsuń
  10. dom zawsze zostaje w sercu-weźcie go ze sobą :) szybkiego oswajania

    OdpowiedzUsuń
  11. Agnieszko Kochana jesteś, w końcu!
    Już miałam maila pisać z zapytaniem jak przeprowadzka:)
    Dobrze, że tak blisko do Bliskich już macie!

    uściski dla Was!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olliveto, stesknilam sie juz:) Musze koniecznie ponadrabiac w blogowym swiecie:) Usciski.

      Usuń
  12. pod Poznaniem czyli całkiem blisko mojego (pod Koninem) :)
    będę w domu już w sobotę :)))

    pozdrawiam ciepło :)

    Ps. śliczne zdjęcie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, to super Gosiu! Udanego wyjazdu.
      Usciski.
      PS Dziekuje:)

      Usuń
  13. Agnieszko, potrzeba czasu. Na pewno za jakiś "czas" właśnie zaczniesz to nowe miejsce nazywać "domem" :-)
    Pozdrawiam!

    P.S Dobrze, że znów jesteś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagodo, na pewno, te poczatki sa jednak trudne, juz zapomnialam jak to jest.
      Dziekuje i sciskam.

      Usuń
  14. Witaj w Domu!
    Poznań od Warszawy jest całkiem blisko.
    A nowe miejsce z czasem będzie Domem.
    Bardzo Wam tego życzę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam nadzieje, ze z czasem bedzie lepiej. Sciskam.

    OdpowiedzUsuń
  16. :) udanego przyzwyczajania się :) będzie coraz milej!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaka to miła świadomość, że jesteście blisko :)
    Regenerujcie się!

    Pozdrawiam,
    P.

    OdpowiedzUsuń
  18. Udanego osfajania nowych miejsc i udanych spacerow z Praktica. Dobrze, ze sie odzywasz. Teraz mamy blizej na kawe ;-) usciski A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, na kawe i spacer koniecznie:) Dziekuje za mejla, ostatnio cos mi daleko do komputera ale odpowiem:) Usciski.

      Usuń
  19. pewnie to truizm, ale...dom to ludzie, dlatego najważniejsze, że bliskie osoby masz obok:)Oswajanie n owych miejsc to małe kroczki, odkrywanie nowych, ulubionych kawiarni, sklepów, parków...
    I cieszę się bardzo, że wróciłaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimi, nastawie sie na te male kroczki i z czasem jestem pewna, ze sie oswoje, ze to Holandia a nie Oregon. Dziekuje!

      Usuń
  20. Serdeczności Wam zasyłam, nabierajcie sił i ładujcie energię, by nowe miejsce miało moc Domu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Rozmowy o wszystkim i o niczym - fajnie, buduje. Będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  22. jesteś!!! :))))
    nie martw się. minie chwila i znajdziesz swoje miejsca. wierzę, że będzie dobrze :) niemniej jednak podziwiam. przeprowadzka przez Atlantyk to jest COŚ!
    PS wybierasz się może do Warszawy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owiecko, jestem ale baardzo malo wirtualnie, nie mam ochoty narazie:) Do W-wy wybiore sie moze nastepnym razem jak przyjade do PL, teraz musialam sie zregenerowac w zaciszu domowym:) Dam znac. Usciski!

      Usuń
    2. koniecznie :) ściskam i ja :)) trzymaj się ciepło!

      Usuń
  23. 15 sierpnia minie rok od przeprowadzki. Dziś to jest dom. Nasz dom :)

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam :)