29 lip 2012

Zapach chleba wypełnia cały dom. Upieczony specjalnie dla mnie przez Tatę.
Jutro zapakuję jeden duży bochenek do walizki. Perspektywa powrotu do pustego mieszkania nie jest już taka przygnębiająca...

24 komentarze:

  1. Agnieszko,
    chleb od taty...
    Magiczne...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bochenek od Taty z cala pewnoscia umili ten powrot Agnieszko! I obys jak najszybciej poczula sie tam naprawde u siebie :*

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Chleb od Taty - tylko słowa, ale jak wiele mocy mają w sobie - chleb od Taty!

    OdpowiedzUsuń
  4. Widok cudny z okna! Obyście się jak najszybciej tam zadomowili.

    Zbyt dobrze znam to uczucie gdy nie można już dłużej zwlekać z powrotem do pustego domu. Ten chleb to piękny gest.

    uściski!

    OdpowiedzUsuń
  5. trudno polubić od razu jakieś miejsce kiedy wiesz, że jest na chwilę... pewnie troszkę z obawy przed przywiązaniem - przynajmniej w moim przypadku tak bywało ;) nasz obecny dom polubiłam po około trzech miesiącach, teraz dobrze się tam czuję choć tęsknię... sama nie wiem za czym najmocniej... chyba się już trochę pogubiłam

    jestem pewna, że prędzej lub później odnajdziecie się tam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po pierwszym powrocie zawsze jest latwiej! I bedziesz teraz blisko Polski, na pewno bedziesz czesto bywac u rodzicow. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ilekroć mijaliśmy w tym roku drogowskazy na Eugene, myślałam o Tobie. Nawet nie wiedziałam, że już Cię tam nie ma:)Zamknęłaś jeden rozdział, otwierasz kolejny.Powodzenia w nowym miejscu i trochę w nowym życiu. Żebyś jak najszybciej poczuła się u siebie. Chociaż, czy tak podróżując, jesteśmy jeszcze gdzieś "u siebie"? Nadal mam nadzięję, że tak:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że udało Ci się naładować akumulatory, że nastawienie już jest inne :)
    Po kilku dniach TAM na pewno będzie Ci coraz raźniej :)

    Ten widok to Wasz?

    OdpowiedzUsuń
  9. chleb pełen zapachu domu i miłości...

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkiego dobrego w nowym miejscu, żebyś szybko oswoiła kąty i zadomowiła się:) Widok piękny, uwielbiam takie duże okna:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękny widok z okna. A chleb od taty na pewno sprawi, że poczujesz choć namiastkę domu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cuuudne okna i cuuudny widok.
    Obyś szybciutko zadomowila się ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. masz TAKI widok z okna? wow! :))))

    OdpowiedzUsuń
  14. ale cudownie, że jesteście w Europie.. aż czuć Was bliżej;) mam nadzieję, że uda się nam kiedyś spotkać! Domu nie da się stworzyć szybko, to zabierze trochę czasu, ale podstawa jest. Wy i miejsce:)
    uściski!
    J

    OdpowiedzUsuń
  15. przyjemna ta perspektywa:)

    wszystkiego dobrego życzę!/nowe miejsce..ach,też niedługo mnie to czeka.

    uściski!

    OdpowiedzUsuń
  16. Też lubię ten zapach. Zawsze kojarzy mi się z dzieciństwem.
    Trafiłam przypadkiem i zostanę na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapach chleba na pewno pomoze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale widok - zazdroszczę!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziekuje pieknie Dziewczyny za Wasze komentarze :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    PS Tak, to nasz nowy widok :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Radość z tego że jesteś, przeplata się z zachwytem nad widokiem z okna. Kochana, dom jest tam, gdzie pod jednym dachem mieszkają kochające się osoby. Oswoicie się! Poza tym wchodzisz do sieci i masz komplet swoich serdecznych czytelniczek, czyli widzisz - wszystko po staremu :) Buziaki Ci ślemy :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amebo, dzieki Ci Slonce :) Narazie oswajamy sie z przeciwnosciami losu;)Sciskam!

      Usuń
  21. Chleb od Taty...:) Już wiadomo po kim Ty te zdolności kulinarne masz! uściski

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam :)